– Jakie są korzenie pańskiej aktywności publicznej? Czy była to tradycja rodzina? Jak biegła dotychczasowa droga pańskiej działalności publicznej? Czy jest coś, z czego jest Pan na tej drodze dumny albo coś, czego się wstydzi?

– Moi przodkowie stracili majątki i wolność walcząc w Powstaniach Listopadowym i Styczniowym przeciw rosyjskiemu zaborcy. Dziadek był w Legionach i wspierał żołnierzy wyklętych. W domu rodzinnym w czasie stanu wojennego była nielegalna drukarnia, magazyn nielegalnej poligrafii, i ukrywało się kilku działaczy opozycji. Byłem ministrantem. Dzieciństwo spędziłem w ostatniej dekadzie PRL, w czasie powszechnej biedy, ale i oporu społecznego. Jako dziecko byłem całkowicie świadomy, że za nędze i terror polityczny odpowiadają komuniści.

Sprawy społeczne zawsze były mi bliskie. Odczuwałem nieodpartą potrzebę uczestnictwa w debacie publicznej. Mając kilkanaście lat, zacząłem angażować się w manifestacje, zbiórki podpisów czy rozdawanie ulotek. Najbliższy był mi program Unii Polityki Realnej, choć szybko pozbyłem się złudzeń co do polityków. Pomimo życia w skrajnej biedzie udało mi się ukończyć liceum i studia w Instytucie Polityki Społecznej Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Z czasem okazało się, że wysoka średnia i chęć do pracy, nie pozwoliły mi się wyrwać z życia w biedzie i marginalizacji — nie mniej wbrew powszechnej opinii uważam, że osoby ubogie i wykluczone mają prawo do aktywności w życiu publicznym.

Przez lata zdobyłem doświadczenie w pracy społecznej (zapewne wiele osób pamięta mnie z księgarni Antyk i udziału w wielu manifestacjach), w publicystyce, pracy w instytucjach naukowych, administracji publicznej i sektorze prywatnym, oraz z bycia osobą bezrobotną i ubogą.

 – Czy istnieje potrzeba zmiany ordynacji wyborczych w wyborach parlamentarnych i samorządowych? Jeżeli tak, to jaka powinna być nowa ordynacja? Proporcjonalna bez progów, taka jak teraz? Z podziałem na okręgi, czy bez podziału na okręgi? Czy należy zmniejszyć ilość mandatów i w jakim stopniu?

Należy drastycznie ograniczyć liczbę radnych, posłów i senatorów. Radni do samorządu i senatorowie powinni pochodzić z wyborów jednomandatowych. Wybory do sejmu powinny być całkowicie proporcjonalne i pozbawione progów wyborczych. Tak by partia mająca 1% w wyborach miała 1% reprezentantów w sejmie.

– Czy należy zachować obecny ustrój z dwu władzą wykonawczą, czy może wprowadzić ustrój prezydencki?

– Od wzmacniania uprawnień prezydenta bardziej istotne dla mnie jest to, by nowy parlament zajął się likwidacją szkodliwych przepisów i wyzwoleniem Polaków.

 – Czy państwo powinno tak jak do tej pory ingerować we wszystkie dziedziny życia Polaków, czy może państwo powinno ograniczyć swoje kompetencje do kilku najważniejszych dziedzin? Jeżeli tak jakie to powinny być dziedziny?

– Państwo powinno maksymalnie ograniczyć swoją ingerencje w życie obywateli. Powinno stać na straży praw i wolności obywateli.

 – Czy rolą parlamentu powinno być tworzenie nowych przepisów, czy likwidowanie szkodliwych dotychczas istniejących? Jakie przepisy dziś krępujące życie gospodarcze i aktywność obywateli należy zlikwidować?

– Ogromnym zaniedbaniem środowisk prawicowych jest to, że nie mamy przygotowanej listy przepisów, które należy likwidować, nie mamy planu jak zdemontować socjalistyczne niewolnictwo w Polsce. Pomimo naszego nieprzygotowania musimy podjąć walkę z opresyjnym systemem.

– Czy wysokie podatki i liczne przepisy uniemożliwiają rozwój przedsiębiorczości, a w konsekwencji odpowiadają za pauperyzacje Polaków i powszechne bezrobocie? Jak powinien się zmienić system podatkowy, wysokość i formy podatków?

– Podatki powinny być jak najniższe i jak najprostsze. Zapewniłoby to nie tylko dobrobyt, likwidacje bezrobocia i rozwój gospodarczy, ale i zwiększenie wpływów do budżetu, oraz drastyczne zmniejszenie problemów, na które trzeba wydawać pieniądze. Likwidacja systemu socjalistycznego niszczącego Polskę jest bardzo prosta. To, że ani rząd, ani opozycja nie chcą tego zrobić, rodzi przypuszczenia, że albo proste rozwiązania umykają zdolnościom percepcyjnym polityków, albo politycy świadomie utrzymują sztuczną biedę w Polsce.

  – Czy państwo powinno objąć wszystkich Polaków prawem do świadczeń zdrowotnych finansowanych z budżetu? Jaki powinien być model lecznictwa? Czy świadczeniodawcy powinni być państwowi, czy prywatni? Czy świadczenia powinny być finansowane z podatków, czy przez samych pacjentów?

– Podstawowe świadczenia medyczne powinny być gwarantowane wszystkim. System powinien być finansowany ze środków publicznych bez zbędnej biurokracji. Równocześnie wszelkie placówki medyczne powinny być prywatne. Jednym z podstawowych błędów w dyskusji o lecznictwie w Polsce jest przeświadczenie, że finansowanie publiczne musi wiązać się ze świadczeniem usług przed podmioty publiczne. Niestety charakterystyka usług i dób na rynku opieki zdrowotnej jest taka, że konsument nie ma możliwości ochrony swoich interesów, i te interesy konsumenta powinno chronić państwo.

– Czy decyzja o objęciu wszystkich Polaków prawem do świadczeń zdrowotnych finansowanych z budżetu pozwoliłaby na likwidacje urzędów pracy, których dzisiejsza rola realnie ogranicza się do zapewnienia bezrobotnym prawa do bezpłatnych świadczeń lekarskich? Czy może jest to zły pomysł i funkcjonowanie urzędów pracy jest potrzebne dla obywateli?

– Publiczne służby zatrudnienia powinny zostać zlikwidowane. Doświadczenie wskazuje, że ich istnienie nie pomaga w znajdywaniu pracy. Wszyscy w Polsce, bez zbędnej biurokracji generującej koszty, powinni być objęci opieką zdrowotną. Dzisiejszy system realnie uniemożliwia aktywizację zawodową bezrobotnych, podjecie pracy za kilka złotych na kilka godzin, wiąże się z kilkudniową procedurą wyrejestrowania i ponownej rejestracji bezrobotnego.

– Czy państwo powinno utrzymywać biurokracje pomocy społecznej, czy zlikwidować ją i pozostawić ten zakres spraw samym obywatelom?

– Pomoc społeczna świadczona przez państwo jest nieefektywna, powinna więc zostać zlikwidowana. Dopuszczalne jest to, by z budżetu publicznego kupowano usługi w podmiotach poza rządowych, które generują mniej kosztów. Najważniejsze jest to, likwidacja zbędnych przepisów i obniżka podatków zapewni dobrobyt i ograniczenie sfery biedy. Ludzie będą mieli dzięki wolnemu rynkowi prace i pieniądze na pomoc bliźnim.

 – Jak rozwiązać problem ubezpieczeń emerytalnych? Czy należy zaprzestać poboru składek, by nie zaciągać nowych zobowiązań i dotychczasowe zobowiązania spłać z budżetu, a decyzje o dobrowolnym prywatnym ubezpieczeniu pozostawić samym obywatelom?

System emerytalny od samego początku skazany jest na bankructwo. Należy więc przestać oszukiwać ludzi, że w przyszłości będzie działał. Należy zlikwidować ZUS itp., zaprzestać zbiórki składek, a dotychczasowym emerytom zapewnić emeryturę obywatelską pozwalając na przeżycie.

 – Czy należał odebrać przywileje emerytalne wszystkim byłym pracownikom aparatu represji, władzy i propagandy reżimu komunistycznego?

– Wprowadzenie powszechnej emerytury obywatelskiej pozwoli na likwidacje wszelkich przywilejów emerytalnych, w tym i tych, które mają komuniści. Na razie dobrze się stało, że wprowadzono przepisy odbierające przywileje emerytalne funkcjonariuszom komunistycznych służb specjalnych.

 – Jak powinno wyglądać rozliczenie się z dziedzictwem reżimu komunistycznego?

Z przestrzeni publicznej należy usunąć wszelkie pomniki itp. gloryfikujące komunistów. Należy surowo karać za gloryfikacje i promocje komunizmu. Ważne jest ukaranie zbrodniarzy komunistycznych i ujawnienie prawdy o historii PRL. Należy docenić działania IPN oraz oddanie przez władze z PiS czci bohaterom z NSZ.

 – Czy w jakiś sposób system edukacji powinien być zmieniony? Czy należałoby zlikwidować MEN, kuratoria i państwowe programy nauczania?

– Suwerenem w edukacji dzieci powinni być rodzice. Dziś można odnieść wrażenie, że publiczna edukacja jest w rękach rządzących instrumentem indoktrynacji i demoralizacji. Zachowanie MEN w ostatnich latach wskazuje, że należy ten urząd i jemu podobne zlikwidować. Pozytywną zmianą byłoby wprowadzenie czeków oświatowych.

Czy Polska powinna pozostać członkiem Unii Europejskiej? Czy bilans polskiej obecności w UE jest korzystny dla Polski? Czy fundusze europejskie zmodernizowały Polskę, czy zostały zmarnowane na propagandę, niepotrzebne inwestycje i zadłużanie Polski?

– Unia Europejska powinna być zlikwidowana. Jej istnienie jest szkodliwe dla Europy i Europejczyków. Polska tylko straciła na obecności w UE. Uzyskane fundusze europejskie były mniejsze od tego, co Polska wpłaciła do UE i co straciła w wyniku przyjęcia szkodliwych euro przepisów. By skorzystać z euro kasy, Polska straszliwie się zadłużyła. Euro środki często zostały wydane na inwestycje generujące olbrzymie koszty.

 – Jak usprawnić pracę sądownictwa?

– Zmniejszyć ilość przepisów i lepiej zorganizować prace samych sądów.

 – Czy powinno przywrócić się w Polsce karę śmierci za morderstwo? Czy kara śmierci powinna dotyczyć innych przestępstw np. pedofilii, czy sprzedaży narkotyków nieletnim?

– Należy przywrócić karę śmierci za morderstwo i wprowadzić ją za pedofilie, handel ludźmi, brutalne gwałty i sprzedaż narkotyków nieletnim.

   – A może należałoby zalegalizować handel narkotykami?

– Z jednej strony głupi dorośli ludzie mają prawo do trucia się. Z drugiej strony liberalizacja handlu narkotykami nie rozwiązała problemu narkomanii.

  – Czy powinno się ograniczyć ustawowo dostęp nieletnich do pornografii?

– Tak. Pornografia zaburza rozwój psychiczny, intelektualny i emocjonalny dzieci. Uczy akceptacji przemocy seksualnej, szkodliwych dla zdrowia zachowań seksualnych i nienawiści do kobiet.

  – Czy należy zakazać wszelkich form aborcji?

– Tak. Aborcja to zabójstwo dziecka. Gdybym został posłem głosowałbym za całkowitym zakazem aborcji.

 – Czy procedury in vitro powinny być zabronione, legalne, czy legalne i finansowane przez państwo?

– Procedury in vitro powinny być zakazane. Ich konsekwencja jest zabijanie części wytworzonych zarodków. W czasie in vitro kobiety poddawane są szkodliwej dla zdrowia procedurze. Odsetek dzieci zagrożonych chorobami genetycznymi i niepłodnością jest większy w populacji dzieci z in vitro niż dzieci z naturalnej prokreacji.

       – Czy należy opodatkować prostytucje i zalegalizować stręczycielstwo? A może należy zakazać świadczenia prostytucji i karać usługobiorców?

– Legalizacja prostytucji nie zlikwidowała przestępczości, a wręcz zwiększyła. Przeciwwskazaniem przed legalizacją prostytucji jest to, że w odbiorze społecznym prostytucja musi być nacechowania negatywnie. Leży to w interesie młodych kobiet, które by nie zostać skrzywdzonymi muszą traktować prostytucje jak zły wybór.

 – Czy należy wprowadzić zakaz propagowania zachowań szkodliwych dla zdrowia, homoseksualizmu, nikotynizmu czy hazardu?

– Zdecydowanie tak. Relacje homoseksualne, nikotynizm, alkoholizm, narkomania, to zachowania szkodliwe dla zdrowia, które nie powinny być reklamowane.

 – Czy lichwa powinna być zakazana?

– Tak. Państwo musi bronić obywateli przed wyzyskiem ze strony finansjery.

 – Czy państwo powinno z budżetu finansować edukację historyczną obywateli?

– Z zasady nie, ale przykład IPN skłania do zaakceptowania pewnych działań ze strony publicznej.

– Czy należy zlikwidować publiczne media i zaprzestać poboru abonamentu?

– Tak. Choć można byłoby zostawić jeden kanał edukacyjny zajmujący się walką z kłamstwami historycznymi na temat Polski i Polaków.

   – Czy ubój rytualny i inne okrutne praktyki religijne powinny być zakazane?

– Tak. Bez względu na protesty Żydów i muzułmanów.

– Czy Polska powinna wspierać na forum międzynarodowym interesy społeczności żydowskiej, Izraela, i imperialną politykę USA? Z jakimi krajami Polska powinna współpracować na forum międzynarodowym?

– Nie. Polska nie powinna być szabesgojem ani USA, ani Izraela, ani Rosji. Polska powinna mieć dobre i partnerskie stosunki ze wszystkimi krajami, które chcą mieć z Polską dobre i partnerskie stosunki. Niestety Żydzi i Izrael mają wrogi stosunek do Polski i Polaków.

 – Jak powinno się oceniać PiS?

– Oczywiście antyPiS, groteskowa opozycja, są wielokrotnie gorsze od PiS. Rządy PiS są pewną pozytywną zmianą wobec rządów PO i PSL. Jednak równocześnie działalność PiS powinno się oceniać negatywnie. PiS udało się to, co nie udało się ani komunistom, ani środowisku określanemu mianem środowiska Gazety Wyborczej. PiS skłonił polskich patriotów do wyrzeczenia się pryncypiów w imię jedności. Wyborcy PIS w imię jedności porzucili swój pryncypialny antykomunizm, patriotyzm, przywiązanie do niepodległości, sprzeciw wobec aborcji i lewicowej demoralizacji. PIS pociągną za sobą wielu polskich patriotów, drogą jako na zachodzie poszli chadecy i konserwatyści, którzy po kilku dekadach niczym się nie różnią od lewicy. Moim zdaniem istnieje zagrożenie, że za parę dekad tak będzie i w Polsce.

  – Jak powinno się oceniać wolnościowców i narodowców?

– Sądzę, że polska prawica na razie się rodzi w bólach. Realnie na razie jej nie ma. Konfederacja to tylko pospolite ruszenie części środowisk prawicowych. Dobrze, że jest, choć mogłaby być o wiele lepszą inicjatywą. Mam nadzieje, że kiedyś powstanie środowisko, partia, katolicka, narodowa, wolnorynkowa, antykomunistyczna. Wolna od jakiś patologicznych niejawnych powiązań. Czerpiąca z Romana Rybarskiego, Feliksa Konecznego, oparta na katolickiej nauce społecznej.