Sła­wo­mir Nowak w ponie­dzia­łek po połu­dniu wyszedł z aresz­tu na war­szaw­skiej Bia­ło­łę­ce. — Przyj­dzie czas na praw­dę — powie­dział Nowak. Decy­zję sądu o wypusz­cze­niu byłe­go mini­stra skry­ty­ko­wał Pro­ku­ra­tor Gene­ral­ny Zbi­gniew Ziobro.

— Trzy dni temu pre­mier Tusk okre­ślił Sła­wo­mi­ra Nowa­ka jako więź­nia poli­tycz­ne­go. Rodzi się pyta­nie o zwią­zek pomię­dzy wypo­wie­dzą Tuska, a taką decy­zją — stwier­dził Zio­bro. I zapo­wie­dział, że jeśli Nowak nie wró­ci do aresz­tu, on ujaw­ni mate­riał dowodowy.

“Przyj­dzie czas na praw­dę i odwo­jo­wa­nie tego wszyst­kie­go; pew­nych ran i pew­nych blizn już nigdy z sie­bie nie zdej­mę, ale wal­ka o dobre imię i praw­dę jesz­cze przede mną” – powie­dział podej­rza­ny o korup­cję były mini­ster spor­tu Sła­wo­mir Nowak po opusz­cze­niu aresztu.

Pro­ku­ra­tor Gene­ral­ny Zbi­gniew Zio­bro ostro skry­ty­ko­wał decy­zję Sądu Okrę­go­we­go w Warszawie.

“Sła­wo­mir Nowak powi­nien wró­cić do aresz­tu, tam gdzie jest w tej chwi­li jego miej­sce. Jeśli tak by się nie sta­ło, ujaw­nię mate­riał dowo­do­wy, a jest co poka­zy­wać — zapo­wie­dział Zio­bro pod­czas konferencji.

“Pro­ku­ra­tu­ra zaża­li się na tę decy­zję i liczy na jej zmia­nę. Są bar­dzo waż­ne prze­słan­ki natu­ry pro­fe­sjo­nal­nej, któ­re prze­ma­wia­ją za tym, by Sła­wo­mir N., jeśli ma być trak­to­wa­ny jak każ­dy inny spraw­ca tego typu prze­stępstw, powi­nien wró­cić tam gdzie jest w tej chwi­li jego miej­sce, w trak­cie tego skom­pli­ko­wa­ne­go śledz­twa, przy takim mate­ria­le dowo­do­wym, jaki został zebra­ny” — powie­dział Zbi­gniew Zio­bro, odno­sząc się do decy­zji Sądu Okrę­go­we­go w War­sza­wie, któ­ry w ponie­dzia­łek po 9 mie­sią­cach izo­la­cji zwol­nił Nowa­ka z aresztu.

Zio­bro zapo­wie­dział, że jeśli decy­zja o sto­so­wa­niu wol­no­ścio­wych środ­ków zapo­bie­gaw­czych wobec Nowa­ka upra­wo­moc­ni się w sądzie odwo­ław­czym, to ujaw­ni mate­riał dowo­do­wy zgro­ma­dzo­ny w tej sprawie.

“Sko­rzy­stam ze swo­je­go upraw­nie­nia pro­ku­ra­to­ra gene­ral­ne­go i ujaw­nię mate­riał dowo­do­wy, któ­ry w tej spra­wie został zebra­ny. Nie jestem pewien, czy pan Donald Tusk i jego przy­ja­cie­le z Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej, któ­rzy zarzu­ca­ją pro­ku­ra­tu­rze poli­tycz­ne dzia­ła­nie, będą tak pew­ni tego, co dzi­siaj mówią” — pod­kre­ślił Ziobro.

“Sąd uczy­nił to mimo obszer­ne­go mate­ria­łu dowo­do­we­go wska­zu­ją­ce­go, zda­niem pro­ku­ra­tu­ry, na sze­reg bar­dzo poważ­nych prze­stępstw, jakich dopu­ścił się były współ­pra­cow­nik i mini­ster z rzą­du pana pre­mie­ra Tuska. Sąd uczy­nił tak, mimo że śledz­two jest roz­wo­jo­we i sze­reg czyn­no­ści jest jesz­cze do prze­pro­wa­dze­nia. To stwa­rza cho­ciaż­by oba­wę matac­twa. Na panu Sła­wo­mi­rze N. cią­żą zarzu­ty przyj­mo­wa­nia łapó­wek wiel­kich roz­mia­rów, ale tak­że kie­ro­wa­nia zor­ga­ni­zo­wa­ną gru­pą prze­stęp­czą o cha­rak­te­rze mię­dzy­na­ro­do­wym. Pan mini­ster Nowak peł­nił waż­ną funk­cję na tere­nie Ukra­iny i w związ­ku z tą funk­cją, wedle usta­leń pro­ku­ra­tu­ry, dopusz­czał się zarzu­ca­nych mu prze­stępstw” — mówił Ziobro..

 

Pro­ku­ra­tor Gene­ral­ny pytał jak ponie­dział­ko­wa decy­zja sądu “ma się do wypo­wie­dzi pana pre­mie­ra Tuska” sprzed kil­ku dni, któ­ry powi­nien docho­wy­wać “tych naj­wyż­szych stan­dar­dów o nie wywie­ra­niu pre­sji i nie oddzia­ły­wa­niu na nie­za­wi­słe sądy”, a “pozwo­lił sobie w tele­wi­zji komer­cyj­nej mówić, że jego przy­ja­ciel Sła­wo­mir Nowak i bli­ski współ­pra­cow­nik jest de fac­to więź­niem poli­tycz­nym i tak dalej być nie może”.

Zio­bro stwier­dził, że sło­wa Donal­da Tuska “mają swo­ją moc spraw­czą i siłę”.

“Rodzi się pyta­nie o zwią­zek pomię­dzy agre­syw­ny­mi wypo­wie­dzia­mi pana pre­mie­ra Tuska, a dzi­siej­szą decy­zją sądu, któ­ry wbrew decy­zjom wie­lu sądów, któ­re w tej spra­wie się wypo­wia­da­ły na prze­strze­ni ostat­nich mie­się­cy, sądów pierw­szej instan­cji oraz sądów odwo­ław­czych, któ­re kon­tro­lo­wa­ły zasad­ność sto­so­wa­nia tym­cza­so­we­go aresz­to­wa­nia i za każ­dym razem wypo­wia­da­ły się, że ist­nie­je ku temu bar­dzo moc­na pod­sta­wa dowo­do­wa i pro­ce­so­wa by tym­cza­so­we aresz­to­wa­nie utrzy­mać” — pod­kre­ślił Ziobro.

Autor­ki: Han­na Dobro­wol­ska, Sonia Otfinowska

mar/