Część posłów obozu rządzącego sprzeciwia się segregacji sanitarnej.

Minister zdrowia Adam Niedzielski w telewizyjnym wystąpieniu zaatakował poseł PiS Annę Marię Siarkowską – pisze nczas.com.
Minister Niedzielski nie porzuca pomysłu segregacji sanitarnej wszystkich pracowników i zapowiada powrót projektu do Sejmu. Prowadzący Polsat News Piotr Witwicki przypomniał ministrowi podczas rozmowy, że m.in. posłanka Anna Siarkowska z klubu PiS jest przeciwna temu projektowi i mówi o „segregacji sanitarnej”.

– W tym wypadku mamy do czynienia z takim poziomem nieracjonalności, zacofania czy zabobonu, że można powiedzieć, że to nie przystaje wykształconemu człowiekowi – powiedział Niedzielski.

Do wypowiedzi ministra odnieśli się w mediach społecznościowych przedstawiciele obozu władzy.

Poseł Janusz Kowalski przypomniał, że segregację sanitarną krytykuje nie tylko Siarkowska, ale chociażby prezydent Andrzej Duda oraz Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. Marcin Wiącek.

„Dlaczego Panie Ministrze atakuje Pan ad personam posła klubu PiS za krytykę niekonstytucyjnego ograniczania wolności (a tym jest złamanie tajemnicy lekarskiej!)? Dość powiedzieć, że segregację sanitarną krytykuje też Prezydent i RPO” – wskazał Kowalski.

Sygnał do ataku na Niedzielskiego musiał pójść w obozie Solidarnej Polski, czyli koalicjanta PiS, bo w podobnym tonie wypowiedział się inny poseł tego ugrupowania, Mariusz Kałużny.

„Odrabiamy zaufanie tam gdzieśmy stracili. Kroczymy po 3 zwycięstwo. A tutaj w uroczystość Wszystkich Świętych wychodzi minister Niedzielski i prawi swoje ‚mądrości’. To sabotaż” – napisał.

Krótko do słów Niedzielskiego odniosła się także sama Siarkowska. „Prawa i wolności obywatelskie to nie zabobon” – skomentowała.