Lekarz z Toron­to nie otrzy­mał żad­nej pro­fe­sjo­nal­nej kary za napaść sek­su­al­ną na 16-lat­ka po tym, jak panel dys­cy­pli­nar­ny Izby Lekar­skiej  stwier­dził, że sta­rał się w ten spo­sób wyra­zić swą homo­sek­su­al­ną tożsamość.

Dr Faro­oq Khan, któ­ry przy­znał się do winy za napaść sek­su­al­ną na 16-let­nie­go chłop­ca, „sta­rał się wyra­zić swo­ją toż­sa­mość” jako homo­sek­su­ali­sta, stwier­dził panel dys­cy­pli­nar­ny, któ­ry posta­no­wił nie nakła­dać kary i nie obcią­żać go kosz­ta­mi postę­po­wa­nia dys­cy­pli­nar­ne­go, mimo że wcze­śniej adwo­ka­ci Izby Lekar­skiej i same­go Kha­na przed­ło­ży­li wspól­ne oświad­cze­nie, w któ­rym stwier­dza­li, że Khan powi­nien otrzy­mać 12-mie­sięcz­ną karę zawie­sze­nia pra­wa wyko­ny­wa­nia zawo­du oraz zapła­cić 20550 dol. kosztów.

Spra­wa doty­czy prze­stęp­stwa z 2009 roku, w 2015 roku dr Khan przy­znał się przed sądem do zarzu­tu napa­ści na tle sek­su­al­nym wobec 16-lat­ka, a w następ­stwie przy­zna­nia się sąd zwol­nił go od zarzu­tów, co ozna­cza, że nie  jest noto­wa­ny jako prze­stęp­ca kry­mi­nal­ny (nie ma cri­mi­nal record) i nie zosta­ła orze­czo­na jaka­kol­wiek kara.