Szanowny Panie Redaktorze,

Mam parę uwag do opublikowanego ostatnio na łamach Gońca apelu grupy lekarzy do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w sprawie krzyży w miejscach publicznych. Jest w nim wiele nieprawd i naciągnięć, postaram się wykazać niektóre.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Już sama nazwa “Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy” brzmi dziwnie. Nas nie obchodzi czy lekarze do których zwracamy się o pomoc są katolikami, prawosławnymi, protestantami czy ateistami. Ważne tylko aby wykonywali swój zawód rzetelnie i zgodnie z etyką lekarską.
Czytamy tam: “Krzyż w szpitalu, w przychodni, w gabinecie lekarskim, czy w kaplicy jest niezwykłym wsparciem duchowym i psychologicznym dla pacjenta zmagającego się z cierpieniem”. Czyżby? Co do kaplicy można się zgodzić, ale nie sądzę aby szpital, przychodnia czy gabinet lekarski były miejscami odpowiednimi do umieszczania w nich krzyży. Nie tyle sam krzyż co obecność na nim człowieka cierpiącego, konającego w mękach, może budzić odrazę u niektórych osób chorych, wręcz pogarszać ich humor i samopoczucie.

Następnie: “Zarządzenie nie ma nic wspólnego z troską o neutralność światopoglądową państwa czy uczucia osób niewierzących ale jest jawną promocją poglądów ateistycznych” i “wszelkie próby zakazania umieszczania Krzyża w szkołach, szpitalach, urzędach i przestrzeni publicznej w Polsce muszą być poczytane za godzące w naszą tradycję, pamięć i dumę narodową”.

Dlaczego ma to oznaczać promocję poglądów ateistycznych i atak na polską tradycję, pamięć i dumę narodową? W dzisiejszej, wolnej Polsce ateiści nie propagują swoich poglądów jak komuniści w okresie powojennym, stalinowskim, ani nie atakują krzyży w miejscach kultu religijnego. Nawet w okresie gomułkowskim i gierkowskim nie czynili tego nachalnie i często. Po prostu eliminowali symbole religijne z życia publicznego, ale nie zabraniali katolikom uczestniczyć w procesjach, pielgrzymkach i nabożeństwach. W Polsce była większa tolerancja religijna niż w innych krajach bloku komunistycznego.
Dalej: “Krzyż jest nie tylko znakiem religijnym ale także symbolem naszej kultury i tożsamości narodowej, którą pięknie określił poeta Karol Baliński (1817-1864) słowami: „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem”.
Bzdura. Ten wierszyk nie jest ani mądry, ani zgodny z prawdą historyczną. Każdy średnio inteligentny Polak wie, że Polska była Polską a Polak Polakiem już kilkadziesiąt lat przed przejściem Polski na chrześcijaństwo.

Poza tym, widok krzyża budzi na ogół odrazę u ludności rdzennej Ameryki Północnej, bo przywodzi na pamięć złe czasy kolonializmu i przymusowej asymilacji ich dzieci.
Tylko ludzie niedouczeni i zdewociali myślą tak jak autorzy tego apelu. Zachowują się nie jak lekarze, lecz jak ludzie z mentalnością członków kółka różańcowego.
Kinga Zalewska, Ottawa

Od redakcji: Szanowna Pani, Pani to wszystko sama wymyśliła?

•••

Dzień dobry, Proszę o wspomnienie o naszym liście otwartym do Putina:

“Jego Ekscelencja Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Władimirowicz Putin,
My, niżej podpisani Polacy, chcielibyśmy wyrazić nasze stanowisko i podzielić się z Panem naszymi refleksjami oraz obawami dotyczącymi obecnej sytuacji politycznej. Zdajemy sobie sprawę, że relacje między Polską a Rosją są napięte, co wynika z historycznych, politycznych i medialnych uwarunkowań. Chcielibyśmy jednak podkreślić, że nie wszyscy Polacy podzielają negatywne sentymenty wobec Rosji i jej przywództwa.
Jesteśmy świadomi istnienia potężnej kampanii dezinformacyjnej, której celem jest podsycanie nastrojów antyrosyjskich w naszym kraju. Wierzymy, że wiele działań i decyzji politycznych jest sterowanych z zewnątrz, a ich celem jest dzielenie narodów słowiańskich oraz tworzenie wrogości między naszymi krajami. Jako Polacy, chcemy żyć w zgodzie i współpracy z naszymi sąsiadami na Wschodzie, w tym z Rosjanami, których postrzegamy jako naszych braci i siostry.
Chcemy, aby Pan wiedział, że wielu z nas nie utożsamia się z polityką naszego rządu, który często działa wbrew interesom naszego narodu. Wielu Polaków czuje się zmanipulowanych przez media i polityków, którzy starają się wciągnąć nasz kraj w konflikty, których nie chcemy. Zamiast tego, pragniemy pokoju, stabilności i współpracy.
Doceniamy Pana cierpliwość i umiejętność oddzielania politycznych działań polskiego rządu od prawdziwych intencji zwykłych Polaków. Chcemy również wyrazić nasze uznanie dla Pana polityki, która w wielu przypadkach wykazuje większe zrozumienie dla naszych wspólnych wartości słowiańskich i dążenia do pokoju niż polityka wielu krajów zachodnich.
Wierzymy, że dialog i wzajemne zrozumienie są kluczem do rozwiązania wielu problemów, które nas dzielą. Chcielibyśmy zachęcić Pana do kontynuowania działań mających na celu obniżenie napięć i budowanie mostów między naszymi narodami. Uważamy, że poprzez współpracę i otwartość możemy osiągnąć więcej niż poprzez konfrontację.
Na koniec chcielibyśmy zaznaczyć, że nie jesteśmy przeciwnikami Rosjan, ale przeciwnikami manipulacji i dezinformacji, które mają na celu skłócenie naszych narodów. Jesteśmy Słowianami i wierzymy, że powinniśmy żyć w pokoju i współpracy””
Wersja online: https://www.petycjeonline.com/list_do_prezydenta_wladimira_putina
Dotychczas list zgromadził ponad 2300 podpisów i został wysłany do ambasady 12.06.2024
Pozdrawiam,
Mateusz Jarosiewicz

Od redakcji: Szanowny Panie, KGB z pewnością ma rozeznanie, jakie jest rozłożenie nastrojów społecznych w Polsce…