Planowane spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem w Pekinie (pierwotnie 31 marca – 2 kwietnia 2026) zostało opóźnione o około miesiąc (lub „miesiąc lub trochę więcej”).
Główny powód to wojna USA–Izrael z Iranem i kryzys wokół Cieśniny Ormuz (kluczowa trasa dla ropy naftowej). Trump chce zostać w Waszyngtonie, by nadzorować sytuację, i jednocześnie naciska na Chiny, żeby pomogły w otwarciu cieśniny, która formalnie nie jest zamknięta dla ich statków (Chiny są mocno zależne od ropy przechodzącej przez Hormuz – ok. 90% ich importu ropy).
Biały Dom podkreśla, że szczyt nie jest w niebezpieczeństwie („not in jeopardy”), chodzi tylko o termin.
Sekretarz Skarbu Scott Bessent i rzeczniczka Białego Domu potwierdzili, że przesunięcie jest prawdopodobne ze względu na Iran.
Jeszcze kilka dni temu trwały przygotowania i rozmowy ekonomiczne w Paryżu, by „wyczyścić drogę” do szczytu – teraz wszystko stanęło.
.jpg)

































































