Burza tro­pi­kal­na Elsa spo­wo­do­wa­ła pod­to­pie­nia w metrze w nie­któ­rych czę­ściach Nowe­go Jor­ku, powo­du­jąc, że nie­któ­rzy pasa­że­ro­wie bro­dzi­li w wodzie

W Nowym Jor­ku i na jego przed­mie­ściach ulew­ne desz­cze skło­ni­ły poli­cję do rato­wa­nia w czwar­tek kil­ku­na­stu osób z jed­ne­go zala­ne­go odcin­ka auto­stra­dy i zmu­si­ły  pasa­że­rów metra do pły­wa­nia po wodach po pas w dro­dze do jed­nej ze sta­cji na Gór­nym Manhattanie. .


Sta­cja nr 1 na Broad­wayu i 157th Stre­et na Man­hat­ta­nie wyda­wa­ła się naj­bar­dziej ucier­pieć w wyni­ku burzy, a nie­któ­rzy pasa­że­ro­wie zde­cy­do­wa­li się bro­dzić w brud­nej wodzie w dro­dze na peron.

Nawet w suchy dzień woda sta­no­wi zagro­że­nie dla sys­te­mu metra zasi­la­ne­go ener­gią elek­trycz­ną. A powo­dzie spo­wo­do­wa­ne prze­rwa­ny­mi wodo­cią­ga­mi i klę­ska­mi żywio­ło­wy­mi, taki­mi jak hura­gan San­dy, od cza­su do cza­su zale­wa­ją metro prze­ci­na zablo­ko­wa­ne natu­ral­ne źró­dła i jest oto­czo­ne woda­mi gruntowymi.