za wiki­pe­dia:

Zamek w Mon­trésor posta­wił w roku 1005 Ful­ko Ner­ra (972‑1040) – fun­da­tor wie­lu oko­licz­nych zam­ków i kościo­łów. Istot­nych zmian doko­nał na prze­ło­mie XV i XVI wie­ku Imbert de Batar­nay, szam­be­lan Ludwi­ka XI, któ­ry w obrę­bie daw­nych for­ty­fi­ka­cji zbu­do­wał nowy zamek, któ­re­go archi­tek­tu­ra była połą­cze­niem goty­ku i rene­san­su. Dziś ta część zabu­do­wań zwa­na jest „sta­rym domem”, w odróż­nie­niu od „nowe­go domu”, opar­te­go o pół­noc­no-wschod­ni frag­ment murów.

W póź­niej­szych cza­sach zamek nie prze­cho­dził poważ­niej­szych zmian, jed­nak czę­sto zmie­nia­jąc wła­ści­cie­li, pod­upa­dał. Naj­więk­szych znisz­czeń zamek doznał w cza­sie Wiel­kiej Rewo­lu­cji Fran­cu­skiej, kie­dy został zruj­no­wa­ny, a następ­nie wysta­wio­ny na licy­ta­cję. Ostat­nim wła­ści­cie­lem przed przej­ściem zam­ku w pol­skie ręce był Louis-Fra­nço­is-Felix hra­bia Jouf­froy-Gons­sans, któ­ry nie zdo­łał jed­nak zam­ku odtworzyć.

Reklama

W 1849 zamek w opła­ka­nym sta­nie (w tłu­ma­cze­niu na język pol­ski Mon­trésor zna­czy „mój skarb”) odku­pi­ła od nie­go Róża z Potoc­kich dla swo­je­go syna, hra­bie­go Ksa­we­re­go Bra­nic­kie­go her­bu Kor­czak, by zaczął on pro­wa­dzić osia­dły tryb życia i zało­żył rodzi­nę. Ksa­we­ry Bra­nic­ki (1816–1879), któ­ry zresz­tą był jed­nym z bogat­szych ludzi w ówcze­snej Fran­cji, olbrzy­mim nakła­dem kosz­tów przez dwa­dzie­ścia lat z nad­zo­rem odda­ne­go przy­ja­cie­la repe­ro­wał i urzą­dzał peł­ne prze­py­chu wnę­trza w sty­lu II Cesar­stwa i spro­wa­dził wie­le spe­cjal­nie dla zam­ku zaku­pio­nych dzieł sztu­ki, a wśród nich boga­te kolek­cje malar­stwa wło­skie­go (w tym płót­no Vero­ne­se). Spro­wa­dził rów­nież z Pol­ski wie­le por­tre­tów rodo­wych i innych pamiątek.

Repre­zen­ta­cyj­ne sale dzi­siej­szej czę­ści muze­al­nej, posia­da­ją wnę­trza takie, jakie je zosta­wił wła­śnie hra­bia Ksa­we­ry. Prócz wie­lu zabyt­ko­wych mebli, przy­ozdo­bio­ne są rów­nież tro­fe­ami myśliw­ski­mi i węd­kar­ski­mi oraz kolek­cją bro­ni myśliw­skiej. Wnę­trza zam­ko­we, któ­re odda­ją prze­ko­nu­ją­co swo­je zasto­so­wa­nie to m.in. palar­nia, biblio­te­ka, sala balo­wa czy spe­cjal­nie urzą­dzo­na sala bilar­do­wa. Spo­śród cen­nych eks­po­na­tów z tego okre­su nale­ży wymie­nić: wiel­kich roz­mia­rów obraz przed­sta­wia­ją­cy masa­krę mani­fe­sta­cji w War­sza­wie w 1861, któ­ry nama­lo­wał Fran­cuz, Tony Robert-Fleu­ry, rów­nie duży obraz Hen­ry­ka Roda­kow­skie­go przed­sta­wia­ją­cy dele­ga­cję austriac­ką pro­szą­cą Jana III Sobie­skie­go o odsiecz dla Wied­nia, oraz obraz Artu­ra Grot­t­ge­ra Muzy­kant­ka. Znaj­du­je się tam tak­że sze­reg obra­zów mniej zna­nych pol­skich mala­rzy. W sali balo­wej znaj­du­ją się drew­nia­ne pła­sko­rzeź­by wyko­na­ne przez Pier­re­’a Vane­au, przed­sta­wia­ją­ce zwy­cię­stwo Jana III Sobie­skie­go pod Wied­niem i jego wjazd do mia­sta. Pier­wot­nie mia­ły one zdo­bić cokół pomni­ka kró­la, jed­nak pomnik nigdy nie powstał.

Bra­nic­ki swo­ją dzia­łal­no­ścią na zam­ku włą­czył się w nurt dzia­łań śro­do­wisk patrio­tycz­nych, kie­dy to gro­ma­dzo­no cen­ne pamiąt­ki i inne rze­czy mają­ce sta­no­wić cią­głość histo­rycz­ną naro­du nie­po­sia­da­ją­ce­go wte­dy swo­je­go pań­stwa. Rów­nież biblio­te­ka zam­ko­wa posia­da wie­le cen­nych mate­ria­łów z tego okre­su, m.in. sze­reg auto­gra­fów pol­skich i fran­cu­skich zwią­za­nych z Polską.

Ksa­we­ry Bra­nic­ki oże­nił się pod koniec życia z Pela­gią z Zamoy­skich Rem­bie­liń­ską i zmarł bez­po­tom­nie w cza­sie wypra­wy do Egip­tu w 1879 r. Zwło­ki jego zosta­ły przy­wie­zio­ne do Mon­trésor dopie­ro w maju 1880 r. Spo­czął w mau­zo­leum. Wła­ści­cie­la­mi Mon­trésor po śmier­ci Ksa­we­re­go byli kolej­no: jego brat Kon­stan­ty (1824–1884), syn Kon­stan­te­go Ksa­we­ry (1868–1926) (któ­ry po Alek­san­drze Augu­sto­wej z Potoc­kich Potoc­kiej odzie­dzi­czył w 1892 rów­nież Wila­nów), Jadwi­ga, cór­ka Ksa­we­re­go i Anny Potoc­kiej, któ­ra wyszła za mąż za hr. Sta­ni­sła­wa Reya h. Oksza, ich syn Sta­ni­sław oże­nio­ny z Marią z Potoc­kich h. Pila­wa (zm. 15.08.2020)[1]. Dziś w zam­ku zamiesz­ku­ją: hr. Maria z Potoc­kich Rey­owa (1929–2020)[2] z synem Konstantym.

Dzi­siej­szy zamek, choć dobrze utrzy­ma­ny i zacho­wu­ją­cy funk­cjo­nal­ność w spo­rej czę­ści daw­nych murów, nie sta­no­wi już jed­nak cało­ści sprzed wie­ków. Nie­któ­re jego frag­men­ty to dobrze zacho­wa­ne i utrzy­ma­ne ruiny. Spo­śród czyn­nych pomiesz­czeń zam­ko­wych część ma cha­rak­ter muze­al­ny, a resz­ta jest nie­do­stęp­na i ma cha­rak­ter pry­wat­ny, miesz­kal­ny. W zam­ku nadal toczy się nor­mal­ne, a cza­sa­mi nawet inten­syw­ne życie. W zam­ku znaj­du­ją się tak­że lochy, z któ­rych część do tej pory pozo­sta­je nie­zba­da­na. Zamek leży na ubo­czu szla­ków tury­stycz­nych, a dość sen­ny sezon tury­stycz­ny trwa od kwiet­nia do poło­wy listo­pa­da. Jed­ną z zalet zam­ku jest to, że jego nastrój pod­trzy­my­wa­ny jest wła­śnie przez brak tłu­mów tury­stów. Sta­no­wi to jed­nak pro­blem finan­so­wy. Głów­nym celem i zaję­ciem rodzi­ny jest zacho­wa­nie zam­ku w nie­zmie­nio­nej posta­ci, zacho­wa­nie znaj­du­ją­cych się w nim licz­nych pamią­tek naro­do­wych. Muzeum na zam­ku w Mon­trésor jest jed­nak sta­łym ele­men­tem wie­lu wycie­czek z Pol­ski. Sen­na atmos­fe­ra zam­ku Rey­ów (bo rów­nież tak jest on obec­nie nazy­wa­ny) oży­wia­na jest w cza­sie świą­tecz­nych spo­tkań rodzin­nych (m.in. Potoc­cy, Bra­nic­cy, Czar­to­ry­scy), a zwłasz­cza rodo­wych ślu­bów, któ­re się tam odbywają.

Zamek posia­da muzeum oraz biblio­te­kę zawie­ra­ją­ce wie­le cen­nych eks­po­na­tów zwią­za­nych z Pol­ską i jest jed­nym z człon­ków zało­ży­cie­li dzia­ła­ją­cej od 1979 Sta­łej Kon­fe­ren­cji Muze­ów, Archi­wów i Biblio­tek Pol­skich poza Kra­jem, obok takich insty­tu­cji jak Muzeum Naro­do­we Pol­skie w Rap­per­swi­lu, Insty­tu­ty Sikor­skie­go i Pił­sud­skie­go w Lon­dy­nie, Insty­tut Józe­fa Pił­sud­skie­go w Ame­ry­ce, Biblio­te­ka Pol­ska w Pary­żu i wie­le innych.