44. świę­to kuku­ry­dzy na Far­mers’ Mar­ket w Saska­to­on zosta­ło odwo­ła­ne z powo­du sła­bych zbio­rów. Dyrek­tor­ka Far­mers’ Mar­ket, Eri­ka Quiring, opo­wia­da, że roz­ma­wia­ła z rol­ni­ka­mi na temat prze­ka­za­nia kuku­ry­dzy na kon­kurs obie­ra­nia kolb. Ich reak­cje nie były zbyt entu­zja­stycz­ne. Pro­du­cen­ci oba­wia­li się, że kuku­ry­dzy może nie wystar­czyć dla nor­mal­nych odbior­ców. Wte­dy Quiring i gru­pa orga­ni­za­to­rów stwier­dzi­li, że festyn nie jest naj­waż­niej­szy. Przy­zna­je, że nie zda­wa­ła sobie spra­wy, że ten rok był dla rol­ni­ków aż tak trud­ny. Przy­zwy­cza­ili­śmy się do tego, że kuku­ry­dzy jest dużo, mówi.

Sezon na kuku­ry­dzę w Saskat­che­wan roz­po­czął się w tym roku wyjąt­ko­wo póź­no. Naj­pierw nic nie chcia­ło rosnąć, bo nie było desz­czu. Potem popa­da­ło, ale lato było sto­sun­ko­wo zim­ne. Teraz z kolei wie­ją sil­ne wia­try, zda­rza się grad, a chłod­ne noce hamu­ją wege­ta­cję. Far­me­rzy mają jesz­cze nadzie­ję na ocie­ple­nie przed nasta­niem jesieni.



reklama