Mieszkańcy Toronto obudzili się w poniedziałek po skutkach zimowej burzy, która zdarza się raz na pokolenie. Burza śnieżna przyniosła rekordowe opady śniegu, sparaliżowała transport w regionie i wymusiła zamknięcie wielu szkół w regionie GTHA.
Zaktualizowana analiza opadów śniegu przeprowadzona przez Environment Canada wykazała, że w centrum Toronto spadło 61 cm śniegu, co stanowi jeden z najwyższych wyników odnotowanych kiedykolwiek w tym regionie. Agencja potwierdziła również 46 cm śniegu na lotnisku Toronto Pearson, co oznacza najśnieżniejszy dzień w historii tego miejsca. W połączeniu z wcześniejszymi opadami śniegu w styczniu, burza spowodowała, że miasto odnotowało najśnieżniejszy styczeń – i najśnieżniejszy miesiąc w ogóle – od rozpoczęcia pomiarów w 1937 roku.
Akumulacja śniegu w Pearson sprawiła, że styczeń 2026 roku zapisał się w historii. Z 88,2 cm śniegu odnotowanymi w tym miesiącu, jest to oficjalnie najbardziej śnieżny styczeń – i najbardziej śnieżny miesiąc w ogóle – od czasu rozpoczęcia pomiarów prawie 90 lat temu.
Niedzielna, rekordowo silna burza szybko przybierała na sile od rana do popołudnia, powodując długie odcinki z widocznością bliską zeru, gdyż intensywne opady śniegu w połączeniu z zamiecią śnieżną stwarzały zdradliwe warunki na autostradach i ulicach osiedlowych.
Environment Canada odnotowało, że w niektórych częściach Toronto, Mississaugi i zachodniej części Wielkiego Obszaru Metropolitalnego (GTA) spadło od 40 do ponad 60 centymetrów śniegu, co oznacza, że burza była jedną z najbardziej intensywnych jednodniowych opadów śniegu, jakie kiedykolwiek zaobserwowano w tym regionie.


































































