Minister energetyki Quebecu, Pierre Fitzgibbon, powiedział w poniedziałek, że liczba samochodów  poruszających się po drogach będzie musiała zostać zmniejszona o 50%, aby ułatwić przejście na rozwiązania ekologiczne.

„Jestem jedną z tych osób, które uważają, że samochody elektryczne… Wszystko musi być elektryczne. Ale musimy ich mieć o połowę mniej” – powiedział Fitzgibbon na konferencji prasowej.

Quebec realizuje program zerowej emisji netto, który obejmuje zakaz sprzedaży wszystkich nowych samochodów benzynowych w 2035 r. – podobny wprowadzonego przez rząd federalny.

Rzeczniczka ministerstwa Rosalie Tremblay-Cloutier zapewniła później, że rząd Legault nie ma aktywnych planów zmniejszenia liczby pojazdów posiadanych przez mieszkańców Quebecu.

„Chcemy również zaoferować mieszkańcom Quebecu inne środki transportu, które są równie wydajne, jeśli nie bardziej, niż samochód. Inwestujemy jak nigdy dotąd w strukturyzację projektów transportu publicznego” – dodała.

Niemniej jednak komentarze Fitzgibbona były przedmiotem krytyki.

Lider Konserwatywnej Partii Quebecu, Eric Duhaime, napisał na X (wcześniej na Twitterze) „CAQ oficjalnie wypowiada wojnę samochodom”, dodając, że politycy ci „są całkowicie oderwani od prawdziwego świata”.

„Jak myślisz, w jaki sposób CAQ pozbędzie się połowy samochodów na naszych drogach?” on zapytał. „50% mieszkańców Quebecu, dobrowolnie zdecyduje się porzucić swój samochód, ponieważ minister Fitzgibbon ich o to poprosi?!”.

Fitzgibbon wcześniej trafił na pierwsze strony gazet po tym, jak ujawniono , że wypłacił sobie prawie 60 000 dolarów za wycieczkę do Davos w Szwajcarii, aby wziąć udział w Światowym Forum Ekonomicznym (WEF).

WEF wezwało również do zmniejszenia liczby samochodów na drogach w związku z przejściem na samochody elektryczne, twierdząc, że jest to konieczne, aby ograniczyć światową zależność od metali krytycznych.