Pre­mier Tru­de­au ocze­ku­je, że fir­my zaj­mu­ją­ce się holo­wa­niem pojaz­dów oczysz­czą mu cen­trum Otta­wy z cię­ża­ró­wek, jeśli kon­wój odmó­wi dobro­wol­ne­go opusz­cze­nia mia­sta. Odho­lo­wa­nie cię­ża­ró­wek takich gaba­ry­tów nie jest jed­nak tak pro­ste, jak się pre­mie­ro­wi wyda­je. Łatwiej może być ska­zać kie­row­ców i ich zwo­len­ni­ków na karę wię­zie­nia niż szyb­ko pozbyć się pojaz­dów ze Wzgó­rza Parlamentarnego.

New York Times pisał o sytu­acji w Otta­wie, że ope­ra­to­rzy lawet są opor­ni, jeśli cho­dzi o współ­pra­cę z policją.

Przede wszyst­kim licz­ba lawet zdol­nych do holo­wa­nia potęż­nych cię­ża­ró­wek jest ogra­ni­czo­na. Tym­cza­sem licz­bę pojaz­dów w cen­trum Otta­wy liczy się w set­kach. Taka spe­cjal­na lawe­ta sama musi być wiel­ka, żeby pocią­gnąć cię­ża­rów­kę. Pic­kup z hakiem bynaj­mniej nie wystarczy.

Do tego kie­row­cy mogą zro­bić coś, by ich cię­ża­ró­wek nie dało się holo­wać. Mogą usu­nąć jakieś czę­ści z pod­wo­zia albo prze­bić opo­ny. Oso­by dzia­ła­ją­ce w sek­to­rze trans­por­to­wym mówią nawet, że nie­moż­li­we jest holo­wa­nie cię­ża­rów­ki bez współ­pra­cy z kierowcą.

Docho­dzi jesz­cze pogo­da. W Otta­wie trwa nie­wiel­ka odwilż. Nagro­ma­dzo­ny śnieg się topi i woda pły­nie po uli­cach. W cią­gu kil­ku godzin tem­pe­ra­tu­ra jed­nak może spaść, do tego może dojść obfi­ty opad śnie­gu. Trud­no holo­wać cię­ża­rów­kę po zalo­dzo­nej jezd­ni, gdy wokół pię­trzą się zaspy. Nawet pogo­da rzą­do­wi nie sprzyja.