Goniec — Skan­dal i szok!!! Zna­ny waty­ka­ni­sta Anto­nio Soc­ci suge­ru­je, że Fran­ci­szek to antychryst

W wyda­nej przez wydaw­nic­two AA pra­cy „Kościół cza­su Anty­chry­sta” zna­ny waty­ka­ni­sta Anto­nio Soc­ci, któ­re­go książ­ki publi­ko­wa­ły w Pol­sce naj­więk­sze wydaw­nic­twa kato­lic­kie, sta­ra się odpo­wie­dzieć na pyta­nie, czy papież Fran­ci­szek to anty­chryst. Nie­wąt­pli­wie dla wie­lu kato­li­ków w Pol­sce takie suge­stie są szo­ku­ją­ce i skan­da­licz­ne – szcze­gól­nie w książ­ce waty­ka­ni­sty od dekad pro­mo­wa­ne­go przez wydaw­nic­twa i media katolickie.

Zda­niem Anto­nio Soc­ci papież Fran­ci­szek „porzu­cił wąt­ki naucza­nia w spra­wach wia­ry Jana Paw­ła II i Bene­dyk­ta XVI” odrzu­ca­jąc tro­skę o war­to­ści chrze­ści­jań­skie i „prze­szedł na dru­gą stro­nę bary­ka­dy” wspie­ra­jąc glo­ba­li­za­cje, Unię Euro­pej­ską, ONZ, Nowy Świa­to­wy Ład i najazd islam­skich imi­gran­tów. Dla Fran­cisz­ka prio­ry­te­tem są, według waty­ka­ni­sty, „eko kata­stro­fizm, eku­me­nicz­ne przy­gar­nię­cie isla­mu (rów­nież komu­ni­stycz­nych reżi­mów Chin i Kuby), wspie­ra­nie maso­wych imi­gra­cji” i powsta­nie „rzą­du świa­to­we­go”. Fran­ci­szek, w opi­nii waty­ka­ni­sty, zain­te­re­so­wa­ny jest tyl­ko pro­ble­ma­mi świa­ta i nie wyka­zu­je zain­te­re­so­wa­nia Jezu­sem — wspie­ra glo­ba­li­za­cje, bo jest prze­ciw­ny pań­stwom naro­do­wym – zwal­cza ”suwe­re­nizm”.

Według Anto­nio Soc­ci „Fran­cisz­ka nie prze­ra­ża maso­wa apo­sta­zja, odstęp­stwo od wia­ry chrze­ści­jań­skiej ogar­nia­ją­ce całą Euro­pę. Nie przej­mu­je się kry­zy­sem ducho­wień­stwa, porzu­ce­niem Boga, zapo­mi­na­niem o nim, ide­olo­gicz­nie anty chrze­ści­jań­ską poli­ty­ką, posta­wą prze­ciw­ną życiu”. Waty­ka­ni­sta uwa­ża, że tro­ski Fran­cisz­ka są takie same jak tro­ski lewi­cy – zwal­cza suwe­ren­ność państw i popie­ra glo­ba­li­za­cję oraz najazd islam­skich imi­gran­tów na Europę.

Zda­niem Anto­nio Soc­ci papież Fran­ci­szek „uży­wa slo­ga­nów i przy­pi­su­je sło­wom ste­reo­ty­po­we, błęd­ne zna­cze­nie” — np. kry­ty­ku­jąc ”suwe­re­nizm” patrio­tyzm utoż­sa­mia z szo­wi­ni­zmem. Kry­ty­ko­wa­ny przez Fran­cisz­ka ”suwe­re­nizm” to „reak­cja obro­ny inte­re­su naro­do­we­go, obro­ny […] toż­sa­mo­ści, dobro­by­tu i suwe­ren­no­ści”. Jak infor­mu­je autor książ­ki „Kościół cza­su Anty­chry­sta” zwo­len­ni­ków zacho­wa­nia toż­sa­mo­ści i suwe­ren­no­ści Fran­ci­szek przy­rów­nu­je do Hitle­ra (co zresz­tą jest wyjąt­ko­wo głu­pie, bo to wła­śnie nazi­ści zjed­no­czy­li Euro­pę pod nie­miec­kim przy­wódz­twem, podob­nie jak to jest dziś z Unią Europejską).

Wło­ski waty­ka­ni­sta twier­dzi w swo­jej pra­cy, że „w spra­wach euro­pej­skich Ber­go­glio zaj­mu­je sta­no­wi­sko po stro­nie sil­nych (Nie­miec i Fran­cji) prze­ciw­ko sła­bym, któ­ry pod­da­ni są tej hege­mo­nii i pono­szą szko­dy”. W ramach wspie­ra­nia glo­ba­li­za­cji Fran­ci­szek, jak gło­si autor książ­ki „Kościół cza­su Anty­chry­sta”, twier­dzi, że inte­res Unii Euro­pej­skiej jest waż­niej­szy od inte­re­sów kra­jów narodowych.

W opi­nii Anto­nio Soc­ci papież Fran­ci­szek gło­si here­zje eko­lo­gi­zmu, co poka­zał Synod Ama­zoń­ski. Autor książ­ki „Kościół cza­su Anty­chry­sta” uwa­ża, że Fran­ci­szek kry­ty­ku­je nawo­zy sztucz­ne, kopal­nie odkryw­ko­we i rze­ko­me glo­bal­ne ocie­ple­nie, któ­re uwa­ża za dogmat – choć naukow­cy negu­ją praw­dzi­wość bzdur­nej tezy wyznaw­ców glo­bal­ne­go ocie­ple­nia, że za zmia­ny kli­ma­tycz­ne odpo­wia­da czło­wiek – w rze­czy­wi­sto­ści, odmien­nie od tego, co gło­szą wyznaw­cy kata­stro­fy kli­ma­tycz­nej i Fran­ci­szek, ludzie nie mają wpły­wu na zmia­ny kli­ma­tu — są one natu­ral­ne i cyklicz­ne, wyni­ka­ją mię­dzy inny­mi z cyklicz­nej aktyw­no­ści słońca.

Dla Anto­nio Soc­ci papież Fran­ci­szek to „naj­wyż­szy kapłan świa­to­wej ide­olo­gii dzien­ni­kar­skiej”, któ­ry „powta­rza dokład­nie to, co mówią” naj­więk­sze media. Autor książ­ki „Kościół cza­su Anty­chry­sta” uwa­ża, że Fran­ci­szek „sypie komu­na­ła­mi, nie­raz kom­plet­nie bez związ­ku z rze­czy­wi­sto­ścią” — np. gło­si, że oddy­cha­my tle­nem wytwa­rza­nym przez lasy w Ama­zo­nii, gdy w rze­czy­wi­sto­ści lasy te zuży­wa­ją tyle samo tle­nu, co je wytwa­rza­ją. Zain­te­re­so­wa­nie Fran­cisz­ka, w opi­nii auto­ra książ­ki „Kościół cza­su Anty­chry­sta”, spra­wa­mi świec­ki­mi (np. eko­lo­gią) nie ma wie­le wspól­ne­go z obo­wiąz­kiem gło­sze­nia nauk Jezu­sa, jaki na nim spo­czy­wa – tro­ska o eko­lo­gię jest zgod­na z kato­li­cy­zmem, o ile jest spra­wą wtór­ną do wia­ry, a nie spra­wą waż­niej­szą od wiary.

Anto­nio Soc­ci uwa­ża, że Fran­ci­szek świa­do­mie laicy­zu­je Kościół, wyko­rze­nia z nie­go zain­te­re­so­wa­nie Bogiem. Autor książ­ki „Kościół cza­su Anty­chry­sta” uwa­ża, że Fran­ci­szek bar­dziej inte­re­su­je się losem przy­ro­dy niż losem prze­śla­do­wa­nych za wia­rę chrze­ści­jan czy pro­ble­mem powszech­nej apo­sta­zji. Zda­niem waty­ka­ni­sty Fran­cisz­ka inte­re­su­ją ama­zoń­skie lasy, a nie to, że w ostat­nich latach odse­tek kato­li­ków w Bra­zy­lii spadł z 95% do 50% i z roku na rok jest coraz mniejszy.

Według auto­ra pra­cy „Kościół cza­su Anty­chry­sta” Fran­ci­szek, zda­ją­cy się wyznaw­cą laic­kie­go mil­le­na­ry­zmu, gło­si inną reli­gię od tej, któ­rą gło­sił Jezus i Kościół. Reli­gia Fran­cisz­ka jest, w opi­nii waty­ka­ni­sty, eko­lo­gicz­na, glo­ba­li­stycz­na, i odwo­łu­je się do pogań­skich wie­rzeń – wspie­ra tym wyko­rze­nia­nie kato­li­cy­zmu z Ame­ry­ki Połu­dnio­wej i reak­ty­wa­cje reli­gii pogań­skich. Jak infor­mu­je waty­ka­ni­sta, Fran­ci­szek we wrze­śniu 2019 pla­no­wał zor­ga­ni­zo­wa­nie w maju 2020 roku glo­bal­ne­go pak­tu edu­ka­cyj­ne­go opar­te­go na huma­ni­zmie (potę­pio­nym w naucza­niu Kościo­ła), glo­ba­li­zmie i eku­me­ni­zmie (bez wspo­mi­na­nia o Jezu­sie). Autor pra­cy „Kościół cza­su Anty­chry­sta” stwier­dził, że Fran­ci­szek pod­pi­sał „Doku­ment o ludz­kim bra­ter­stwie na rzecz poko­ju świa­to­we­go” autor­stwa ima­ma z kair­skie­go uni­wer­sy­te­tu, któ­ry negu­je zbaw­czą misję Jezusa.

Autor pra­cy „Kościół cza­su Anty­chry­sta” twier­dzi, że Fran­ci­szek nie akcep­tu­je tych, któ­rzy chcą zacho­wać wia­rę kato­lic­ką, pro­mu­je nie miło­sier­dzie Jezu­sa, któ­re wyzwa­la nas od grze­chu, ale fał­szy­we miło­sier­dzie (np. wzglę­dem roz­wod­ni­ków żyją­cych w cudzo­łó­stwie), któ­re skła­nia do tego, by oddać się w nie­wo­lę grzechu.

Zda­niem auto­ra pra­cy „Kościół cza­su Anty­chry­sta” Fran­ci­szek odgór­nie narzu­ca pro­te­stan­ty­za­cję Kościo­ła kato­lic­kie­go, by znisz­czyć Kościół, świa­do­mie dąży do roz­bi­cia Kościo­ła. Fran­ci­szek chce, w opi­nii waty­ka­ni­sty, byśmy pogo­dzi­li się z dechry­stia­ni­za­cją i dopa­so­wa­li naucza­nie Kościo­ła do nowych cza­sów. Twier­dze­nia Fran­cisz­ka, że są jakieś nowe cza­sy, są, dla auto­ra pra­cy „Kościół cza­su Anty­chry­sta”, sprzecz­ne z naucza­niem Kościo­ła, któ­ry gło­si, że od cza­su śmier­ci i zmar­twych­wsta­nia Jezu­sa żyje­my w cza­sach osta­tecz­nych. War­to też pamię­tać, w opi­nii waty­ka­ni­sty, że wbrew twier­dze­niom Fran­cisz­ka nie moż­na zmie­niać naucza­nia Kościo­ła kato­lic­kie­go – moż­na się tyl­ko opo­wie­dzieć za Jezu­sem albo prze­ciw­ko niemu.

Jan Boda­kow­ski