Bry­tyj­ska rodzi­na z 3‑miesięcznym dziec­kiem, któ­ra przez przy­pa­dek prze­kro­czy­ła gra­ni­cę kana­dyj­sko-ame­ry­kań­ską w oko­li­cy Van­co­uver, zapa­mię­ta to doświad­cze­nie na całe życie. David i Ela­ine Con­nors mówią, że zje­cha­li w bocz­ną dro­gę, by omi­nąć zwie­rzę na dro­dze. Tam zatrzy­mał ich poli­cjant i poin­for­mo­wał, że znaj­du­ją się w sta­nie Waszyng­ton i są aresztowani.

David i Ela­ine nie wie­dzie­li, że prze­kro­czy­li gra­ni­cę. Twier­dzą, że poli­cjant nie poin­for­mo­wał ich o ich pra­wach ani nie pozwo­lił im “po pro­stu zawró­cić”. Mał­żon­ko­wie od razu zosta­li roz­dzie­le­ni. Pan Con­nors (30 l.) tra­fił do celi dla męż­czyzn, a jego 24-let­nia żona i 3‑miesięczny syn — zosta­li osa­dze­ni w celi dla kobiet. Następ­nie Davi­da prze­wie­zio­no do aresz­tu w Taco­mie, w sta­nie Waszyng­ton, a Ela­ine z dziec­kiem do tanie­go hote­lu przy lot­ni­sku Seat­tle-Taco­ma Inter­na­tio­nal Air­port. Mia­ła nadzie­ję, że następ­ne­go dnia pole­ci do Kana­dy, ale ame­ry­kań­skie służ­by prze­trans­por­to­wa­ły ich do Berks Fami­ly Resi­den­tial Cen­ter (BFRC) w Leesport, w Pen­n­syl­wa­ni, na dru­gim koń­cu Sta­nów Zjednoczonych.

Według pani Con­nors w celach było zim­no, a pra­cow­ni­cy odmó­wi­li włą­cze­nia ogrze­wa­nia. Gdy zapy­ta­ła, jak ma ogrzać swo­je dziec­ko, odpo­wie­dzia­no jej, żeby zało­ży­ła mu cza­pecz­kę. Doda­je, że straż­ni­cy skon­fi­sko­wa­li jej mle­ko mody­fi­ko­wa­ne na trzy dni. Prze­ście­ra­dła w aresz­cie były odra­ża­ją­ce i “pach­nia­ły zde­chłym psem”.

Pań­stwo Con­nors zło­ży­li skar­gę na ame­ry­kań­ski depar­ta­ment bez­pie­czeń­stwa wewnętrz­ne­go. Immi­gra­tion and Customs Enfor­ce­ment (ICE) potwier­dzi­ło, że byli aresz­to­wa­ni i prze­wie­zie­ni do BFRC, ale zaprze­czył, jako­by mał­żon­ko­wie byli źle trak­to­wa­ni. Rzecz­nik pra­so­wy agen­cji twier­dzi, że BFRC “zapew­nia bez­piecz­ne i huma­ni­tar­ne śro­do­wi­sko dla rodzin, któ­re prze­cho­dzą przez pro­ces imi­gra­cyj­ny”. Pań­stwo Con­nors mówią, że potrak­to­wa­no ich jak kry­mi­na­li­stów i pozba­wio­no praw.