W filmie widać m.in.: funkcjonariuszy NABU przeliczających i konfiskujących paczki dolarów – banknoty w oryginalnych opaskach bankowych- znalezione w biurze / na biurku w obecności osoby o charakterystycznej fryzurze Tymoszenko (twarz jest zamazana, ale łatwo ją rozpoznać).
Fragmenty audio nagrań rozmów, w których głos podobny do głosu Tymoszenko omawia z posłami 10 000 dolarów miesięcznie za „prawidłowe” głosowanie w Radzie Najwyższej (za lub przeciw określonym ustawom, blokowanie nominacji itp.).
NABU i SAP oficjalnie poinformowały o wręczeniu Tymoszenko zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – propozycja udzielenia korzyści majątkowej posłom za głosy – art. 369 KK Ukrainy. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności. Tymoszenko potwierdziła przeszukania – trwały całą noc -, ale stanowczo zaprzecza oskarżeniom: nazywa je „wielką akcją PR-ową” i „politycznym zleceniem” (m.in. przed wyborami i w odwecie za jej krytykę NABU/SAP), twierdzi, że pieniądze to jej osobiste oszczędności zadeklarowane w deklaracji majątkowej, że nagrania audio „nie mają z nią nic wspólnego” i udowodni to w sądzie.
Sprawa jest bardzo głośna – ukraińskie i międzynarodowe media (Euractiv, Kyiv Independent, Ukrainska Prawda, BBC Ukraina, Onet, Interia itp.) oraz posty na X szeroko o niej piszą i udostępniają fragmenty wideo NABU.
Walczące z korupcją na Ukrainie NABU pokazało nagranie z konfiskatą paczek dolarów u Julii Tymoszenko, oskarżonej o przekupywanie deputowanych Rady Najwyższej. Opublikowano także nagranie rozmowy z jednym z deputowanych, w którym Tymoszenko tłumaczy, jak jej partia "zabija ustawy… pic.twitter.com/M4VmLJ7Z0L
— Ekonomat (@ekonomat_pl) January 14, 2026






























































