Mąż z Kolumbii Brytyjskiej, który zdradzał żonę, podał swoją kochankę do sądu, gdy ich romans wyszedł na jaw. Chciał zwrotu kosztów pierścionka z diamentem, który kupił kochance na Boże Narodzenie, ale przegrał. Sprawa trafiła do sądu, ponieważ żona zażądała zwrotu wszystkich prezentów, które niewierny mąż kupił kochance.

Trybunał, który zajął się sprawą, stwierdził, że w grudniu 2017 roku mąż dał kochance 1000 dolarów, by kupiła sobie pierścionek z diamentem. Kobieta kupiła pierścionek, który z podatkiem kosztował 1120 dol. Podatek zapłaciła z własnej kieszeni. Gdy zdradzona żona zaczęła domagać się zwrotu prezentów, kochanka wypisała czek na 800 dolarów. Po niedługim czasie żona do listy żądań dołączyła jeszcze 4000 dol. na naprawy samochodu męża. Wtedy kochanka miała dosyć i wstrzymała wypłatę czeku.

Trybunał oparł swoją decyzję na zapisach prawa mówiących o prezentach. Według tego, to osoba, która otrzymuje jakąś rzecz, ma udowodnić, że była ona prezentem. W tym przypadku trybunał uwierzył, że pieniądze przekazane kochance przez mężczyznę nie były pożyczką, tylko zostały dane w celu kupienia prezentu. Co do kosztu napraw samochodu trybunał uznał te żądania za bezpodstawne i nie znalazł potwierdzenia na to, że kochanka miała jakikolwiek związek z usterkami.