Redak­tor naczel­ny Your Ward News, James Sears, został ska­za­ny na rok wię­zie­nia za pro­mo­wa­nie nie­na­wi­ści wobec kobiet i Żydów. Pod­czas ogła­sza­nia wyro­ku sędzia pod­kre­ślił, że nało­żył­by na oskar­żo­ne­go wyż­szą karę, gdy­by pra­wo na to pozwa­la­ło. Powie­dział, że wyrok nie powi­nien być niż­szy niż 18 mie­się­cy. Ska­za­ny pro­mu­je nie­na­wiść w cza­sach, gdy czy­ta­nie i oglą­da­nie takich tre­ści pro­wa­dzi do eks­tre­mi­zmu i zabójstw.

Sears przy­cho­dząc na roz­pra­wę miał nadzie­ję, że spra­wa się prze­cią­gnie i był wyraź­nie zasko­czo­ny szyb­ką decy­zją sędzie­go. Gdy straż­nik zakła­dał mu kaj­dan­ki, mówił do swo­jej żony, trzy­ma­ją­cej na rękach dziec­ko, żeby się nie mar­twi­ła. „To nie w porząd­ku”, krzyk­nął ktoś z sali.

Your Ward News to bez­płat­na gaze­ta, któ­ra przez trzy lata była dostar­cza­na do ponad 300 000 domów i biur w Toron­to i oko­li­cy. Uka­zy­wa­ła się też w inter­ne­cie. Przed­sta­wia­ła kobie­ty jako zło i przy­pi­sy­wa­ła im zachę­ca­nie do gwał­tu. Żydow­scy żoł­nie­rze byli przed­sta­wia­ni jako ci, któ­rzy piją krew chrze­ści­jań­skich dzie­ci. Do tego auto­rzy zaprze­cza­li holokaustowi.

Sears został uzna­ny win­nym sze­rze­nia nie­na­wi­ści w stycz­niu. Potem w kwiet­niu odby­ły się prze­słu­cha­nia, któ­re mia­ły wpły­nąć na wymiar kary. Po nich Sears zwol­nił swo­je­go praw­ni­ka i pró­bo­wał prze­ko­nać sędzie­go do ponow­ne­go otwar­cia pro­ce­su, by mógł powo­łać na świad­ków eks­per­tów, któ­rych zezna­nia mia­ły­by mu pomóc. Mówił też, że praw­nik nie chciał powo­ły­wać świad­ków i umyśl­nie sto­so­wał nie­sku­tecz­ną stra­te­gię. Sędzia w koń­cu stwier­dził, że praw­nik nie był nie­kom­pe­tent­ny, dzia­łał pro­fe­sjo­nal­nie. Tak­ty­ka po pro­stu się nie sprawdziła.