Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w poniedziałek, że mianował byłą minister rządu liberałów Chrystię Freeland na stanowisko doradcy ds. rozwoju gospodarczego, powołując się na jej doświadczenie w przyciąganiu inwestycji.
„Ukraina musi teraz wzmocnić swoją wewnętrzną odporność — zarówno w celu odbudowy kraju, jeśli dyplomacja przyniesie jak najszybsze rezultaty, jak i w celu wzmocnienia naszej obrony, jeśli z powodu opóźnień ze strony naszych partnerów zakończenie tej wojny potrwa dłużej” — napisał Zełenski na portalu X.
Freeland, która ma ukraińskie pochodzenie, pełniła funkcję wicepremiera w latach 2019–2024.
We wrześniu 2025 roku ogłosiła, że rezygnuje ze stanowiska w gabinecie i nie będzie kandydować jako posłanka w kolejnych wyborach federalnych, kiedykolwiek by do nich doszło.
Premier Mark Carney poprosił ją o pełnienie funkcji specjalnego przedstawiciela Kanady ds. odbudowy Ukrainy.
Pod koniec grudnia Carney ogłosił pakiet pożyczek i zawieszenie zadłużenia Ukrainy o wartości 2,5 miliarda dolarów. Dzięki temu całkowite zaangażowanie Kanady na rzecz Ukrainy w pomoc wojskową, humanitarną i gospodarczą od czasu inwazji Rosji w 2022 roku wyniosło 22 miliardy dolarów.
Taras Kaczka, wicepremier Ukrainy, poinformował w sobotę, że partnerzy międzynarodowi osiągnęli konsensus w sprawie pakietu wsparcia gospodarczego dla Ukrainy w wysokości około 800 miliardów dolarów amerykańskich na następną dekadę. Pakiet opiera się na kalkulacjach Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej i obejmuje rekompensaty za szkody, odbudowę i stabilność gospodarczą oraz wzrost gospodarczy o wartości 200 miliardów dolarów.
Freeland była jedną z kilku kanadyjskich urzędniczek, na które rząd Władimira Putina nałożył sankcje odwetowe w 2014 r., czyli w roku, w którym Rosja dokonała aneksji Krymu od Ukrainy.
Po inwazji Putina na Ukrainę w 2022 r. stała się jedną z głównych orędowniczek zamrożenia części rosyjskich aktywów wśród sojuszników Ukrainy.
Tymczasem prezydent USA Donald Trump przez lata obrzucał Freeland obelgami, rzekomo za jej rolę w kierowaniu kanadyjskim zespołem negocjacyjnym w ramach rozmów handlowych mających na celu zastąpienie Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu z 1994 roku. W rezultacie powstała umowa między Kanadą, Stanami Zjednoczonymi i Meksykiem z 2020 roku, ale Trump uznaje to porozumienie zawarte w swojej pierwszej kadencji prezydenckiej za złe dla USA































































