Obec­ność pol­skiej służ­by zagra­nicz­nej i misji Woj­ska Pol­skie­go na tere­nie Kana­dy pozo­sta­ją nadal tema­ta­mi mało zna­ny­mi sze­ro­kie­mu odbior­cy. Jest w pol­skiej histo­rii postać, któ­ra łączy obie te misje w cza­sie II woj­ny świa­to­wej: porucz­nik i kon­sul Karol Herse.

Pol­ska służ­ba zagra­nicz­na jest obec­na w Kana­dzie od 1919 roku. Pierw­szy­mi pla­ców­ka­mi były kon­su­la­ty w Mont­re­alu (otwar­cie w grud­niu 1919) i Win­ni­pe­gu (luty 1920). Kon­su­lat Gene­ral­ny w Otta­wie powstał w 1933 r., a w roku 1942 został prze­kształ­co­ny w posel­stwo. W 1960 roku Kana­da i Pol­ska pod­nio­sły wza­jem­nie swo­je posel­stwa do ran­gi ambasad.
Obec­nie naj­więk­szą pol­ską pla­ców­ką w Kana­dzie jest Kon­su­lat Gene­ral­ny RP w Toron­to. Jest to oczy­wi­ste z uwa­gi na cen­tral­ną rolę tego mia­sta w kana­dyj­skiej gospo­dar­ce, finan­sach, nauce, kul­tu­rze. Tak­że tutaj znaj­du­je się cen­trum życia polo­nij­ne­go, z naj­więk­szą licz­bą Pola­ków w tym kra­ju. Mimo tych atry­bu­tów, pol­ski Kon­su­lat Gene­ral­ny powstał tu dopie­ro w 1977 roku.

 

Poszu­ku­je­my kan­dy­da­ta na konsula

Por. Karol Hersei

Jed­nak już w latach 40. XX wie­ku rosną­ca rola Toron­to była widocz­na, tak­że dla śro­do­wi­ska polo­nij­ne­go. Fakt mało zna­ny, ale to już Rząd Pol­ski na Uchodź­stwie w Lon­dy­nie pod­jął sta­ra­nia o utwo­rze­nie pla­ców­ki w Toron­to. Pol­ski poseł w Otta­wie Wik­tor Podo­ski oraz Kon­sul Gene­ral­ny w Mont­re­alu Tade­usz Brze­ziń­ski otrzy­ma­li zada­nie zna­le­zie­nia odpo­wied­nie­go kan­dy­da­ta na kon­su­la hono­ro­we­go. Kan­dy­da­tów było kil­ku, ale z żad­nym nie dopro­wa­dzo­no spra­wy do szczę­śli­we­go koń­ca (z róż­nych powo­dów – jeden z kan­dy­da­tów nie był wystar­cza­ją­co majęt­ny, inny miał nie­miec­kie pocho­dze­nie, kolej­ny zre­zy­gno­wał z ubie­ga­nia się o tę funk­cję). Osta­tecz­nie, w stycz­niu 1944 roku na wice­kon­su­la powo­ła­no Karo­la Her­se, pozo­sta­ją­ce­go na eta­cie posel­stwa w Ottawieii.

Poto­mek rodzi­ny kupieckiej
Jak­kol­wiek nie ist­nie­ją żad­ne opra­co­wa­nia na temat Kon­su­la­tu RP z lat 40., to z roz­pro­szo­nych źró­deł wyła­nia nam się barw­na postać kie­row­ni­ka pla­ców­ki w Toronto.
Karol Her­se pocho­dził ze zna­nej war­szaw­skiej rodzi­ny kupiec­kiej, wła­ści­cie­li naj­słyn­niej­sze­go Domu Mody w Pol­sce, przy ul. Mar­szał­kow­skiej 150 w War­sza­wie (budy­nek zbom­bar­do­wa­ny przez Niem­ców we wrze­śniu 1939). Ojciec Karo­la, Adam Szcze­pan, przej­mu­jąc pro­wa­dze­nie fir­my po swo­im zmar­łym bra­cie, zbu­do­wał jej potę­gę. Rodzi­na mia­ła korze­nie fran­cu­skie, po prze­śla­do­wa­niach Huge­no­tów ucie­kła na wschód i od XVIII wie­ku odno­to­wa­ny jest jej pobyt w Wiel­ko­pol­sce. Tam szyb­ko się spo­lo­ni­zo­wa­ła, a jeden z przod­ków Karo­la wziął udział w Powsta­niu Listo­pa­do­wym. Kolej­ny, jesz­cze w cza­sach nie­miec­kich, został bur­mi­strzem Poznania.

Wykształ­ce­nie i pró­ba charakteru
Karol Feliks Her­se uro­dził się 1 listo­pa­da 1898 roku w War­sza­wie. W 1916 ukoń­czył tam Męską Szko­łę Real­ną (póź­niej­sze Liceum im. Ada­ma Mic­kie­wi­cza). Jego kole­gą z kla­sy był m.in. Tade­usz Gebe­th­ner, a w kla­sie rów­no­le­głej Leszek Sera­fi­no­wicz (Jan Lechoń)v. Nazwi­sko Karol Her­se wid­nie­je w spi­sie uczest­ni­ków kur­sów ofi­ce­rów arty­le­rii z lat 1914–1921vi. Nie dzi­wi więc, kie­dy odnaj­du­je­my go jako kie­row­ni­ka wydzia­łu zaku­pów w Pań­stwo­wej Wytwór­ni Pro­chu w Zagoż­dżo­nie (obec­nie Pion­ki). Przy oka­zji pozna­je­my go też jako czło­wie­ka z cha­rak­te­rem. Stał się on bowiem w 1931 roku boha­te­rem incy­den­tu z udzia­łem ofi­ce­ra cie­szą­ce­go się złą sła­wą w związ­ku z repre­sja­mi wobec opo­zy­cji anty­sa­na­cyj­nej. W gabi­ne­cie dyrek­to­ra fir­my odmó­wił poda­nia ręki temu ofi­ce­ro­wi, za co zapła­cił utra­tą pra­cy w try­bie natychmiastowym.

„Roz­wój”, Nr 258, 20.09.1931

Wyjazd do Sta­nów Zjednoczonych
Nadal pozo­sta­je aktyw­ny w śro­do­wi­sku biz­ne­so­wym. W roku 1933 przy­by­wa do USA. 19 kwiet­nia 1936 r. odby­wa się „pierw­szy w dzie­jach wychodź­stwa pol­skie­go” Zjazd Kupiec­twa Pol­skie­go w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Pra­sa polo­nij­na odno­to­wu­je przy­by­cie na pokła­dzie m/s Pił­sud­ski do Nowe­go Jor­ku jego żony: „Wśród pasa­że­rów, zauwa­ży­li­śmy jesz­cze panią Karo­li­nę Her­se, mał­żon­kę przed­sta­wi­cie­la pol­skie­go Tow. Han­dlu Kom­pen­sa­cyj­ne­go na Ame­ry­kę, p. Karo­la Her­se, rezy­du­ją­ce­go w Chi­ca­go […]”. W roku 1937 w pra­sie ame­ry­kań­skiej pisze się o nim jako o orga­ni­za­to­rze Fede­ra­cji Pol­skich Zrze­szeń Kupieckich.

Począt­ki w służ­bie konsularnej
Rok 1939 przy­no­si zmia­ny w karie­rze zawo­do­wej Karo­la Her­se – zatrud­nia się w Kon­su­la­cie Gene­ral­nym RP w Pit­ts­bur­ghu, w cha­rak­te­rze pra­cow­ni­ka kon­trak­to­we­go. Z tego też roku zacho­wa­ły się listy jego i żony pisa­ne do Igna­ce­go Jana Pade­rew­skie­go. Maria Her­se, żona Karo­la, była sio­strze­ni­cą żony Paderewskiego.

Punkt wer­bun­ko­wy w Windsor
W maju 1941 roku w kana­dyj­skim Wind­sor uru­cho­mio­no punkt wer­bun­ko­wy dla pol­skich żoł­nie­rzy, któ­rzy byli następ­nie szko­le­ni w Camp Kosciusz­ko w Owen Sound. W 1942 obóz tre­nin­go­wy zamknię­to, ale punkt wer­bun­ko­wy prze­trwał do likwi­da­cji w maju 1944. W donie­sie­niach pra­so­wych z 1942 i 1943 roku widać dużą aktyw­ność porucz­ni­ka… Karola

Por. Karol Her­se i Maria Herse

Her­se. We wrze­śnio­wym wyda­niu pisma „The Rota­rian Maga­zi­ne” w liście do redak­cji Har­wo­od „Jack” Frost opi­su­je wizy­tę w Chi­ca­go porucz­ni­ka Karo­la Her­se z mał­żon­ką. Her­se jest przed­sta­wio­ny jako czło­nek Pol­skiej Misji Woj­sko­wej w Kana­dzie. W listo­pa­dzie 1942 roku uka­zu­je się odpo­wiedź Her­se na ten list. Porucz­nik m.in. nawią­zu­je do trze­ciej rocz­ni­cy najaz­du na Pol­skę. Obec­ność przed­sta­wi­cie­li Woj­ska Pol­skie­go jest nie­odzow­nym ele­men­tem wszel­kich uro­czy­sto­ści patrio­tycz­nych. „Dele­ga­cje pol­skich żoł­nie­rzy uczest­ni­czy­ły w uro­czy­sto­ściach w Nia­ga­ra-on-the-Lake. W Zadusz­ki na cmen­ta­rzu war­tę peł­ni­li rekru­ci. W Wind­sor i Owen Sound orga­ni­zo­wa­no rów­nież obcho­dy pol­skich świąt pań­stwo­wych. 1 IX 1941 r. nastą­pi­ło sym­bo­licz­ne prze­ka­za­nie klu­czy do mia­sta Owen Sound gen. Ducho­wi […]. 29 listo­pa­da w Toron­to ofi­ce­ro­wie i żoł­nie­rze z Owen Sound zor­ga­ni­zo­wa­li wiel­ki kon­cert w rocz­ni­cę wybu­chu powsta­nia listo­pa­do­we­go.”. Porucz­nik Her­se rów­nież repre­zen­tu­je Woj­sko Pol­skie w tych wyda­rze­niach. W lip­cu 1943 roku po tra­gicz­nej śmier­ci Naczel­ne­go Wodza, gene­ra­ła Wła­dy­sła­wa Sikor­skie­go, odby­wa­ły się licz­ne uro­czy­sto­ści żałob­ne. Pra­sa polo­nij­na infor­mu­je o „Aka­de­miach żałob­nych w pro­win­cji Onta­rio”. Na jed­nej z nich, w Wind­sor, prze­ma­wia­li m.in. „przed­sta­wi­cie­le Arm­ji Pol­skiej w oso­bach por. Her­se i Kapi­ta­na Ciepielowskiego”.

Komen­dant Ośrod­ka Rekru­ta­cyj­ne­go Woj­ska Polskiego
W dniach 2 – 4 wrze­śnia 1943 w Wind­sor obra­do­wał VII Wal­ny Zjazd Zjed­no­cze­nia Zrze­szeń Pol­skich w Kana­dzie. Prze­ma­wiał m.in., cytu­jąc pra­sę, Komen­dant Ośrod­ka Rekru­ta­cyj­ne­go W.P. por. Karol Her­se, a tak­że kon­sul gene­ral­ny w Mont­re­alu, dr Tade­usz Brze­ziń­ski. W Wind­sor szko­le­nie prze­cho­dzą rów­nież „Pest­ki”, czy­li człon­ki­nie Pomoc­ni­czej Służ­by Kobiet, pol­skiej for­ma­cji, jedy­nej w siłach alianc­kich for­ma­cji kobie­cej noszą­cej broń. Kie­dy pierw­sze „Pest­ki” z Kana­dy uda­wa­ły się do Anglii, z tej oka­zji odby­ła się uro­czy­stość, pod­czas któ­rej wrę­czo­no im pamiąt­ko­we pier­ście­nie. Por. Her­se infor­mo­wał o zasa­dach wer­bun­ku: m.in. wiek 18 – 45 lat, ale „… panien­ka, nie mają­ca jesz­cze lat 21 powin­na uzy­skać zezwo­le­nie rodzi­ców”. Zapew­nia­no oczy­wi­ście umun­du­ro­wa­nie, wyży­wie­nie oraz żołd w wyso­ko­ści 1 dola­ra dzien­nie. W innym wywia­dzie pra­so­wym por. Her­se pyta­ny był o pro­gram akcji dla Komi­te­tu Nie­sie­nia Pomo­cy Pol­sce. Wska­zał na koniecz­ność odbu­do­wy kra­ju ze znisz­czeń wojen­nych i roz­po­czę­cie takich akcji zaraz po usta­niu dzia­łań zbroj­nych. Nato­miast potrze­bą chwi­li jest nie­sie­nie pomo­cy jeń­com wojen­nym, żoł­nie­rzom, dzie­ciom roz­sia­nym po świecie.

Kon­sul w Toronto
W roku 1944 mate­ria­li­zu­je się decy­zja o powo­ła­niu kon­su­la­tu w Toron­to. Sama zapo­wiedź otwar­cia pla­ców­ki wywo­łu­je począt­ko­wo nie­przy­chyl­ne komen­ta­rze w śro­do­wi­sku polo­nij­nym. „Związ­ko­wiec” powo­łu­jąc się na not­kę zamiesz­czo­ną w „Wind­sor Star”, że kie­row­nik tam­tej­sze­go Ośrod­ka Rekru­ta­cyj­ne­go por. Her­se ma zostać prze­nie­sio­ny na sta­no­wi­sko wice­kon­su­la w Toron­to, nie chce „zabie­rać gło­su”, tyl­ko przed­sta­wia docie­ra­ją­ce opi­nie. Pada­ją w komen­ta­rzu jed­nak stwier­dze­nia dość ostre, typu „wyrzu­ca­nie pie­nię­dzy w bło­to”, czy też spo­łe­czeń­stwo pol­skie „jest ono na tyle doro­słym i wyro­bio­nym, że nia­niek nie potrzebuje…”xx. Dwa tygo­dnie póź­niej kon­sul Her­se w wywia­dzie dla tego pisma wyja­śnia cel swo­jej misji. Odno­sząc się do roli Toron­to w gospo­dar­ce kana­dyj­skiej, mówi o cze­ka­ją­cej nas odbu­do­wie Pol­ski ze znisz­czeń wojen­nych i koniecz­no­ści pod­ję­cia już teraz

Sie­dzi­ba pol­skie­go Kon­su­la­tu w Toron­to przy 205 Yon­ge Stre­et (budy­nek Bank of Toron­to). Fot. CC BY-SA 3.0

dzia­łań w celu pozy­ska­nia pomo­cy ze stro­ny Kana­dy, nawią­za­nia kon­tak­tów i zain­te­re­so­wa­nia ryn­kiem pol­skim. Mówił też o opie­ce kon­su­lar­nej ofe­ro­wa­nej oby­wa­te­lom pol­skim. Kon­sul będzie orga­ni­zo­wał pomoc dla kra­ju (relief), infor­mo­wał miej­sco­we spo­łe­czeń­stwo o sytu­acji w Pol­sce. Zasięg tery­to­rial­ny kon­su­la­tu na razie ogra­ni­czo­ny jest do obsza­ru Toron­to, ale prze­wi­dzia­ne jest reali­zo­wa­nie zadań zle­co­nych przez kon­su­la gene­ral­ne­go w Mont­re­alu w innych mia­stach Onta­rio. „Związ­ko­wiec” infor­mu­je o wizy­tach kon­su­la w pol­skich orga­ni­za­cjach i kościo­łach, o wygło­szo­nych prze­mó­wie­niach „do licz­nie zgro­ma­dzo­nej Polon­ji na sali ZPwK przy ul. 62 Cla­re­mont i w sali ZNP przy Queen”. W licz­nych donie­sie­niach pra­so­wych widzi­my aktyw­ność kon­su­la w kolej­nych mie­sią­cach. W lutym kon­sul Her­se wrę­czył dzie­ciom Szko­ły Pol­skiej w Toron­to sztan­dar. Pod­czas uro­czy­sto­ści ucznio­wie klas czwar­tych, pią­tych i szó­stych dekla­mo­wa­li wier­sze, a na zakoń­cze­nie wszy­scy odśpie­wa­li Rotę. W gaze­cie poja­wi­ły się szcze­gól­ne podzię­ko­wa­nia dla nauczy­ciel­ki B. Gło­gow­skiej. W maju odby­wa­ły się oczy­wi­ście obcho­dy Świę­ta Kon­sty­tu­cji. „Obchód Kon­sty­tu­cji 3‑go Maja, stał się wiel­ką mani­fe­sta­cją Polon­ji w Toron­to. Udział wzię­ły sze­ro­kie rze­sze Polon­ji, cała szko­ła lot­ni­ków z Mal­ton na cze­le z Majo­rem Unga­rem. […] Czyn­ni­ki rzą­do­we reprezentował

Związ­ko­wiec

wice kon­sul p. Karol Her­se. Obec­ny rów­nież był „wypró­bo­wa­ny przy­ja­ciel Pola­ków” bur­mistrz dr F. Con­boy oraz prof. Wil­kin­son, pre­zes Cana­dian Friends of Polan­dxxv. W nie­dzie­lę 30 lip­ca 1944 w Kit­che­ner Zwią­zek Pola­ków w Kana­dzie orga­ni­zu­je „Wiel­ki Pik­nik na cześć pol­skich Pestek na far­mie pp. Kieł­ba­sów. Przy­bę­dą kon­sul K. Her­se i pol­scy lotnicy”xxvi. 20 sierp­nia 1944 odby­ły się obcho­dy Dnia Żoł­nie­rza Pol­skie­go. Orga­ni­za­to­rem uro­czy­sto­ści w lasku obok Weston była Gru­pa I ZPwK. Zapro­szo­no „pol­skich lot­ni­ków z mjr. [Wacła­wem] Unga­rem z Mal­ton, pol­skich żoł­nie­rzy z Toron­to i Pest­ki z komen­dant­ką Piniń­ską z Kit­che­ner. Zapro­szo­no też kon­su­la K. Her­se”. W tym cza­sie toczo­ne były wal­ki w ogar­nię­tej powsta­niem sto­li­cy. Kon­sul w swo­im wystą­pie­niu nawią­zał do tych wyda­rzeń: „…mówił o Żoł­nie­rzu Pol­skim w Angl­ji, na Bli­skim Wscho­dzie, w Rosji i w Kana­dzie, o naj­waż­niej­szej Arm­ji Kra­jo­wej […] Dziś wła­śnie myśl mamy zwró­co­ną do tych, któ­rzy wal­czą w Warszawie”xxviii. W listo­pa­dzie 1944 do Toron­to przy­jeż­dża nowo mia­no­wa­ny pol­ski poseł, dr Wacław Babiń­ski. Na uro­czy­stej kola­cji oprócz ofi­cje­li kana­dyj­skich jest też kon­sul Karol Her­se z mał­żon­ką. W nie­dzie­lę 18 mar­ca 1945 roku w Pre­ston w sali ZPwK odby­wa się „inau­gu­ra­cja Sztan­da­ru Pol­skie­go”. W pro­gra­mie uro­czy­sto­ści jest kon­cert arty­stów z Toron­to, a wśród zapro­szo­nych gości wice­kon­sul K. Her­se­xxx. W czerw­cu 1945 „Związ­ko­wiec” infor­mu­je o obcho­dach Świę­ta 3‑Maja zor­ga­ni­zo­wa­nych przez Cen­tral­ny Komi­tet Polo­nii w Toron­to: „Obec­ny na przed­sta­wie­niu Kon­sul RP p. Karol Her­se, zło­żył wraz z panią Her­se, gorą­ce, a szcze­re gra­tu­la­cje gru­pie pra­cow­ni­ków sceny”xxxi. War­to też odno­to­wać ostry komen­tarz wygło­szo­ny przez kon­su­la do zgro­ma­dzo­nych pod­czas uro­czy­sto­ści. „Treść tych odczy­tów była nad­zwy­czaj inte­re­su­ją­ca. Poczem, p. Kon­sul Karol Her­se wygło­sił prze­mó­wie­nie w któ­rym ostro potę­pił tych, któ­rzy pomniej­sza­ją nasze zasłu­gi w obec­nej woj­nie i pod­ko­pu­ją naszą dobrą opin­ję wśród Naro­dów Zjednoczonych”xxxii.

„Rejestr Pol­skiej Służ­by Zagra­nicz­nej po 1 wrze­śnia 1939 r.” potwier­dza, że Karol Her­se peł­nił swo­ją misję w Toron­to, nie poda­je jed­nak żad­nych dat. W rela­cjach pra­so­wych aż do czerw­ca 1945 czy­ta­my o aktyw­no­ści kon­su­la Herse.

Okres powo­jen­ny
W lip­cu 1945 roku rząd Kana­dy uzna­je Tym­cza­so­wy Rząd Jed­no­ści Naro­do­wej w War­sza­wie, cofa­jąc uzna­nie dla Rzą­du RP w Lon­dy­nie. Pol­skie pla­ców­ki koń­czą dzia­łal­ność, a mie­nie mają prze­ka­zać dyplo­ma­tom skie­ro­wa­nym przez wła­dze komu­ni­stycz­ne. Wyko­na­nia tego pole­ce­nia odma­wia­ją. Rząd Kana­dy 11 sierp­nia 1945 r. zezwa­la na osie­dle­nie się w tym kra­ju dyplo­ma­tom Rzą­du RP w Lon­dy­nie, któ­rzy peł­ni­li swo­ją służ­bę w Kana­dzie. Z tej moż­li­wo­ści korzy­sta Karol Her­se i natych­miast anga­żu­je się w dzia­łal­ność Uni­ted Polish Relief Fund of Cana­da, gdzie jest sekre­ta­rzem finan­so­wym. Razem ze skarb­ni­kiem W. Stan­kie­wi­czem sygnu­je spra­woz­da­nia finan­so­we Fun­du­szu, publi­ko­wa­ne następ­nie w pra­sie polo­nij­nej. Pierw­sze spra­woz­da­nie z ich pod­pi­sa­mi nosi datę11 grud­nia 1945 roku. Z kolei 29 stycz­nia 1946 uka­zu­je się już pią­te spra­woz­da­nie. We wrze­śniu 1946 Her­se infor­mu­je w imie­niu Uni­ted Polish Relief Fund of Cana­da o ofer­cie wysył­ki płasz­czy do Pol­ski w cenie 12,85 dola­rów lub 25 przy zaku­pie dwóch sztuk. W 1947 wysy­ła do pra­sy list Ada­ma Rome­ra, Dele­ga­ta Pol­skie­go Czer­wo­ne­go Krzy­ża w Lon­dy­nie, w spra­wie prze­ka­za­nych z Kana­dy darów dla Pol­ski. Z zebra­nych przez kana­dyj­ską Polo­nię 100 tysię­cy dola­rów zaku­pio­no w Wiel­kiej Bry­ta­nii pocho­dzą­ce z demo­bi­lu 1200 łóżek i wypo­sa­że­nie dla szpi­ta­la w Pol­sce. Rów­nież w 1948 roku pra­sa rela­cjo­nu­jąc wyda­rze­nie polo­nij­ne odno­to­wu­je wystą­pie­nie „K. Her­se z Głów­ne­go Komi­te­tu UPRF, któ­ry wytłu­ma­czył, gdzie i jak ta pomoc będzie wysłana”.

W roku 1950 pra­sa kana­dyj­ska odno­to­wu­je obec­ność „Karol Her­se, ex-Polish vice-con­sul to Cana­da and Mrs. Her­se” na ślu­bie Mary Ele­anor John­son i Ken­ne­tha Kerr w Toronto.
Dal­sze losy Karo­la Her­se nie są zna­ne. Zmarł 15 lip­ca 1979 roku w Tar­no­wie, pocho­wa­ny jest w gro­bow­cu ojca (ale­ja 54, rząd 1, miej­sce 52) na Cmen­ta­rzu Ewan­ge­lic­ko-Augs­bur­skim przy ul. Mły­nar­skiej w Warszawie.

Dla współ­cze­snych dzia­łal­ność pol­skie­go kon­su­la w Toron­to w latach 1944–45 jest zupeł­nie nie­zna­na. Nie ma tej wie­dzy w śro­do­wi­sku polo­nij­nym, nie ma i w spo­łe­czeń­stwie kana­dyj­skim. Dodam, że rów­nież w obec­nym Kon­su­la­cie Gene­ral­nym wie­dzy na temat tej „wojen­nej” pla­ców­ki dotąd nie było.

W stycz­niu 2021 roku przy­pa­da 77. rocz­ni­ca powo­ła­nia pol­skie­go kon­su­la­tu w Toron­to, a w maju 80. rocz­ni­ca uru­cho­mie­nia Pol­skiej Misji Woj­sko­wej w Kana­dzie. Jest to dobry moment dla uzna­nia zasług czło­wie­ka, któ­ry w tra­gicz­nych latach II woj­ny świa­to­wej pod­jął się i z suk­ce­sem reali­zo­wał zada­nia w służ­bie Rze­czy­po­spo­li­tej Polskiej.

Krzysz­tof Grzel­czyk Toron­to, Sty­czeń 2021

 

Autor jest Kon­su­lem Gene­ral­nym RP w Toron­to, Tekst uka­zał się w Pol­sce w tygo­dni­ku DoRzeczy. 

Krzysz­tof Grzel­czyk —  Uro­dzo­ny w 1957 roku, poli­to­log, absol­went Uni­wer­sy­te­tu Wro­cław­skie­go. Na stu­diach zwią­za­ny z opo­zy­cją anty­ko­mu­ni­stycz­ną: rzecz­nik Stu­denc­kie­go Komi­te­tu Soli­dar­no­ści w 1978, w 1979 współ­za­ło­ży­ciel i rzecz­nik wro­cław­skie­go KSS. Uczest­nik Sierpnia’80, współ­za­ło­ży­ciel NZS w Insty­tu­cie Nauk Poli­tycz­nych UWr. Od lute­go 1981 sekre­tarz redak­cji w Radio Soli­dar­ność przy ZR Dol­ny Śląsk. W sta­nie wojen­nym inter­no­wa­ny na sie­dem mie­się­cy. W latach 1985–1992 na emi­gra­cji w Kana­dzie. Po powro­cie do Pol­ski pra­co­wał w samo­rzą­dzie Wro­cła­wia, m.in. był dyrek­to­rem biu­ra współ­pra­cy z zagra­ni­cą. W latach 2005–2007 był woje­wo­dą dol­no­ślą­skim. W latach 2008–2009 był zastęp­cą dyrek­to­ra wro­cław­skie­go oddzia­łu Insty­tu­tu Pamię­ci Naro­do­wej. W latach 2016–2017 był kon­su­lem gene­ral­nym w Lon­dy­nie, od listo­pa­da 2017 jest kon­su­lem gene­ral­ny w Toron­to. Autor ksią­żek: Soli­dar­ność dru­ku­ją­ca i Alfa­bet pra­wie wro­cław­ski; źró­dło wywo­ła­ne w książ­ce SprawaOperacyjnegoRozpracowania„Kaskader”. Odzna­czo­ny Krzy­że­mO­fi­cer­skim Orde­ru Odro­dze­nia Pol­ski (2007) i Krzy­żem Wol­no­ści i Soli­dar­no­ści (2020).