Kil­ku kan­dy­da­tów na posłów w kana­dyj­skich wybo­rach fede­ral­nych oskar­żo­nych zosta­ło o pogwał­ce­nie kano­nu poli­tycz­nej popraw­no­ści; od malo­wa­nia twa­rzy na czar­no po anty­se­mi­tyzm i popar­cie dla tera­pii lecze­nia homo­sek­su­ali­zmu. Jest to w dużej mie­rzez efekt hipo­kry­zji, w któ­rej żyje­my. Ludzie, mimo że nie mają “poli­tycz­nie popraw­nych” poglą­dów wie­dzą, że nie powin­ni pew­nych rze­czy mówić i stąd poja­wia się orwel­low­skie “dwój myślenie”.