Białoruś – z placu boju

Aleksandrowi Mniejszemu wyraźnie puszczają nerwy. Nie tylko kazał aresztować ekipy przeciwników i zabierać im listy zebranych podpisów, ale najechali jego ludzie na rosyjski bank na Białorusi, zaaresztowali jego dyrektorów  i jego głównego przeciwnika, bankiera Babarika, co naturalnie pogorszy i tak złe stosunki z sąsiadem.

Ja wydrukowałem i rozdałem dwie serie ulotek, każda na innym kolorze papieru, wzywając wszystkich kontrkandydatów do spotkania w jednej restauracji w śródmieściu, by stworzyć wspólny program dalej, by wyłoniony przez loterie jeden z kandydatów poszedł walczyć o władze.

Na dwa terminy nikt z kandydatów nie przyszedł tylko zareagowała restauracja przygotowując spory stół na konferencje. Przyszła lokalna szefowa finansowanej przez RP telewizji Bielsat.

Była sympatyczna, ale praktycznie nic nie mówiła, tylko słuchała. Ja jej, oprócz koncepcji jednego programu i jednego kandydata opozycji, powiedziałem o tym, że powinniśmy zrobić anty-łukaszenkowskie referendum przez wyłączanie światła w nadchodzącą niedzielę.

Następnego dnia wydrukowałem trzecią ulotkę i ją zacząłem rozdawać na rynku Komarowka.

oto jest jej treść po polsku.

Aleksander graf Pruszyński

Były kandydat na prezydenta Białorusi

w 1994 i 2010 roku

Żegnaj Łukaszenko.

Mili rodacy białoruskiego, rosyjskiego, polskiego i innego pochodzenia.

Alternatywni kandydaci na prezydenta

Wolne media

Z 75 % obywateli ma dość 26 lat rządów Aleksandra Łukaszenki, bo przez ten czas kraj nie rozwijał się i nie nastąpiła poprawa życia obywateli.

        Przez ćwierćwiecze inne byłe kraje socjalistyczne, szczególnie Chiny, podniosły poziom życia swych obywateli, ale nie Białoruś.

        Aleksander Łukaszenko chce nadal rządzić krajem tak jaka rządził i nie będzie wolnych wyborów, nowego prezydenta a za tym poprawy poziomu życia rodaków.

        Zamiast protestować na placach i być bitym przez policje trzeba zrobić manifestację, której prezydent nie będzie mógł stłumić.

        Wystarczy by przeciwnicy prezydenta co wieczór o 23:00 w mieszkaniach wyłączyli światło, policzyli do stu, wyłączyli je, policzyli znów do stu i na koniec ponownie włączyli i robili to codziennie od 24 czerwca.

        Tak demonstrować trzeba póki wódz nie zrozumie, że jest to ostatnia chwila, by bez rozlewu krwi przekazać władze premierowi, który po jego odlocie w siną dal przeprowadzi uczciwe wybory.

Jeśli prezydent elegancko ustąpi to może za 15 lat jeden z jego synów zostanie prezydentem.

Wzywam wszystkich kandydatów na prezydenta oraz wolne media, by w środę 24 czerwca zjawili się o 11:00 w restauracji z tyłu teatru im, Janki Kupały w Mińsku i podjęli uchwałę czy tak lub inaczej rozpocząć eleganckie pokojowe demonstracje, które spowodują ustąpienia prezydenta i przeprowadzenia wolnych wyborów.

Niech żyje Białoruś

Aleksander graf Pruszynski

        Autor tej ulotki jest Polakiem, który powrócił w 1992 r. z Kanady na Białoruś, gdzie się urodził i postanowił ubiegać się o fotel prezydenta Białorusi. Dzięki emeryturze kanadyjskiej był jedynym niezależnym finansowo kandydatem, a gdy władze dowiedziały się o jego planach to w ustawie o wyborach prezydenta wprowadziły punkt uniemożliwiający start komukolwiek, kto przed startem nie mieszkał na Białorusi 10 lat przed wyborami, bo zarówno lewica jak i prawice bała się, że może w wyborach zwyciężyć. Dalej w 1996 roku i w 2006 były zamachy na jego życie.

•••

Życie idzie jednak dalej równocześnie z mą akcją trzech kandydatów na prezydenta zaapelowało do obywateli, by już w czwartek wieczór wyszli na ulice Mińska i spokojnie nic nie mówiąc spacerowali.

Ku zdziwieniu wielu spacery odbywały się na długości około 5 km Prospekcie Niezawisłości.

W piątek ostatniego legalnego dnia zbierania podpisów były jeszcze stoiska kilku kandydatów, a za dzień, dwa dowiemy się ile każdy z kandydatów złożył w Centralnej Komisji Wyborczej do zweryfikowania.

W piątek wieczór…

Teraz jest pytanie czy mój apel o głosowanie przez wyłączanie światła zaakceptują wszyscy kandydaci i czy będzie  spotkanie 24 czerwca, kiedy już Goniec ukaże się w Toronto i czy przypadkiem prezydent nie zrobi mi wielkiej przysługi każąc mnie aresztować. Na wszelki wypadek ślę teraz, w piątek wieczór korespondencję, bo jak wiadomo złe nie śpi.

Indyk myślał o niedzieli…

W Mińsku a zapewne w innych miastach Białorusi zaczęto je dekorować z okazji zbliżającego się oficjalnego święta państwa – 3 lipca. Tego dnia w 1944 r. wjechały do mocno zburzonego, głównie przez sowieckie lotnictwo Mińska.

Jak zwykle, budowane są wielkie transparenty  wywieszane flagi i duże napisy. Ja zaś zastanawiam się czy przypadkiem Najjaśniejszy  Pan Aleksander Mniejszy Łukaszenko dotrzyma do tego dnia na stanowisku naszego prezydenta i czy nie będzie tak, jak z tym przysłowiowym indykiem, który w niedzielę znalazł się już na stole.

Police Lives Matters!  

Z New Yorku; Policjanci są o 25% bardziej niechętni do strzelania do czarnych niż do białych. Jest też aż 18 razy bardziej prawdopodobne, że policjant zostanie zabity przez Murzyna niż na odwrót.

Czyli policja w samoobronie powinna strzelać w sytuacji kryzysowej znacznie częściej widząc Murzyna, ale tego nie robi płacąc za to życiem.

Czy oprócz akcji – Black Lives Matters, powinna być też akcja – Police Lives Matters!

II przyczyna tragedii na Ukrainie

Pierwsza, nie tylko mym zdaniem, to próba USA wyrwania Ukrainy z ruskiego obozu.

Była jeszcze druga. Janukowicz spodziewał się, że Jankesi dadzą Ukrainie z $ 40 mld, z czego zadołuje sporo dla siebie. Robił propagandę tego co Ukraina dostanie, gdy wejdzie w Układ „Partnerstwo Wschodnie”. Ale okazało się, że Jankesi nie są tak hojni.

Więc zaczął pertraktować z Putinem i miał dostać tylko $16 mld za wycofanie się z wejścia w Partnerstwo Wschodnie.

To okazało się niepopularne i doprowadziło do wystąpień młodzieży, która „Partnerstwo”  rozumiała między innymi, jako prawo na bezwizowego wjazdu do Europy Zachodniej.

Więc były demonstracje, Majdan, ucieczka Janukowicza, zajęcie Krymu i separacja Donbasu.

Pomnik na śmieci.

Rada miejscowości Poole w południowej Anglii usunęła znajdujący się tam pomnik twórcy skautingu generała Roberta Baden-Powella bo jego zasługi nie mogą usprawiedliwić jego udokumentowanej homofobii, rasizmu i niejasnego, według niektórych wyraźnego poparcia Hitlera – twierdzą inicjatorzy akcji usuwania pomnika, który już został przeniesiony do jakiegoś magazynu.  Nie da się zaprzeczyć, że właśnie dla odzyskania niepodległości przyczynił się w Polsce scouting, a podczas pierwszego Jamboree w przeddzień I wojny światowej polscy skauci z trzech zaborów wystąpili pod polską flagą.

Może ZHR i ZHP połączą swe wysiłki by został odkupiony i przeniesiony do Polski druhowie, a druhny z Kanady i USA przyczynią się finansowo do tego.



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here