Poczynając od listopada większość dorosłych cudzoziemców będzie musiała zostać w pełni zaszczepiona przeciwko COVID-19, aby móc podróżować do Stanów Zjednoczonych, ogłosił w poniedziałek Biały Dom.

Wiadomość ta jest pierwszą wyraźną wskazówką ze strony administracji Bidena, że ​​przygotowuje się do złagodzenia ograniczeń w podróżowaniu nałożonych po raz pierwszy w marcu 2020 r., na początku pandemii. Szczegółów jednak brakuje.

Nie jest na przykład jasne, w jaki sposób nowa polityka wpłynie konkretnie na podróże na granicy lądowej kanadyjsko-amerykańskiej, gdzie osoby, które “nie są niezbędne”, są objęte zakazem jej przekraczania.

Poniżej kontynuacja tekstu

 

Innym palącym pytaniem jest to, czy Kanadyjczycy, którzy otrzymali szczepionkę Oxford-AstraZeneca, która nigdy nie została zatwierdzona do stosowania w USA, będą się kwalifikować jako w pełni zaszczepieni.

Biały Dom twierdzi, że nowe przepisy będą miały zastosowanie do podróży lotniczych i będą wymagać od pasażerów okazania dowodu szczepienia przed wejściem na pokład, a także negatywnego testu na COVID-19 nie starszego niż trzy dni.

Pod tym względem są one podobne do zasad, które Kanada zaczęła narzucać latem – początkowo na powracających Kanadyjczyków, potem dla obywateli USA i stałych mieszkańców, a wreszcie na wszystkich obcokrajowców.

Bardziej rygorystyczne testy i wymagania dotyczące kwarantanny zostaną również wprowadzone dla nieszczepionych podróżnych, gdy nowe przepisy wejdą w życie w listopadzie.