W nie­dzie­lę po raz pierw­szy licz­ba osób, któ­re wyzdro­wia­ły z COVID-19 prze­kro­czy­ła 50 proc. wszyst­kich potwier­dzo­nych do tego dnia zacho­ro­wań. W nie­dzie­lę naj­wię­cej potwier­dzo­nych przy­pad­ków było w Quebe­cu — łącz­nie 42 183, z cze­go 3483 oso­by zmar­ły. W Onta­rio potwier­dzo­no 22 653 przy­pad­ki, a odno­to­wa­no 1881 zgonów.

W ramach roz­mra­ża­nia gospo­dar­ki w nie­któ­rych czę­ściach Kana­dy zaczę­ły się otwie­rać salo­ny fry­zjer­skie i kosme­tycz­ne. Przed­sta­wi­cie­le sek­to­ra usłu­go­we­go przy­po­mi­na­ją jed­nak o utrzy­ma­niu środ­ków bezpieczeństwa.

Ala­in Audet, dyrek­tor Allied Beau­ty Asso­cia­tion, przy­po­mniał, że fry­zjer­stwo i kosme­ty­ka este­tycz­na nie są zbyt docho­do­wy­mi zaję­cia­mi. Wie­le osób w tych zawo­dach jest samo­za­trud­nio­nych i pro­wa­dzi dzia­łal­ność z mini­mal­nym zyskiem.

Według sto­wa­rzy­sze­nia w sek­to­rze usług fry­zjer­skich i kosme­tycz­nych zatrud­nio­nych jest oko­ło 300 000 Kana­dyj­czy­ków. Z powo­du wpro­wa­dze­nia wyma­gań doty­czą­cych ogra­ni­cze­nia licz­by klien­tów prze­by­wa­ją­cych w salo­nie oraz zwięk­sze­nia odstę­pów cza­su mię­dzy kolej­ny­mi klien­ta­mi, by moż­na było nale­ży­cie posprzą­tać, sek­tor stra­ci jakieś 30 proc. zysków. Fry­zje­rzy nie będą mogli zapi­sy­wać dwóch osób na tę samą godzi­nę (żeby np. strzyc jed­ną, pod­czas gdy dru­ga cze­ka z far­bą na wło­sach). Poza tym moż­li­wo­ści prze­me­blo­wa­nia w zakła­dach, tak by zwięk­szyć odle­gło­ści mię­dzy sta­no­wi­ska­mi, są ogra­ni­czo­ne ze wzglę­du na przy­mo­co­wa­nie fote­li do pod­ło­gi i koniecz­ność dostę­pu do gniaz­dek elektrycznych.

Audet doda­je, że jeśli tyl­ko moż­na, nale­ży umoż­li­wić otwar­cie salo­nów fry­zjer­skich i kosme­tycz­nych. Po pierw­sze po to, by umoż­li­wić fry­zje­rom i kosme­tycz­kom zara­bia­nie, a po dru­gie ze wzglę­du na zdro­wie psy­chicz­ne. Wizy­ta w salo­nie fry­zjer­skim czy kosme­tycz­nym popra­wia samo­po­czu­cie i pozy­tyw­nie wpły­wa na pew­ność sie­bie, pod­su­mo­wu­je Audet.

Sto­wa­rzy­sze­nie opra­co­wał zestaw wytycz­nych odno­śnie bez­pie­czeń­stwa i higie­ny. Część pro­win­cji przy­go­to­wa­ła też swo­je zasady.

W Mani­to­bie fry­zje­rzy pra­cu­ją już od zeszłe­go tygo­dnia. Pro­win­cja wyma­ga takie­go uma­wia­nia klien­tów, by ci nie gro­ma­dzi­li się w salo­nie. Zaka­za­ne jest jedze­nie i picie. Nie ma jed­nak wyma­ga­nia uży­wa­nia mase­czek i ręka­wi­czek. Wyspa Księ­cia Edwar­da otwo­rzy zakła­dy fry­zjer­skie 22 maja i będzie wyma­gać dezyn­fek­cji krze­seł i narzę­dzi po każ­dym klien­cie. Pra­cow­ni­cy mają nosić masecz­ki i ręka­wicz­ki. Uży­wa­nie pędz­li do omia­ta­nia wło­sów z kar­ku klien­ta będzie zabro­nio­ne. Podob­ne wymo­gi będą w Saskat­che­wan, gdzie strzy­że­nie zacznie się 19 maja.