Toron­to, 28 lute­go 2020

LIST OTWARTY DO POLONII

Sza­now­ni Państwo,

Z uwa­gi na skom­pli­ko­wa­ną i poten­cjal­nie nie­bez­piecz­ną dla Pol­ski sytu­ację kie­ru­ję do Pań­stwa ten list. Jest on skie­ro­wa­ny do Polo­nii zarów­no zrze­szo­nej jak i nie­zrze­szo­nej, ape­lu­jąc o jak naj­ak­tyw­niej­sze dzia­ła­nia w celu obro­ny inte­re­sów naszej Ojczyzny.

Nawią­zu­ję do chlub­nych tra­dy­cji Kon­gre­su Polo­nii Kana­dyj­skiej, któ­ry w prze­szło­ści brał czyn­ny udział w akcjach dla dobra Polski.

Naszym zda­niem, w cza­sach obec­nych nie­zwy­kle waż­ne jest aby­śmy My Pola­cy, My Polo­nia Kana­dyj­ska i My Kon­gres Polo­nii Kana­dyj­skiej bra­li aktyw­ny udział nie tyl­ko w życiu kul­tu­ral­nym, ale i poli­tycz­nym. Mamy dużo do zyska­nia, ale może­my też wie­le stra­cić, głów­nie poprzez brak dzia­ła­nia; bier­ne cze­ka­nie na „lep­sze cza­sy” i brak zde­cy­do­wa­nych, sko­or­dy­no­wa­nych akcji w obro­nie nasze­go dobre­go imienia.

Są pew­ne praw­dy, spra­wy waż­ne, ponad­par­tyj­ne, ponad­po­dzia­ło­we. W obec­nej sytu­acji geo­po­li­tycz­nej nie czas na spo­ry doty­czą­ce spraw małych, dla Pol­ski nie istot­nych. W obec­nej chwi­li pamię­taj­my głów­nie o tym co nas powin­no łączyć. Histo­rycz­nie są to rze­czy nad­rzęd­ne, jest to spra­wa Pol­skiej Racji Stanu.

Ata­ki na Pol­skę jako Pań­stwo, na Pola­ków jako Naród nasi­li­ły się ostat­nio i bio­rąc pod uwa­gę ich licz­bę i róż­no­rod­ność, jasno może­my wywnio­sko­wać, że są to gry o dużą staw­kę i wca­le nie są przypadkowe.

W tym miej­scu chce­my przy­po­mnieć Pań­stwu o dzia­ła­niach pozor­nie ze sobą nie związanych.

Wypo­wiedź pol­skie­go duchow­ne­go arcy­bi­sku­pa Jędra­szew­skie­go, pod­czas Homi­lii doty­czą­cej ide­olo­gii gen­de­ry­zmu w kon­tek­ście spo­łecz­nej nauki Kościo­ła, wywo­ła­ła zma­so­wa­ny atak i falę zło­wro­giej reak­cji śro­do­wi­ska LGBT. Arcy­bi­skup Jędra­szew­ski sta­nął w obro­nie porząd­ku kul­tu­ro­we­go i oby­cza­jo­we­go, w obro­nie porząd­ku moral­ne­go , w obro­nie tra­dy­cyj­nej Rodzi­ny i w obro­nie war­to­ści wyni­ka­ją­cych z naucza­nia Kościo­ła Rzym­sko Katolickiego.

Arcy­bi­skup Jędra­szew­ski w swo­ich wypo­wie­dziach nie odno­si się do osób, lecz do zja­wisk i ide­olo­gii, zgod­nie z tra­dy­cją Kościo­ła, któ­ry naka­zu­je kochać grzesz­ni­ka, ale pięt­no­wać grzech.

Wypo­wie­dzi arcy­bi­sku­pa Jędra­szew­skie­go nie są to wypo­wie­dzi tyl­ko i wyłącz­nie oso­by duchow­nej w tema­tach czy­sto reli­gij­nych, są to wypo­wie­dzi Pola­ka – Patrio­ty bro­nią­ce­go pol­skiej toż­sa­mo­ści i pol­skiej niezawisłości.

W podob­nej kate­go­rii mie­ści się spra­wa lan­so­wa­nej w pew­nych kołach, w Kana­dzie pety­cji o zakaz wjaz­du do Kana­dy o. Rydzy­ka, Dyrek­to­ra Radia Mary­ja ze wzglę­du, jak się twier­dzi, na jego dys­kry­mi­na­cyj­ne „szko­dli­we dla ładu i porząd­ku” poglą­dy. Moż­na zadać pyta­nie: Czy­je­go ładu i czy­je­go porząd­ku? Jest to atak na Pola­ków, na Polo­nię i pró­by spro­wa­dze­nia nas do roli pod­mio­tu, któ­ry nie ma pra­wa decy­do­wa­nia o wła­snym losie. Do tej kam­pa­nii ata­ków doli­czyć też trze­ba publi­ka­cje i wypo­wie­dzi pseu­do­au­to­ry­te­tów nauko­wych, fał­szu­ją­cych histo­rię aby przed­sta­wić Pola­ków w jak naj­gor­szym świe­tle, szcze­gól­nie w odnie­sie­niu do histo­rii Dru­giej Woj­ny Światowej.

Zna­mien­ne były też w ostat­nim cza­sie publicz­ne wypo­wie­dzi pre­zy­den­ta Fede­ra­cji Rosyj­skiej, któ­ry stwier­dził, że przy­czy­ną wybu­chu Dru­giej Woj­ny Świa­to­wej nie był Pakt Rib­ben­trop – Moło­tow, ale Pakt Mona­chij­ski z 1938 roku. Jego zda­niem wła­dze pol­skie wyko­rzy­sta­ły Układ do zaję­cia Zaol­zia. Dodał też, że we wrze­śniu 1939 roku Armia Czer­wo­na nie wal­czy­ła z Pola­ka­mi, ale przy­szła pol­skiej lud­no­ści z pomo­cą i ogól­nie mówiąc, Pola­cy byli współ­spraw­ca­mi wybu­chu wojny.

Ata­ki na oso­by naj­bar­dziej aktyw­ne, czy to w Pol­sce, czy poza Pol­ską i sta­ra­nia o ich zneu­tra­li­zo­wa­nie jest sta­rą, nie­ste­ty wypró­bo­wa­ną meto­dą typu: „snaj­per ma odstrze­lić dowód­ców, a armia sama się rozsypie”.

Obro­na war­to­ści, któ­re two­rzą naszą naro­do­wą toż­sa­mość, jak: język, tra­dy­cje, wie­lo­wie­ko­we opar­cie o kul­tu­rę łaciń­ską, to waż­ne czę­ści skła­do­we bycia Pola­kiem, nasze­go „modus vivendi”.

Sło­wa „Patrio­ta”, „Patrio­tyzm” sta­ją się coraz bar­dziej sło­wa­mi o zna­cze­niu pejo­ra­tyw­nym, czy­li pró­bu­je się w umy­słach odbior­ców stwo­rzyć men­tal­ny obraz, iż oso­ba tak nazwa­na jest wyra­zi­cie­lem poglą­dów zaco­fa­nych, wstecz­nych i mówiąc ogól­nie przed­sta­wi­cie­lem „Ciem­no­gro­du”. Zna­mien­nym jest też fakt, że sto­su­je się tę meto­dę głów­nie do Naro­du Polskiego.

Tu pew­na dygre­sja – pamię­ta­my wszy­scy słyn­ne, nie­chlub­ne stwier­dze­nie Donal­da Tuska – „Pol­ska to nie­nor­mal­ność”. Koja­rzy się to z wypo­wie­dzią jed­ne­go z nie­sław­nych przy­wód­ców, twór­ców Kon­fe­de­ra­cji Tar­go­wic­kiej, Sta­ni­sła­wa Szczę­sne­go Potoc­kie­go, któ­ry po III Roz­bio­rze Pol­ski (1795) stwier­dził, że „ już nie jest Pola­kiem, bo Pol­ski nie ma – jest Rosjaninem”.

Wra­ca­jąc do pro­ble­mów współ­cze­snych – czy pew­ne siły nie sta­ra­ją się wytwo­rzyć w naszej pod­świa­do­mo­ści obra­zu – Polak to coś wsty­dli­we­go – Patrio­ta to coś obraź­li­we­go – a połą­cze­nie tych dwóch słów to coś jed­no­znacz­nie negatywnego.

Czy Polo­nia ma odwa­gę, aby sta­nąć prze­ciw­ko ata­kom na Kościół, na naszą wia­rę, na oso­by, któ­re nie waha­ją się mówić praw­dy? Czy jeste­śmy w sta­nie zmo­bi­li­zo­wać się do sta­wie­nia czo­ła zakła­my­wa­niu histo­rii zwią­za­nej z miej­scem i rolą Pol­ski i Pola­ków w dzie­jach naszej cywi­li­za­cji? Czy ule­gnie­my lan­so­wa­nej w kra­ju nasze­go osie­dle­nia „popraw­no­ści poli­tycz­nej”, czy też czę­sto powta­rza­nych rów­nież przez nie­któ­rych dzia­ła­czy polo­nij­nych poglą­dów o apo­li­tycz­no­ści i nie­wtrą­ca­niu się do polityki.

Dro­dzy Pań­stwo, Człon­ko­wie naszej Polonii,

Ojczy­zna w potrze­bie! Rób­my wszyst­ko aby Ją ratować!

W imie­niu orga­ni­za­cji zrze­szo­nych w KPK Okrę­gu Toronto.

Bar­tło­miej Habrow­ski, prezes