Volkswagen Group przełożyła wznowienie produkcji we chińskich spółkach joint venture, co jest ostatnim sygnałem wpływu koronawirusa na gospodarkę.

VW powołuje się na ograniczone możliwości podróży swoich pracowników i stwierdza w oświadczeniu, że jego łańcuchy dostaw były na wczesnym etapie ponownego uruchamiania po zaprzestaniu produkcji z okazji świąt państwowych pod koniec stycznia. Ta przerwa została jednak przedłużona wraz z rozprzestrzenianiem się wirusa.

SAIC Volkswagen Automotive przełożył produkcję w swoich fabrykach o siedem dni do 17 lutego, za wyjątkiem jednego zakładu w Szanghaju, który zostanie uruchomiony ponownie zgodnie z harmonogramem 10 lutego.

Producenci samochodów i dostawcy części zamknęli fabryki w Chinach, zgodnie z wytycznymi rządowymi.

Daimler planuje wznowić produkcję Mercedes-Benz w Pekinie 10 lutego.

Ford planuje wznowić produkcję 10 lutego w swoich fabrykach w Chongqing i Hangzhou wraz z partnerem joint venture Chongqing Changan Automobile.

Honda ponownie uruchomi swoje trzy zakłady w Wuhan, które współpracuje z Dongfeng Motor, 13 lutego. W piątek Honda poinformowała, że ​​obecnie nie ma problemów z łańcuchem dostaw, które utrudniałyby produkcję.

Nissan rozważa wznowienie produkcji w Chinach wraz z Dongfengiem po 10 lutego. Produkcja w Hubei rozpocznie się po 14 lutego.

Trzy zakłady PSA Group w Wuhan, które działają z Dongfeng Motor, pozostaną zamknięte do 14 lutego.

Toyota przedłużyła zamknięcie swoich chińskich fabryk z 9 lutego do 16 lutego. Koncern ma tam 12 fabryk samochodów i części w  Tianjin i  prowincji Guangdong .

BMW poinformowało, że produkcja w fabryce w Shenyang zostanie wznowiona 17 lutego.

Fiat Chrysler ostrzegł w czwartek, że zakłócenia w dostawach części mogą zagrozić produkcji w jednym z europejskich zakładów w ciągu dwóch do czterech tygodni.

Hyundai poinformował w tym tygodniu, że zawiesi produkcję w Korei Południowej z powodu zakłócenia łańcucha dostaw.

Suzuki zapowiedział w piątek, że rozważa pozyskanie części  spoza Chin, ponieważ wybuch epidemii  grozi zakłóceniem produkcji pojazdów na jego największym rynku, w Indiach.

GM ma najwięcej do stracenia, jeśli chodzi o koronawirusa. Ma w Chinach 15 zakładów montażowych. Ford ma sześć, a Fiat/Chrysler dwa.