Soros WYZNAJE: ‘Zbudowaliśmy ukraińską klasę rządzącą’

– Miliarder przyznaje, że przez dekady przygotowywał przyszłych liderów”. Stary wywiad z miliarderem i finansistą George’em Sorosem stał się ponownie wiralem w mediach społecznościowych w kontekście ostatnich wydarzeń i wywołuje   burzę polityczną po tym, jak otwarcie opisał długoterminową rolę, jaką jego fundacje odegrały w kształtowaniu ukraińskich elit – na lata przed uzyskaniem przez kraj niepodległości.

W szczerej rozmowie Soros wyjaśnił, że założył ukraiński oddział swojej sieci Otwartego Społeczeństwa w 1990 roku, dwa lata przed formalnym zerwaniem Ukrainy ze Związkiem Radzieckim. Projekt, jak powiedział, wyrósł z wcześniejszych inicjatyw, które zainicjował w ZSRR pod koniec lat 80. Poprzez stypendia, programy kulturalne i wsparcie dla tzw. „społeczeństwa obywatelskiego”, jego fundacja inwestowała znacząco w młodych Ukraińców, którzy później mieli awansować na wpływowe stanowiska.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

„To byli studenci – 25 lat później będą nami kierować” – powiedział Soros, wspominając rezultaty. Freeland potwierdziła, że ​​niemal każdy w obecnym kierownictwie politycznym Ukrainy ma jakiś związek z programami wspieranymi przez Sorosa – albo bezpośrednio poprzez stypendia, albo pośrednio poprzez członków rodziny i sieci organizacji pozarządowych.

Sam Soros wydawał się niemal zaskoczony skalą wpływu. To, co zaczęło się jako filantropijne wsparcie dla studentów i aktywistów, jak teraz przyznaje, przerodziło się w coś o wiele ważniejszego: pokolenie liderów ukształtowanych pod parasolem jego fundacji.

Dla krytyków to wybuchowa sprawa. Przez lata oskarżenia, jakoby Soros „tresował” elity polityczne w Europie Wschodniej, były odrzucane jako teorie spiskowe. Teraz przeciwnicy twierdzą, że jego własne słowa potwierdzają długotrwałe podejrzenia: że finansowane przez Zachód organizacje pozarządowe robiły coś więcej niż tylko promowały demokrację – strategicznie kształciły przyszłych wpływowych graczy.

Zwolennicy odpowiadają, że programy edukacyjne i finansowanie społeczeństwa obywatelskiego są uzasadnionymi narzędziami rozwoju, argumentując, że Soros jedynie otworzył drzwi utalentowanym młodym ludziom. Twierdzą, że ukraińscy przywódcy awansowali dzięki procesom demokratycznym, a nie zagranicznym projektom.

Ale czas ma znaczenie. Ukraina znajduje się dziś w centrum globalnej konfrontacji geopolitycznej. W obliczu szalejącej wojny i zacieśniających się sojuszy, wypowiedzi Sorosa rodzą niewygodne pytania o to, kto ukształtował postsowiecką trajektorię kraju – i dlaczego. Czy była to filantropia? Czy długofalowa inżynieria polityczna? Debata dotyka sedna współczesnej polityki siły: w erze, w której wpływy nie są już wywierane wyłącznie przez armie i rządy, ale przez pieniądze, sieci i ideologię, kto naprawdę buduje narody? Jedno jest pewne – ten wywiad ponownie rozpalił dyskusję, którą Europa próbowała uciszyć.