Rosyj­ski opo­zy­cjo­ni­sta Alek­siej Nawal­ny opu­bli­ko­wał w ponie­dzia­łek nagra­nie wideo z pomiesz­cze­nia komi­sa­ria­tu poli­cji w Chim­kach pod Moskwą, gdzie — jak poin­for­mo­wał — roz­pa­try­wa­ny jest przez sąd wnio­sek o umiesz­cze­nie go w aresz­cie śledczym.

“Nie rozu­miem, co się dzie­je. Minu­tę temu wypro­wa­dzo­no mnie z celi na spo­tka­nie z adwo­ka­ta­mi. Przy­sze­dłem tutaj, a tu odby­wa się posie­dze­nie sądu. Jacyś ludzie nagry­wa­ją to na kame­ry, jacyś ludzie sie­dzą na sali. (…) Roz­pa­try­wa­na jest kwe­stia umiesz­cze­nia mnie w aresz­cie na wnio­sek naczel­ni­ka poli­cji” — powie­dział Nawalny.

“Dla­cze­go posie­dze­nie sądu odby­wa się na poli­cji?” — zapy­tał. Oce­nił, że doszło do demon­stra­cyj­ne­go lek­ce­wa­że­nia obo­wią­zu­ją­cych prze­pi­sów; “to, co się tutaj odby­wa, jest nie­moż­li­we” — oświadczył.

Nawal­ny wezwał lud­ność do wyj­ścia na uli­ce “nie w mojej obro­nie ale w wal­ce o waszą przyszłość”

Nagra­nie opu­bli­ko­wa­ła na Twit­te­rze rzecz­nicz­ka poli­ty­ka Kira Jarmysz.

Nawal­ny prze­by­wa na komi­sa­ria­cie poli­cji w Chim­kach od cza­su zatrzy­ma­nia w nie­dzie­lę na moskiew­skim lot­ni­sku Sze­re­mie­tie­wo po powro­cie z Nie­miec. Jego adwo­ka­ci zosta­li poin­for­mo­wa­ni, że odbę­dzie się posie­dze­nie sądu w spra­wie tzw. środ­ka zapo­bie­gaw­cze­go. Fede­ral­na Służ­ba Wię­zien­na (FSIN) pro­si sąd, aby Nawal­ny pozo­stał w aresz­cie śled­czym do cza­su, gdy roz­pa­trzo­ny zosta­nie wnio­sek o zamia­nę wyda­ne­go wobec nie­go w 2014 roku wyro­ku w zawie­sze­niu na bez­względ­ne wyko­na­nie kary, czy­li pozba­wie­nie wolności.

Prze­wod­ni­czą­ca Komi­sji Euro­pej­skiej Ursu­la von der Ley­en potę­pi­ła w ponie­dzia­łek zatrzy­ma­nie Alek­sie­ja Nawal­ne­go przez wła­dze rosyj­skie i wezwa­ła do uwol­nie­nia opozycjonisty.

„Potę­piam wczo­raj­sze zatrzy­ma­nie Alek­sie­ja Nawal­ne­go przez wła­dze rosyj­skie po jego powro­cie do Rosji. Wła­dze rosyj­skie muszą go natych­miast uwol­nić i zapew­nić mu bez­pie­czeń­stwo. Zatrzy­my­wa­nie prze­ciw­ni­ków poli­tycz­nych jest sprzecz­ne z mię­dzy­na­ro­do­wy­mi zobo­wią­za­nia­mi Rosji. Nadal ocze­ku­je­my rów­nież dokład­ne­go i nie­za­leż­ne­go śledz­twa w spra­wie ata­ku na życie Alek­sie­ja Nawal­ne­go. Będzie­my uważ­nie moni­to­ro­wać sytu­ację” — napi­sa­ła von der Ley­en w oświadczeniu.

W nie­dzie­lę do uwol­nie­nia Nawal­ne­go wezwał też szef dyplo­ma­cji UE Josep Bor­rell. “Upo­li­tycz­nie­nie sądow­nic­twa jest nie­do­pusz­czal­ne” — napi­sał na Twitterze.

Opo­zy­cjo­ni­sta został zatrzy­ma­ny w nie­dzie­lę, nie­speł­na godzi­nę po tym, gdy samo­lot rosyj­skich linii lot­ni­czych Pobie­da, lecą­cy z Ber­li­na, wylą­do­wał na moskiew­skim lot­ni­sku Sze­re­mie­tie­wo. Gdy Nawal­ny prze­cho­dził kon­tro­lę pasz­por­to­wą, pode­szli do nie­go poli­cjan­ci, któ­rzy zażą­da­li, by poszedł z nimi. Odmó­wi­li wyja­śnie­nia, czy jest zatrzy­ma­ny. Poli­cjan­ci nie pozwo­li­li, by Nawal­ne­mu towa­rzy­szy­ła adwo­kat Olga Michaj­ło­wa, któ­ra razem z nim przy­le­cia­ła z Ber­li­na. Rosyj­skie służ­by wię­zien­ne poda­ły, że Nawal­ny był ści­ga­ny listem goń­czym i ma pozo­stać w aresz­cie do decy­zji sądu.

Nawal­ny został w 2014 roku ska­za­ny na 3,5 roku pozba­wie­nia wol­no­ści w zawie­sze­niu na pięć lat za domnie­ma­ną defrau­da­cję fun­du­szy fir­my Yves Rocher. W tym pro­ce­sie współ­o­skar­żo­nym był jego brat Oleg Nawal­ny, któ­re­mu sąd nie zawie­sił wyko­na­nia kary i któ­ry odbył wyrok w kolo­nii karnej.

Okres pró­by zakoń­czył się 30 grud­nia 2020 roku. 11 stycz­nia br. FSIN zwró­ci­ła się do sądu, by ta kara warun­ko­wa zosta­ła zamie­nio­na na bez­względ­ne wyko­na­nie kary, a więc odby­cie wyro­ku w kolo­nii kar­nej. (PAP)

Auto­rzy: Anna Wró­bel, Łukasz Osiński