Poli­cja z regio­nu Water­loo posta­wi­ła w stan oskar­że­nia 57-let­nie­go męż­czy­znę, u któ­re­go zna­la­zła oko­ło 250 sztuk bro­ni i 200 000 maga­zyn­ków. Poli­cjan­cie uzy­ska­li wcze­śniej nakaz rewi­zji domu przy Stra­th­co­na Cre­scent w Kit­che­ner. Prze­szu­ka­nia doko­na­no w Hal­lo­we­en. Poza bro­nią i amu­ni­cją poli­cja zna­la­zła rów­nież gra­nat, ale póź­niej oka­za­ło się, że nie było w nim ładun­ku wybuchowego

Męż­czy­zna miał pozwo­le­nie na posia­da­nie bro­ni, ale broń nie była prze­cho­wy­wa­na w spo­sób bez­piecz­ny. Pisto­le­ty nie mia­ły też zabez­pie­czo­ne­go spu­stu, wiec w razie wła­ma­nia mogły łatwo tra­fić na uli­cę w ręce gan­gów, pod­kre­śla kon­stabl Ash­ley Dietrich.