W ostat­nim tygo­dniu trzy oso­by zgi­nę­ły, a dwie uzna­no za zagi­nio­ne w pół­noc­nej czę­ści Kolum­bii Bry­tyj­skiej. Zagi­nio­nych uzna­no w koń­cu za podej­rza­nych. Poszu­ku­je ich policja.

Zaczę­ło się w zeszły ponie­dzia­łek, 15 lip­ca. 20 kilo­me­trów na połu­dnie od Liard Hot Springs, na pół­no­cy Kolum­bii Bry­tyj­skiej, oko­ło 160 km na połu­dnio­wy-wschód od Wat­son Lake na Juko­nie, zna­le­zio­no cia­ła 23-let­nie­go Austra­lij­czy­ka Luca­sa Fow­le­ra i jego 24-let­niej dziew­czy­ny, Ame­ry­kan­ki Chyn­ny Deese. Według poli­cji para zosta­ła zabi­ta w nie­dzie­lę 14 lip­ca lub w ponie­dzia­łek 15 lip­ca. W nie­dzie­lę wie­czo­rem Fow­ler podob­no roz­ma­wiał z jakimś męż­czy­zną z bro­dą i praw­do­po­dob­nie w oku­la­rach. Zda­niem śled­czych męż­czy­zna mógł podró­żo­wać sta­rym jeepem che­ro­kee na południe.

Deese i Fow­ler podró­żo­wa­li auto­stra­dą 97, zwa­ną Ala­ska High­way. To malow­ni­cza i popu­lar­na tra­sa, zwłasz­cza w okre­sie wakacyjnym.

reklama

W pią­tek 19 lip­ca oko­ło 50 kilo­me­trów na połu­dnie od Dease Lake, jakieś 500 km na zachód od Liard River, spło­nął samo­chód z nad­staw­ką kem­pin­go­wą. Auto nale­ża­ło do dwóch chło­pa­ków – 19-let­nie­go Kama McLe­oda i 18-let­nie­go Bry­era Schmegelsky’ego. Obaj pocho­dzą z Port Alber­ni na Van­co­uver Island, zna­ją się od pod­sta­wów­ki. Ojciec Schmegelsky’ego mówi, że chło­pa­ki po skoń­cze­niu szko­ły śred­niej przez pięć tygo­dni pra­co­wa­li razem w Wal­mar­cie. Potem mie­li jechać na pół­noc, do Whi­te­hor­se, żeby szu­kać pra­cy. Naj­wy­raź­niej jed­nak zmie­ni­li zda­nie. W ubie­gły czwar­tek widzia­no, jak jecha­li na połu­dnie po tym, jak zro­bi­li zaku­py w skle­pie spo­żyw­czym w Dease Lake.


Tak­że 19 lip­ca zna­le­zio­no kolej­ne cia­ło. Gdy poli­cja przy­je­cha­ła do pło­ną­ce­go samo­cho­du, prze­jeż­dża­ją­cy kie­row­ca powie­dział, że w naj­bliż­szej zatocz­ce przy auto­stra­dzie leży praw­do­po­dob­nie cia­ło czło­wie­ka. Poli­cja w dal­szym cią­gu pró­bu­je ziden­ty­fi­ko­wać zmarłego.

Miesz­kań­cy pół­noc­nej czę­ści Kolum­bii Bry­tyj­skiej i tury­ści prze­jeż­dża­ją­cy przez ten rejon lub spę­dza­ją­cy tam urlop zaczę­li się oba­wiać, że w oko­li­cy gra­su­je seryj­ny mor­der­ca. Poli­cja ape­lu­je o pomoc do świad­ków, któ­rzy 14 i 15 lip­ca jecha­li do Liard Hot Springs. Pod­kre­śla, że szcze­gól­nie cen­ne mogły­by się oka­zać nagra­nia z kamer zain­sta­lo­wa­nych na desce roz­dziel­czej samochodu.

23 lip­ca RCMP poda­ło, że McLe­od i Schme­gel­sky są poszu­ki­wa­ni i podej­rza­ni o zabój­stwa. Po raz ostat­ni widzia­no ich w pół­noc­nej czę­ści Saskat­che­wan, jecha­li sza­rą toyo­tą RAV4, model z 2011 roku. We wto­rek rano robi­li zaku­py w Meadow Lake, oko­ło 250 km na pół­noc­ny-wschód od Saska­to­on. Tego same­go dnia RCMP z Mani­to­by napi­sa­ło na twit­te­rze, że poszu­ki­wa­ni byli w rejo­nie Gil­lam, w pół­noc­no-wschod­niej czę­ści pro­win­cji. W rezer­wa­cie Bird, nie­da­le­ko Gil­lam, zna­le­zio­no we wto­rek spa­lo­ny samochód.

Poli­cja ostrze­ga, że poszu­ki­wa­ni mogą być nie­bez­piecz­ni. Nie nale­ży się do nich zbli­żać, tyl­ko od razu zadzwo­nić pod 911.

Rów­nież w zeszłym tygo­dniu poli­cja poda­ła wia­do­mość o zagi­nię­ciu dwóch kolej­nych męż­czyzn – 38-let­nie­go Ryana Pro­ven­che­ra i 37-let­nie­go Richar­da Scur­ra. Ostat­ni raz byli widzia­ni w Sur­rey 17 lip­ca. Ich jeep został porzu­co­ny w Logan Lake, na połu­dnie od Kamloops.