2020 roku był rokiem zmia­ny — rów­nież zmia­ny przy­zwy­cza­jeń. Na pod­sta­wie danych Google­’a moż­na wywnio­sko­wać, jak w cza­sie pan­de­mii zmie­ni­ły się przy­zwy­cza­je­nia miesz­kań­ców Otta­wy. Luiza Sta­niec, pra­cu­ją­ca dla Google­’a, mówi, że ludzie ze sto­li­cy szu­ka­li mniej zatło­czo­nych środ­ków trans­por­tu. Spa­dek zain­te­re­so­wa­nia trans­por­tem publicz­nym był znacz­ny. W zeszłych latach licz­ba zapy­tań o trans­port publicz­ny w Google Maps była dwa razy więk­sza niż w 2020. Widać jed­nak wzrost zain­te­re­so­wa­nia jaz­dą na rowe­rze — o jakieś 40 proc. Więk­szy zaob­ser­wo­wa­no tyl­ko w Vancouver.

Miesz­kań­cy Otta­wy czę­ściej niż przed rokiem szu­ka­li par­ków w pobli­żu. W czo­łów­ce zna­la­zły się Mer Bleue Bog, Gati­ne­au Park i Pink Lake.

Zaku­py w apte­kach naj­czę­ściej robio­no w czwart­ki i piąt­ki mię­dzy 12:00 a 3 po połu­dniu. Oka­za­ło się, że naj­lep­szym cza­sem na pój­ście do apte­ki czy do skle­pu spo­żyw­cze­go, był czas nie­dłu­go po otwar­ciu, czy oko­ło 9 rano. Wte­dy mogło być najluźniej.

Reklama

Google spraw­dził też, co miesz­kań­cy Otta­wy zama­wia­li do jedze­nia na wynos lub z dosta­wą. W czo­łów­ce zapy­tań były takie hasła jak “halal”, “Chi­ne­se”, “Indian”, “ramen” i “pho”. Ze sta­ty­styk wyszu­ki­wa­nia wyni­ka, że w zeszłym roku wzrost zain­te­re­so­wa­nia jedze­niem na wynos wyniósł w Kana­dzie 216 proc.

Sta­niec tłu­ma­czy, że dane zbie­ra­ne przez Google­’a są prze­twa­rza­ne i usu­wa się z nich to, co może słu­żyć iden­ty­fi­ka­cji osób. Google, wiec, że ktoś prze­miesz­czał się z punk­tu A do B, ale już nie wie, kto to był. Użyt­kow­ni­cy mogą wyłą­czyć zbie­ra­nie danych i usu­nąć to, co zosta­ło zgromadzone.