Nowy sondaż pokazuje, że dwie trzecie Kanadyjczyków zdecydowanie popiera starania premiera Marka Carneya, aby odejść od gospodarki obciążonej cłami Trumpa i skupić się na nowych możliwościach i przedsięwzięciach. Ten sam sondaż pokazuje również, że Kanadyjczycy z cierpliwością znoszą tempo jego prowincjonalnego i regionalnego programu infrastrukturalnego i czerpią inspirację z jego międzynarodowej popularności.
Z sondażu CityNews/Canada Pulse Insights wynika, że 67 proc. ankietowanych uważa, iż premier dobrze radzi sobie z dywersyfikacją i rozwojem kanadyjskiej gospodarki. Największe poparcie wyrażają mieszkańcy Quebecu (72 proc.), Kanady Atlantyckiej (69 proc.) i Kolumbii Brytyjskiej (68 proc.).
Co ciekawe, podobnie silne poparcie odczuwa się w miejscach, w których Partia Liberalna nie była w przeszłości postrzegana przychylnie: 66 proc. mieszkańców prowincji Alberta oraz 60 proc. mieszkańców Saskatchewan i Manitoby zgadza się z podejściem premiera.
„Przez 37 lat prowadziłem badania opinii publicznej w tym kraju i rzadko się zdarza, zwłaszcza w ciągu ostatnich 25 lat, żeby liberałowie mieli tak wysokie poparcie, jak w dominujących, konserwatywnych okręgach” – powiedział John Wright, dyrektor generalny Canada Pulse Insights.
„Fascynujące jest to, że nawet wśród grupy, która jest gotowa głosować na konserwatystów w kolejnych wyborach, tak naprawdę podziwiają tego premiera. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że Carney prezentuje podejście prawicowe”.
Premier Carney cieszy się również dużym uznaniem Kanadyjczyków, jeśli chodzi o jego mir wśród światowych przywódców. Aż siedmiu na dziesięciu ankietowanych wyraziło dumę z jego reprezentacji Kanady na arenie międzynarodowej, szczególnie po jego przemówieniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii w zeszłym miesiącu. Choć jego przemówienie z 20 stycznia do światowych przywódców spotkało się z ostrą krytyką ze strony prezydenta USA Trumpa, spotkało się z powszechnym uznaniem przywódców na całym świecie i w kraju .



































































To tylko świadczy o Kanadyjczykach. Popierali Trudeau przez 10 lat a teraz popieramy jego spadkobierce. Nic sie w tym kraju nie zmieni gdyż jesteśmy najlepszym krajem świata od lat kilkudziesięciu i tak pozostanie…. beeeee meeee