Daw­niej

Gdy Rzym w 590 r. nawie­dzi­ła zara­za, jed­na z naj­cięż­szych w histo­rii mia­sta. Papież Grze­gorz Wiel­ki zarzą­dził pro­ce­sję pokut­ną dla odwró­ce­nia klę­ski. Wyzna­czył sie­dem kościo­łów, w któ­rych mia­ły gro­ma­dzić się poszcze­gól­ne sta­ny: kler — w bazy­li­ce świę­tych Kosmy i Damia­na; mni­si — w bazy­li­ce świę­tych Ger­wa­ze­go i Pro­ta­ze­go; mnisz­ki — w koście­le świę­tych Pio­tra i Mar­ce­li­na; chłop­cy — w bazy­li­ce świę­tych Jana i Paw­ła; wdo­wy — w koście­le św. Eufe­mii, a wszy­scy inni — w koście­le św. Ste­fa­na na Celio.

Z tych kościo­łów wyru­szy­ły pro­ce­sje do bazy­li­ki Mat­ki Bożej Więk­szej, gdzie papież  wygło­sił wiel­kie prze­mó­wie­nie o modli­twie, poku­cie i … poskutkowało”.

 

Zima jak za cara

Nie tyl­ko w Toron­to, New Yor­ku czy Miń­sku, Moskwie i War­sza­wie mamy śnież­ną i zim­ną aurę, nale­ży się cie­szyć, bo duże opa­dy śnie­gu spo­wo­du­ją potem moc wody dla rolnictwa.

 

Teatr jed­ne­go aktora

Z 2400 osób z całej Bia­ło­ru­si zje­cha­ło na dwu­dnio­we wiel­kie zebra­nie wier­nych do Miń­ska. W Pała­cu Repu­bli­ki umie­jęt­nie byli roz­sta­wia­ni i nie wol­no im było sie­dzieć gdzie chcie­li a na naj­więk­szej sali kra­ju, a mało kto był z maską na nosie. Pre­zy­dent miał oczy­wi­ście wiel­kie czte­ro­go­dzin­ne wystą­pie­nie. Trzy godzi­ny mówił głów­nie o prze­szło­ści, w tym o spra­wach mię­dzy­na­ro­do­wych, jak też o Rosji, ale nie prze­wi­dy­wał dal­szej inte­gra­cji z nią Bia­ło­ru­si. Wspo­mniał cie­pło o Chi­nach, ich pomo­cy w pro­duk­cji bia­ło­ru­skiej rakie­ty i o tym, że two­rzą wła­sny inter­net, co jest zapo­wie­dzią stwo­rze­nia podob­ne­go na Bia­ło­ru­si. Spo­ra część tych słów to było mar­no­wa­nie cza­su, bo poru­szał spra­wy, na któ­re wład­ca kra­ju nie ma żad­ne­go wpły­wu, a zara­zem w nie­wiel­kim stop­niu nas dotyczą.

Mówił moc kłamstw i pół­prawd, jak, że śred­nie pen­sje w kra­ju wyno­szą $ US 500  co jest abso­lut­ną bzdu­rą, a dodam od sie­bie, że pół­praw­dy uda­ją praw­dę, za któ­rą ukry­wa­ją się kłamstwa.

Przy­kła­dem tej pół­praw­dy było wspo­mi­na­nie jako przy­kład wspa­nia­łe­go roz­wo­ju kra­ju Kom­bi­na­tu Lnu z Orszy, gdzie byłem oso­bi­ście dwa razy. Praw­da kom­bi­nat ten jest bodaj jedy­ny taki mię­dzy Rosją a Bia­ło­ru­sią. Zatrud­nia dziś nie­ca­łe 2 000 ludzi, ale mało kto wie, że ponad 30 lat temu zatrud­niał ponad 5 000.

Dosta­ło się opo­zy­cji, Łuka­szen­ko stwier­dził, że gdy­by obję­ła wła­dze to wpro­wa­dzi­ła­by obce woj­ska na teren Bia­ło­ru­si, a tu war­to przy­po­mnieć, że w sierp­niu 2020 r. chciał by Rosja wpro­wa­dzi­ła tu swe wojska.

Część ostat­nia, nie­ca­ła godzi­na było poświę­co­na przy­szłym zmia­nom orga­ni­za­cyj­no-poli­tycz­nym kra­ju. Ma być opra­co­wa­na nowa kon­sty­tu­cja ogra­ni­cza­ją­ca tro­chę wła­dzę pre­zy­den­ta i powo­łu­ją­ca wiel­kie ponad dwu tysięcz­ne spę­dy, któ­re mają decy­do­wać o przy­szłym dzia­ła­niu władz centralnych.

Pyta­nie, jak takie spę­dy były­by powo­ły­wa­ne, ponad­to są one łatwe do mani­pu­lo­wa­nia. Nie zapo­mi­naj­my, że w demo­kra­tycz­nych pań­stwach są par­la­men­ty, któ­rych zada­niem jest prze­ka­zy­wa­niu admi­ni­stra­cji punk­tu widze­nia oby­wa­te­li oraz kon­tro­li ich działania.

Naj­gor­sze, że nie­wie­le cza­su Pre­zy­dent poświę­cił eko­no­mi i popra­wie pozio­mu życia oby­wa­te­li a to gdzieś w maju może dopro­wa­dzić do wiel­kich wystą­pień obywateli.

Wspo­mniał też kry­tycz­nie, że pry­wat­ni przed­się­bior­cy nie powin­ni wtrą­cać się do poli­ty­ki i zaka­zał wypła­ca­nia komu­kol­wiek pie­nię­dzy w „koper­tach”.

Po godzi­nie prze­rwy roz­po­czę­ła się sesja wystą­pień uczest­ni­ków spo­tka­nia. Mie­li oni po 7 minut i więk­szość ich ten czas przekraczała.

Ponad poło­wę cza­su mówi­li zwy­kle o osią­gnię­cia w prze­szło­ści swych przed­się­biorstw czy rejo­nów, a resz­tę o spra­wach przy­szło­ści tere­nów jakie repre­zen­to­wa­li, a wła­śnie nie kadze­nie wład­cy, a wyka­zy­wa­nie pro­ble­mów do roz­wią­za­nia powin­no być głów­nym celem spotkania.

Skan­da­licz­ne było wystą­pie­nie stu­dent­ki Aka­de­mii Medycz­nej z Witeb­ska, któ­ra nie tyl­ko kadzi­ła wład­cy, ale potę­pia­ła tych co prze­ciw wład­cy wystę­po­wa­li nazy­wa­jąc ich wro­ga­mi kra­ju i słu­ga­mi obcych mocarstw.

Jeden z wystę­pu­ją­cych wska­zał na bar­dzo nie­po­ko­ją­cą sytu­ację, że wyjeż­dża­ją z kra­ju róż­ni spe­cja­li­ści i na potę­gę mło­dzież, choć stu­dia np w Pol­sce są na kie­szeń bia­ło­ru­ską bar­dzo dro­gie i gorzej, że nagmin­nie tam potem zostają,

Wystą­pił też przed­sta­wi­ciel resor­tów siło­wych, któ­ry kon­cen­tro­wał się na oplu­wa­niu opo­zy­cji i tych co z War­sza­wy i Wil­na pró­bu­ją wpły­wać na opi­nię publiczną.

W pew­nej chwil bur­mistrz Miń­ska, któ­ra pro­wa­dzi­ła tą sesje zapo­wie­dzia­ła, że o głos pro­si pani Anna Kono­pac­ka jedy­na z dwóch opo­zy­cyj­na posłan­ka do par­la­men­tu i w tym momen­cie nada­wa­nie prze­bie­gu obrad z sali przerwano.

Nasze spo­łe­czeń­stwo jest podzie­lo­ne na dwie gru­py — powie­dzia­ła ponoć Anna —  teraz wygry­wa­cie wy, ale jak dłu­go? Posta­wi­ła też wszyst­kie postu­la­ty opo­zy­cji w tym zwol­nie­nie aresz­to­wa­nych, nie­prze­śla­do­wa­nie ludzi powie­wa­ją­cych histo­rycz­ny­mi bia­ło-czer­wo­no-bia­ły­mi sztandarami.

Pod­su­mo­wał­bym ten spęd stwier­dze­niem, że Pre­zy­dent nie dopro­wa­dził do jakie­goś entu­zja­zmu i zwięk­sze­nia wia­ry­god­no­ści swej władzy.

 

Wio­sna 21

Tak zwie się pro­gram wal­ki z Łuka­szen­ką opra­co­wa­ny zapew­ne pod wodzą byłe­go mini­stra Latusz­ki, któ­ry urzę­du­je z spo­rą eki­pą w War­sza­wie. Nie bie­rze on pod uwa­gę fak­tu, że Moskwa nie pozwo­li na prze­ję­cie wła­dzy komu­kol­wiek popie­ra­ne­mu choć w jakimś stop­niu przez Zachód.

Jest jesz­cze jeden pro­blem. Putin ma moc spraw na gło­wie więc czy przy­pad­kiem w tej sytu­acji Bia­ło­ruś nie wymknie się mu z uwagi?

 

Kto winien

Zwo­len­ni­cy Trum­pa poszli demon­stro­wać przed Kapi­to­lem swe nie­za­do­wo­le­nie z licz­nych przy­pad­ków, gdzie fał­szo­wa­no wybo­ry, Ale oka­za­ło się, że wśród nich wszedł John Ear­le Sul­li­van, akty­wi­sta ter­ro­ry­stycz­nej, lewac­kiej orga­ni­za­cji Black Lives Meter, któ­ry roz­bił okna przez któ­re tłum wdarł się dalej do środ­ka i pod­że­gał do dal­szej demonstracji.

 

Żyry­now­ski

Byłem wie­le razy w Miń­sku — powie­dział nie­daw­no — porzą­dek, czy­sto ale ludzie smut­ni. Wedle mnie Łuka­szen­ko dosta­je co roku 5 mld dola­rów wspar­cia z Kremla.

 

Inwa­zja chińska

Na Dale­kim Wscho­dzie Rosji sta­le przy­by­wa­ją Chiń­czy­cy i prak­tycz­nie są to sami męż­czyź­ni, bo w Chi­nach jest brak kobiet. Daw­na poli­ty­ka jed­ne­go dziec­ka spo­wo­do­wa­ła, że gdy wia­do­mo było, że uro­dzi się dziew­czyn­ka robio­no aborcję.

Znaj­du­ją tam moc wol­nych kobiet, któ­re chęt­nie wycho­dzą za nich za mąż. W prze­ci­wień­stwie do Ruskie­go Chiń­czyk jest ide­al­nym mężem, pra­cu­je, nie pije,  nie bije żony, dba o nią i daje rodzić tyle dzie­ci ile chce. Oczy­wi­ście są to Pół­chiń­czy­cy i oni sta­ją się głów­ny­mi miesz­kań­ca­mi tych terenów..

 

Ratu­nek dla Ukrainy

Od chy­ba mie­sią­ca Dymir Gor­don wspa­nia­ły dzien­ni­karz i zara­zem milio­ner, któ­ry swe „gro­sze” zaro­bił na sku­po­wa­niu przez ćwierć­wie­cze nie­ru­cho­mo­ści co kil­ka dni powta­rza, że dziu­rę finan­so­wą moż­na łatwo zała­tać robiąc porzą­dek w Urzę­dach Cel­nych, ale nikt nie chce go słuchać.

To co się dzie­je w tym kra­ju prze­cho­dzi wszel­kie stan­dar­dy zdro­we­go sys­te­mu. Kon­ku­ru­ją tam wpły­wy Rosji, Zacho­du i zapew­ne Chin. Każ­dy coś chce dla sie­bie „uszczk­nąć” i idą już kolej­ne mani­fe­sta­cje, zapew­ne będzie II Majdan.

Jedy­nym zba­wie­nie kra­ju — mym nie­skrom­nym zda­niem — jest by Zełeń­ski zre­zy­gno­wał. Odby­ły się nowe wybo­ry pre­zy­den­ta, w któ­rych by wystar­to­wał Gor­don, któ­ry się do tego nie bar­dzo kwa­pi, a ma dość zwo­len­ni­ków i wła­snych środ­ków, by wygrać wybo­ry. Dalej trze­ba roz­wią­zać par­la­ment i nazna­czyć byłe­go pre­zy­den­ta Gru­zji Sza­gasz­wi­li na premiera.

Alek­san­der Pruszyński