Co naj­mniej 11 osób zgi­nę­ło w strze­la­ni­nie w gim­na­zjum w Kaza­niu, w Rosji. Więk­szość ofiar to ucznio­wie, zgi­nę­ła też nauczy­ciel­ka i ochro­niarz. Według źró­deł, cyto­wa­nych przez media, 32 oso­by są poszkodowane.

“Nie­na­wi­dzę wszyst­kich, chcia­łem, żeby wszy­scy dowie­dzie­li się, że jestem bogiem” — takie moty­wy swe­go dzia­ła­nia miał podać poli­cjan­tom 19-latek, zatrzy­ma­ny po strze­la­ni­nie w szko­le w Kaza­niu. Jak się oka­za­ło, na broń, z któ­rej korzy­stał, miał legal­ne pozwolenie.

Wszyst­ko wska­zu­je na to, że napast­nik był tyl­ko jeden.
Świad­ko­wie rela­cjo­nu­ją, że przed strze­la­ni­ną było sły­chać wybuch w budyn­ku szkoły.

Nie­któ­re media poda­ją licz­bę 13 zabi­tych pod­czas strze­la­ni­ny. Wśród ofiar śmier­tel­nych — według agen­cji RIA Nowo­sti — są ucznio­wie, któ­rzy zgi­nę­li, wyska­ku­jąc z okna budynku.

Po tra­ge­dii w Kaza­niu pre­zy­dent Wła­di­mir Putin pole­cił swym urzęd­ni­kom zmia­ny w prze­pi­sach, któ­re mia­ły­by zaostrzyć pro­ce­du­ry uzy­ski­wa­nia pozwo­le­nia na broń.