5 paź­dzier­ni­ka 2019 roku Polo­nia Kit­che­ner-Water­loo świę­to­wa­ła dwu­dzie­sto­le­cie ist­nie­nia orga­ni­za­cji Pol­ski dom 2000.

To duma lokal­nej Polo­nii – dom powstał bez pomo­cy zarzą­dów głów­nych czy ste­ro­wa­nych wła­sną stra­te­gią polo­nij­nych mędr­ców organizacyjnych.

31 wrze­śnia 1999 roku –  doku­ment kup­na pod­pi­sa­li Euge­niusz MAGOLON i Marian Pillach.

Reklama

Entu­zjazm był widocz­ny, w każ­dy week­end przy­jeż­dża­no tutaj, aby doło­żyć choć­by małą cegieł­kę swo­jej pra­cy w zro­zu­mie­niu, że budo­wa­li wła­sny Pol­ski dom osto­ję pol­skich tra­dy­cji, kul­tu­ry i oświa­ty — taką Mini-Pol­skę za oceanem.

Ban­kiet zaczę­to od kola­cji , MC Bolek MAGOLON przed­sta­wił gości hono­ro­wych, kon­su­la gene­ral­ne­go Krzysz­to­fa Grzel­czy­ka, pre­ze­sa okrę­gu KPK Jur­ka Orłow­skie­go, księ­dza Lecha Wyci­chow­skie­go, przy­ja­cie­la pol­skie­go domu S. Woodwor­tha, przed­sta­wi­cie­la Legio­nu i innych brat­nich orga­ni­za­cji polo­nij­nych. Kon­sul K. Grzel­czyk wska­zał na zaan­ga­żo­wa­nie i zjed­no­cze­nie Polo­nii, wrę­czył medal stu­le­cia odzy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści wete­ra­no­wi Edwar­do­wi Moczul­skie­mu, uczest­ni­ko­wi bitwy pod Mon­te Cassino.

Histo­rią dyna­micz­ne­go roz­wo­ju orga­ni­za­cji przed­sta­wił Marian Gło­wik, obec­ny pre­zes, któ­ry ten obiekt powięk­sza i moder­ni­zu­je z wizją stwo­rze­nia cen­trum pol­skie­go. Podzię­ko­wał wszyst­kim za bez­in­te­re­sow­ną pra­cę, jest to jedy­ny obiekt w Kana­dzie wyku­pio­ny przez ostat­nią falą imi­gra­cyj­ną oko­lic Kit­che­ner – Water­loo. Pre­zes M. Gło­wik otrzy­mał spon­ta­nicz­ne bra­wa i zapro­sił wszyst­kich w sze­re­gi orga­ni­za­cji oraz Pol­skie­go Domu, gdzie drzwi są otwar­te dla każ­de­go Pola­ka. Od lewej na zdję­ciu: pierw­szy pre­zes pol­skie­go domu Euge­niusz Mago­lon i obec­ny Marian Głowik

Miłą nie­spo­dzian­ką ban­kie­tu było spo­tka­nie po 39 latach dzia­ła­czy „Soli­dar­no­ści” kon­su­la Krzysz­to­fa Grzel­czy­ka i dzia­ła­cza Pol­skie­go Domu 2000 Bole­sła­wa Czer­new­can. Obaj pocho­dzą z Wro­cła­wia. Sala skwi­to­wa­ła to spo­tka­nie pie­śnią „100 lat”.

Spo­tka­nie po 30 latach dzia­ła­czy „Soli­dar­no­ści” z Wro­cła­wia; kon­sul gene­ral­ny Krzysz­tof Grzel­czyk i Bolek Czar­new­can, wice­pre­zes Pol­skie­go Domu, z lewej Mag­da Czernewcan

Ksiądz Lech Wyci­chow­ski po modli­twie prze­ka­zał jesz­cze pro­ro­czą wizję prze­kształ­ce­nia tego ośrod­ka w polo­nij­ne cen­trum utra­co­ne­go Pla­ce Polo­na­ise. Wszy­scy przy­ję­li to z należ­nym sza­cun­kiem i zamy­śle­niem, że to może nastą­pić w szyb­kim tempie

Ban­kiet zakoń­czył MC B. Mago­lon, a pre­zes M. Gło­wik dzię­ko­wał za wkład finan­so­wy i bez­in­te­re­sow­ną pra­cę, aby pre­stiż Pol­skie­go Domu 2000 nie pomniej­szał się, a gwiaz­da Pol­skie­go Domu 2000 nigdy nie zgasła.

John Król