103 lata temu, w nocy z 16 na 17 sierp­nia 1919 r. wybu­chło I powsta­nie ślą­skie. Zakoń­czy­ło się po 10 dniach, nie osią­ga­jąc celu – przy­łą­cze­nia Gór­ne­go Ślą­ska do Pol­ski. Przy­go­to­wa­ło jed­nak grunt pod dwa kolej­ne zry­wy i, w kon­se­kwen­cji, obję­cie czę­ści regio­nu przez Pol­skę w 1922 r.

Jak prze­ka­za­ła we wto­rek Moni­ka Koby­lań­ska z kato­wic­kie­go oddzia­łu Insty­tu­tu Pamię­ci Naro­do­wej, w rocz­ni­cę wyda­rze­nia zor­ga­ni­zo­wa­no m.in. odsło­nię­cie w pod­gli­wic­kich Przy­szo­wi­cach pomni­ka Powstań­ców Ślą­skich, wznie­sio­ne­go w 1961 r., a teraz odre­stau­ro­wa­ne­go ze środ­ków IPN.

Zgod­nie z wyda­nym przez IPN popu­la­ry­za­tor­skim opra­co­wa­niem „Powstań­cy Ślą­scy” dr. Miro­sła­wa Węc­kie­go z Oddzia­ło­we­go Biu­ra Badań Histo­rycz­nych kato­wic­kie­go oddzia­łu Insty­tu­tu, w wal­kach I powsta­nia ślą­skie­go po stro­nie pol­skiej zgi­nę­ło ok. 500 osób, jed­nak ofiar nie­miec­kich repre­sji po zdła­wie­niu powsta­nia, rów­nież wśród lud­no­ści cywil­nej, było znacz­nie wię­cej. Łącz­nie sza­cu­je się, że w 1919 r. życie stra­ci­ło w regio­nie ok. 2,5 tys. Polaków.

Kre­śląc tło histo­rycz­ne I powsta­nia ślą­skie­go Węc­ki przy­po­mi­na, że dru­ga poło­wa XIX w. przy­nio­sła na Gór­nym Ślą­sku, nale­żą­cym wów­czas do Prus, pol­skie odro­dze­nie naro­do­we, któ­re obję­ło znacz­ną część miesz­kań­ców tego obsza­ru, zwłasz­cza robot­ni­ków i chło­pów. Przy­czy­ni­ły się do tego licz­ne pol­skie orga­ni­za­cje o cha­rak­te­rze kul­tu­ral­nym, spor­to­wym, a cza­sem też politycznym.

Węc­ki przy­wo­łu­je przy tym postać Woj­cie­cha Kor­fan­te­go, któ­ry w 1903 r. został wybra­ny gło­sa­mi lud­no­ści pol­skiej na posła do nie­miec­kie­go Reich­sta­gu, gdzie wstą­pił do Koła Pol­skie­go. Wska­zu­je też, że wybuch I woj­ny świa­to­wej cza­so­wo przy­ga­sił pol­skie nastro­je na Gór­nym Ślą­sku; odro­dzi­ły się one jed­nak w 1918 r., gdy nad­cho­dzą­ca klę­ska Nie­miec umoż­li­wi­ła reali­za­cję pol­skich aspi­ra­cji narodowych.

Impul­sem, któ­ry przy­czy­nił się do reak­ty­wa­cji zawie­szo­nej po wybu­chu woj­ny dzia­łal­no­ści pol­skich orga­ni­za­cji na Gór­nym Ślą­sku było prze­mó­wie­nie Kor­fan­te­go w Reich­sta­gu z 25 paź­dzier­ni­ka 1918 r., w któ­rym zażą­dał on przy­łą­cze­nia Gór­ne­go Ślą­ska do przy­szłe­go odro­dzo­ne­go pań­stwa polskiego.

Na roz­po­czę­tej w stycz­niu 1919 r. w Pary­żu kon­fe­ren­cji poko­jo­wej stro­na pol­ska przed­sta­wi­ła żąda­nie przy­łą­cze­nia Gór­ne­go Ślą­ska do Pol­ski; jed­nak na mocy trak­ta­tu wer­sal­skie­go, pod­pi­sa­ne­go 28 czerw­ca 1919 r. posta­no­wio­no, że o przy­na­leż­no­ści tego obsza­ru zde­cy­du­je plebiscyt.

Z tego roz­wią­za­nia nie była zado­wo­lo­na żad­na ze stron. Nie­miec­ka admi­ni­stra­cja i poli­cja zare­ago­wa­ły falą repre­sji wymie­rzo­nych w dzia­ła­czy pol­skich. Z kolei pol­skie śro­do­wi­ska patrio­tycz­ne, inspi­ru­jąc się przy­kła­dem Wiel­ko­pol­ski, dąży­ły do wywo­ła­nia powsta­nia, zmie­rza­ją­ce­go do przy­łą­cze­nia Gór­ne­go Ślą­ska do Pol­ski bez plebiscytu.

Do rady­ka­li­za­cji nastro­jów spo­łecz­nych przy­czy­nił się też powo­jen­ny kry­zys gospo­dar­czy, któ­ry zna­czą­co odbił się na sytu­acji mate­rial­nej lud­no­ści. Do powsta­nia par­li przede wszyst­kim człon­ko­wie Pol­skiej Orga­ni­za­cji Woj­sko­wej Gór­ne­go Ślą­ska (POW G.Śl.). Prze­ciw­ny był Kor­fan­ty, oba­wia­ją­cy się reak­cji alian­tów zachodnich.

Powsta­nia nie mogło efek­tyw­nie wes­przeć pań­stwo pol­skie, wów­czas zaan­ga­żo­wa­ne w wal­ki na Wscho­dzie; w tej sytu­acji kil­ka­krot­nie zapo­wia­da­nych ter­mi­nów wybu­chu powsta­nia nie dało się dotrzy­mać. W czerw­cu 1919 r. wybu­chło tzw. powsta­nie ole­skie, któ­re zosta­ło szyb­ko przez Niem­ców zdła­wio­ne. Na brak jed­no­li­te­go sta­no­wi­ska w obo­zie pol­skim nało­żył się cha­os w samej POW G.Śl. Doszło też do dekon­spi­ra­cji i aresz­to­wa­nia licz­nych działaczy.

Repre­sje ze stro­ny władz nie­miec­kich dopro­wa­dzi­ły do dal­sze­go zaostrze­nia się nastro­jów. W sierp­niu wybuchł na Gór­nym Ślą­sku strajk, któ­re­go uczest­ni­cy doma­ga­li się m.in. usu­nię­cia z zakła­dów prze­my­sło­wych człon­ków nie­miec­kich bojó­wek ter­ro­ry­zu­ją­cych ludność.

15 sierp­nia 1919 r. mia­ła miej­sce masa­kra robot­ni­ków, któ­rzy sta­wi­li się w kopal­ni „Mysło­wi­ce” z żąda­nia­mi wypła­ty należ­nych pobo­rów. Gdy wzbu­rzo­ny tłum wtar­gnął na teren kopal­ni, chro­nią­cy ją żoł­nie­rze nie­miec­cy otwo­rzy­li ogień. Zgi­nę­ło sied­miu gór­ni­ków, dwie kobie­ty i trzy­na­sto­let­ni chłopiec.

„W tych warun­kach zapa­dła decy­zja o roz­po­czę­ciu powsta­nia. Dowódz­two nad oddzia­ła­mi pol­ski­mi objął osta­tecz­nie komen­dant POW G.Śl. Alfons Zgrzeb­niok. Sto­sun­ko­wo nie­licz­ne (POW G.Śl. liczy­ła wów­czas ponad 20 tys. ludzi) i sła­bo uzbro­jo­ne oddzia­ły powstań­cze przy­stą­pi­ły do wal­ki 17 sierp­nia 1919 r. i od razu natknę­ły się na opór prze­wa­ża­ją­cych sił nie­miec­kich” – rela­cjo­nu­je Węcki.

„Oce­nia się, że w tym cza­sie na całym Gór­nym Ślą­sku sta­cjo­no­wa­ło 70–80 tys. żoł­nie­rzy nie­miec­kich. Przy takiej prze­wa­dze prze­ciw­ni­ka powstań­cy byli ska­za­ni na nie­po­wo­dze­nie. Naj­po­waż­niej­sze wal­ki roze­gra­ły się w powia­tach kato­wic­kim, psz­czyń­skim i ryb­nic­kim. Mimo lokal­nych suk­ce­sów odnie­sio­nych przez powstań­ców przy­nio­sły one nie­po­wo­dze­nie stro­nie pol­skiej. Do ostat­nich starć doszło 26 sierp­nia 1919 r.” – doda­je historyk.

Wska­zu­je też, że po klę­sce I powsta­nia orga­ni­za­cje na Gór­nym Ślą­sku ogar­nął kry­zys wywo­ła­ny prze­gra­ną, nie­miec­ki­mi repre­sja­mi oraz uciecz­ką tysię­cy powstań­ców do Pol­ski. Następ­ne mie­sią­ce przy­nio­sły uspo­ko­je­nie nastrojów.

W stycz­niu 1920 r. zaczę­ły obo­wią­zy­wać posta­no­wie­nia trak­ta­tu wer­sal­skie­go, a na gór­no­ślą­ski obszar ple­bi­scy­to­wy przy­by­ły oddzia­ły fran­cu­skie, bry­tyj­skie i wło­skie; oddzia­ły nie­miec­kie musia­ły opu­ścić ten rejon. Wła­dzę na Gór­nym Ślą­sku prze­ję­ła alianc­ka Mię­dzy­so­jusz­ni­cza Komi­sja Rzą­dzą­ca i Ple­bi­scy­to­wa, co umoż­li­wi­ło dzia­łal­ność pol­skich organizacji.

W sierp­niu 1920 r. wybu­chło dru­gie powsta­nie ślą­skie, a efek­tem roz­po­czę­te­go w kolej­nym roku (w nocy z 2 na 3 maja 1921 r.) trze­cie­go powsta­nia było przy­zna­nie Pol­sce zna­czą­co więk­szej czę­ści Gór­ne­go Ślą­ska, niż począt­ko­wo zamie­rza­no, po mar­co­wym (w 1921 r.) ple­bi­scy­cie w spra­wie przy­na­leż­no­ści pań­stwo­wej tych ziem.

Źró­dło: PAP / Mate­usz Babak