Maciej Jaśkiewicz
wraz z solistami
i chórem Novi Singers Toronto
w ogrodach Konsulatu RP w Toronto
w wieczorze
z okazji 200-lecia urodzin
Stanisława Moniuszki

Żeby zrozumieć Stanisława Moniuszkę i jego twórczość, należy przyjrzeć się sytuacji politycznej, w której przyszło mu żyć i tworzyć.  Około połowy XIX wieku, w okresie Królestwa Kongresowego (1816-1831), rozwija się idea romantyzmu i pozytywizmu. Po klęsce powstania listopadowego, które wybuchło w nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku, a zakończyło się 21 października 1831 roku, różnice między zaborami znacznie się pogłębiały.

Wówczas, po upadku powstania, cesarz Mikołaj I Romanow wypowiedział słowa: Nie wiem, czy będzie jeszcze kiedy jaka Polska, ale tego jestem pewien, że nie będzie już Polaków. W podzielonej między zaborców Rzeczypospolitej tylko większe ośrodki oferowały twórcom względną swobodę działania. Wprawdzie w Warszawie działały orkiestry i instytucje muzyczne, ale prowincja popadała w coraz większą nędzę kulturową.
W takim to okresie żyje i działa Stanisław Moniuszko.

Na świat przychodzi 5 maja 1819 roku, w Ubielu w obwodzie mińskim. Kształcenie muzyczne rozpoczyna w domu, pod kierunkiem matki Elżbiety. Jak wspomina: „Pierwszą szkołą pojmowania muzyki były dla mnie ‘Śpiewy historyczne’ Niemcewicza, wykonywane dziwnie miłym głosem przez moją Matkę”. Śpiewy te to zbiór pieśni historyczno-patriotycznych ku pokrzepieniu serc autorstwa Juliana Ursyna Niemcewicza. Te doznania słowno-muzyczne w młodości, połączone z sytuacją rozbiorową Polski, znajdą odzwierciedlenie w twórczości Stanisława Moniuszki. Całkowicie postawił na polskość, co dało mu ogromne uznanie na ojczystych ziemiach, lecz utrudniło zaistnienie w świecie.
W roku 1837 Stanisław Moniuszko wyjeżdża do Berlina, gdzie przez trzy lata kształci się, po czym, w 1840 roku powraca do kraju. Żeni się z Aleksandrą Müllerówną i zamieszkuje z nią w Wilnie. Tam zostaje prywatnym nauczycielem gry na fortepianie. Obejmując stanowisko organisty w tamtejszym Kościele św. Jana wybitnie ożywia muzyczne środowisko wileńskie. W tym okresie, nie ciesząc się mocnym zdrowiem, spokojny mąż i ojciec dziesięciorga dzieci, pisze proste utwory religijne, a także poruszające pieśni patriotyczne przeznaczone do śpiewu w polskich dworach. Wydaje je wszystkie (267) w 12 kolejnych zeszytach „Śpiewnika domowego”. Ten skromny kompozytor mówi o sobie: „Ja nic nowego nie tworzę; wędruję po polskich ziemiach, jestem natchniony duchem polskich pieśni ludowych i z nich mimo woli przelewam natchnienie do wszystkich moich dzieł.”

I być może jego los zatrzymałby się na tym, gdyby nie owładnęła nim idea stworzenia narodowej opery. Pisze „Halkę”, jednak premiera jej (Wilno 1848 r.) przechodzi bez echa. Dopiero dziesięć lat później, 1 stycznia 1858 roku, udaje mu się doprowadzić do wystawienia nowej wersji czteroaktowego dzieła w warszawskim Teatrze Wielkim. Był to wielki sukces, który 39-letni kompozytor musi udźwignąć. Życie jego zmienia się diametralnie; przeprowadza się do Warszawy, gdzie staje się czołową postacią polskiego życia muzycznego. Po triumfie “Halki” Moniuszko odbywa podróż artystyczną do Niemiec i Francji, a po powrocie, 1 sierpnia 1858 r., zostaje powołany na stanowisko pierwszego dyrygenta Opery Polskiej w Teatrze Wielkim w Warszawie. Pierwszym dziełem wystawionym w Operze jest jego własna jednoaktowa opera “Flis”. Podczas piętnastu lat pracy na tym stanowisku przygotowuje i wystawia kolejno wszystkie swoje następne opery. Z niewielkimi wyjątkami dyryguje tylko własne dzieła. Ponadto prowadzi sporadycznie chóry w kościołach warszawskich. W kościele ewangelickim wystawia oratorium “Eliasz” Felixa Mendelssohna. Występuje także corocznie jako dyrygent na koncertach kompozytorskich.
W 1862 r. ponownie wyjeżdża do Paryża, licząc na wystawienie którejś ze swoich oper, jednakże bez skutku. Będącą tyle lat pod zaborami Polskę odbierano jako dziwną krainę o niezrozumiałych aspiracjach, co potwierdziło pamiętne określenie, jakiego użył licealista Alfred Jarry: „w Polsce, czyli nigdzie”. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ – przecież jeszcze niedawno tak tu uwielbiano Chopina. Polska stała się niemodna. Okres Powstania Styczniowego (22 stycznia 1863 – jesień 1864) hamuje prace kompozytora, ciężkie warunki polityczne nie sprzyjają twórczości.

Po upadku powstania Kraj i Litwa pogrążają się w żałobie narodowej. W roku 1867 zniesiono autonomię Królestwa Polskiego, jego nazwę i budżet, następnie nakazano prowadzenie ksiąg parafialnych w języku rosyjskim, kolejno zlikwidowano Szkołę Główną Warszawską, zaś w latach 1869–1870 setkom miast wspierających powstanie odebrano prawa miejskie doprowadzając je tym samym do upadku.

W roku 1874 zniesiono urząd namiestnika, a następnie zlikwidowano Bank Polski. Skasowano klasztory katolickie w Królestwie, skonfiskowano ok. 1600 majątków ziemskich i rozpoczęto intensywną rusyfikację ziem polskich. Po stłumieniu powstania znaczna część społeczeństwa Królestwa i Litwy — uznawszy dalszą walkę zbrojną z zaborcą rosyjskim za bezcelową — zwraca się ku pracy organicznej. W 1865 r. wystawienie nowej, polskiej opery “Straszny dwór” wywołuje więc entuzjazm. Dzieło odnosi sukces podobny do sukcesu “Halki”. Premiera „Strasznego dworu” w parę lat po powstaniu styczniowym staje się tak wielką patriotyczną manifestacją, że rosyjska cenzura po trzech spektaklach zdejmuje operę z afisza.



W roku 1864 Moniuszko rozpoczyna wykłady z zakresu harmonii, kontrapunktu i kompozycji oraz prowadzi zespół chóralny w Instytucie Muzycznym w Warszawie. Do dziś pozostaje tajemnicą dokładna data powstania dzieła Widma – nieco zapomnianej kantaty, która jest muzyczną ilustracją II części Dziadów Adama Mickiewicza. Dzieło zostało dedykowane Marii Kalergis, uczennicy Fryderyka Chopina i wielkiej promotorce polskiej sztuki.

Muzykę Moniuszki uważa się powszechnie za wzór muzyki “słowiańskiej”. Kompozytor wpisał się do kanonu postaci historycznych, które należy znać i upamiętniać. Jednakże dla większości pytanych znajomość twórczości kompozytora ogranicza się do wiedzy o zaledwie kilku jego dziełach. Dwusetlecie urodzin Stanisława Moniuszki jest doskonałą okazją, aby – odświeżając pamięć historyczną XIX wieku – złożyć ukłon w stronę wielkiego patrioty, muzyka, kompozytora i romantyka. Stanisław Moniuszko zmarł nagle na atak serca 4 czerwca 1872 roku. Pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Jego pogrzeb stał się wielką manifestacją narodową.

Nasze środowisko polonijne przyłącza się do uczczenia tej godnej rocznicy organizując w ogrodach Konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto (2603 Lake Shore Blvd. West) wieczór upamiętniający twórczość tego wybitnego artysty, słusznie nazywanego ojcem polskiej opery narodowej. Będą więc pieśni ze ‘Śpiewnika domowego’ oraz fragmenty ‘Halki’ w wykonaniu sopranistek: Małgorzaty Maye, Karoliny Podolak, Anny Wójcik i Alicji Wysockiej, tenorów: Krzysztofa Biełusia i Tomasza Wysockiego oraz barytona, Jana Vaculika, przy akompaniamencie fortepianowym Janusza Bosaka, Konrada Gajewskiego i Anny Shalaykevych, z udziałem wiolonczelisty, Janusza Borowca. Wystąpi również chór Novi Singers Toronto. Nad całością czuwać będzie dyrektor artystyczny, Maestro Maciej Jaśkiewicz.

Zapraszamy w piątek, 31. maja, 2019, o godzinie 19:00. Wstęp wolny, za potwierdzeniem obecności pod adresem Konsulatu: Toronto.rsvp@msz.gov.pl
Oprac.Teresa Caliman, Jadwiga Ferens