Są pro­ble­my z gło­so­wa­niem kore­spon­den­cyj­nym za gra­ni­cą, m.in. w Holan­dii i Wlk. Bry­ta­nii wie­le osób nie otrzy­ma­ło pakie­tów wybor­czych — mówił we wto­rek kan­dy­dat Kon­fe­de­ra­cji na pre­zy­den­ta Krzysz­tof Bosak. Wezwał rząd do wyja­śnie­nia ws. pro­ce­du­ry gło­so­wa­nia kore­spon­den­cyj­ne­go poza gra­ni­ca­mi kraju.

“Rząd chciał prze­pro­wa­dzić naj­pierw peł­ne wybo­ry kore­spon­den­cyj­ne, a teraz nie potra­fi ich prze­pro­wa­dzić nawet dla Pola­ków za gra­ni­cą” — powie­dział Bosak we wto­rek w Gru­dzią­dzu (woj. kujaw­sko-pomor­skie). “Przez lata to było ćwi­czo­ne, to nie jest tak, że robi­my to pierw­szy raz” — dodał.

Bosak wska­zy­wał pro­ble­my z odda­niem gło­su w wybo­rach pre­zy­denc­kich przez Pola­ków miesz­ka­ją­cych m.in. w Holan­dii, Wiel­kiej Bry­ta­nii, czy w Kanadzie.

“Pra­cow­ni­cy kon­su­la­tów zde­rza­ją się z pro­ble­ma­mi gło­so­wa­nia kore­spon­den­cyj­ne­go. Nie­ste­ty ze wzglę­du na sła­by pro­ces pla­no­wa­nia, brak przy­go­to­wa­nia per­so­ne­lu i póź­ne­go otrzy­ma­nia pakie­tów do gło­so­wa­nia, (…) pakie­ty wybor­cze nie dotar­ły do bar­dzo wie­lu osób. Spły­wa­ją do nas sygna­ły, że Pola­cy nie będą mie­li moż­li­wo­ści zagło­so­wać” — mówił kan­dy­dat Konfederacji.

Dodał, że “w Holan­dii wie­le osób nie otrzy­ma­ło pakie­tów wybor­czych”, a “w Wiel­kiej Bry­ta­nii set­ki osób” nie otrzy­ma­ły tych pakie­tów i “nie wia­do­mo, jak to będzie roz­wią­za­ne”. Według Bosa­ka, “urzęd­ni­cy pol­skich amba­sad roz­kła­da­ją ręce”. “Nie­któ­rzy pró­bu­ją dostar­czać pakie­ty na wła­sną rękę, nie­ste­ty amba­sa­dy odma­wia­ją przyj­mo­wa­nia pakie­tów od osób samo­dziel­nie dostar­cza­ją­cych” — powiedział.

Bosak wezwał rząd “do dzia­ła­nia, do wyja­śnie­nia nie­pra­wi­dło­wo­ści zwią­za­nych z gło­so­wa­niem kore­spon­den­cyj­nym za gra­ni­cą”. “Do wyja­śnie­nia, w jaki spo­sób Pola­cy mają zagło­so­wać” — dodał.

Wezwał sym­pa­ty­ków Kon­fe­de­ra­cji do kon­tak­to­wa­nia się z jego szta­bem wybor­czym i prze­ka­zy­wa­nia infor­ma­cji. Zapo­wie­dział, że “Kon­fe­de­ra­cja będzie nagła­śniać takie spra­wy i wywie­rać pre­sję na pra­wi­dło­wą orga­ni­za­cję pro­ce­su wyborczego”.

“Nie jest to spra­wa bez zna­cze­nia dla Kon­fe­de­ra­cji, ponie­waż wśród Pola­ków na emi­gra­cji gene­ral­nie popar­cie dla naszych sił jest dużo więk­sze niż w kra­ju” — powie­dział Bosak. Jak pod­kre­ślił, “nie ma zgo­dy na to, żeby pomi­nąć wybor­ców Kon­fe­de­ra­cji za gra­ni­cą i na pozba­wie­nie praw oby­wa­tel­skich wybor­ców innych opcji”.

Bosak poin­for­mo­wał, że objazd kra­ju w ramach kam­pa­nii wybor­czej koń­czy w woje­wódz­twie kujaw­sko-pomor­ski. We wto­rek, oprócz Gru­dzią­dza ma zapla­no­wa­ne spo­tka­nie w Byd­gosz­czy, a w śro­dę — w Ino­wro­cła­wiu i Toru­niu. Kolej­ne­go dnia pla­nu­je powrót do Warszawy.

“Na pią­tek zapla­no­wa­na jest 24-godzi­na trans­mi­sja w inter­ne­cie — live z kan­dy­da­tem, czy­li ze mną. Będzie­my poka­zy­wać wszyst­kie aktyw­no­ści jakie przez całą kam­pa­nię wyko­ny­wa­łem skon­den­so­wa­ne do jed­ne­go dnia. Kon­fe­ren­cje pra­so­we, współ­pra­ca z media­mi, spo­tka­nia z sym­pa­ty­ka­mi, współ­pra­ca ze szta­bow­ca­mi. Będzie­my dużo na uli­cy, wśród wybor­ców. Do same­go koń­ca, do pół­no­cy chce­my pro­wa­dzić kam­pa­nię i poka­zać, że wal­czy­my o wej­ście do dru­giej tury, wal­czy­my o zwy­cię­stwo z Szy­mo­nem Hołow­nią i Rafa­łem Trza­skow­skim” — mówił kandydat.

 

pap