Indo­ne­zja, naj­więk­szy na świe­cie eks­por­ter węgla wyko­rzy­sty­wa­ne­go do pro­duk­cji ener­gii elek­trycz­nej, poin­for­mo­wa­ła w sobo­tę, że w stycz­niu zaka­za­ła eks­por­tu tego pali­wa , mając na celu zabez­pie­cze­nie kra­jo­wych dostaw ener­gii. Głów­ny­mi odbior­ca­mi indo­ne­zyj­skie­go węgla były pań­stwa Azji Połu­dnio­wej i Połu­dnio­wo — Wschod­niej, któ­re w try­bie pil­nym muszą zna­leźć nowych dostawców.

Podob­ną decy­zję pod­jął nie­daw­no Mek­syk, któ­ry zaka­zał eks­por­tu ropy naftowej.

Rosną­cy popyt na ener­gię elek­trycz­ną w kra­ju gro­zi powszech­ny­mi prze­rwa­mi w dosta­wie prą­du poda­ło w oświad­cze­niu Mini­ster­stwo Ener­gii i Zaso­bów Mineralnych.

reklama

Indo­ne­zja eks­por­tu­je więk­szość swo­je­go węgla, ale nakła­da na pro­du­cen­tów obo­wią­zek odło­że­nia mini­mal­nych ilo­ści na zaopa­trze­nie kra­jo­wych elek­trow­ni. Decy­zja jest podej­mo­wa­na w kon­tek­ście rosną­ce­go popy­tu, ponie­waż po pan­de­mii wzrost gospo­dar­czy na całym świe­cie napę­dza zapo­trze­bo­wa­nie na ener­gię elek­trycz­ną, któ­re­go nie moż­na zaspo­ko­ić za pomo­cą mniej zanie­czysz­cza­ją­cych alternatyw.

Mię­dzy­na­ro­do­wa Agen­cja Ener­ge­tycz­na poin­for­mo­wa­ła w zeszłym mie­sią­cu, że glo­bal­ne zapo­trze­bo­wa­nie na węgiel, naj­więk­sze na świe­cie źró­dło gazów cie­plar­nia­nych, osią­gnę­ło rekord w 2021 r. i utrzy­ma się do 2022 r., zagra­ża­jąc pla­nom ogra­ni­cze­nia emi­sji przed­sta­wio­nym na zeszło­rocz­nej kon­fe­ren­cji kli­ma­tycz­nej COP26.

Według Głów­ne­go Urzę­du Sta­ty­stycz­ne­go w stycz­niu ubie­głe­go roku Indo­ne­zja wyeks­por­to­wa­ła pra­wie 30 mln ton węgla. Zakaz eks­por­tu został wpro­wa­dzo­ny po tym, jak kopal­nie nie speł­ni­ły tak zwa­ne­go Obo­wiąz­ku Ryn­ku Wewnętrz­ne­go, zgod­nie z któ­rym są one zobo­wią­za­ne do dostar­cza­nia co naj­mniej 25 pro­cent zatwier­dzo­ne­go pla­nu pro­duk­cyj­ne­go kopal­ni po mak­sy­mal­nej cenie sprze­da­ży 70 USD za tonę, co sta­no­wi ponad poło­wę świa­to­wej ceny referencyjnej.

Tym­cza­so­wy zakaz eks­por­tu unie­moż­li­wił­by zamknię­cie pra­wie 20 elek­trow­ni dostar­cza­ją­cych łącz­nie 10,9 giga­wa­tów ener­gii, powie­dział w sobot­nim oświad­cze­niu wyso­ki ran­gą urzęd­nik mini­ster­stwa, Ridwan Jama­lu­din. Powie­dział, że rząd doko­na ponow­nej oce­ny poli­ty­ki po 5 stycz­nia. „Nie może­my pozwo­lić, aby nie­po­słu­szeń­stwo firm wobec DMO zakłó­ci­ło kli­mat inwe­sty­cyj­ny i gospo­dar­kę naro­do­wą” – powie­dział. Indo­ne­zja zobo­wią­za­ła się do zaprze­sta­nia budo­wy nowych elek­trow­ni węglo­wych od 2023 roku i neu­tral­no­ści pod wzglę­dem emi­sji dwu­tlen­ku węgla do 2060 roku. Jed­nak pomi­mo obu­rze­nia dzia­ła­czy eko­lo­gicz­nych, obec­na budo­wa elek­trow­ni węglo­wej Sura­laya na wyspie Jawa wciąż trwa. Ogrom­na elek­trow­nia jest jed­ną z naj­więk­szych w Azji Połu­dnio­wo-Wschod­niej i może zasi­lić oko­ło 14 milio­nów domów rocznie.

za Jakar­ta Post