W piątek Toronto Catholic District School Board zagłosowało za dodaniem “tożsamości płciowej (gender)” i “ekspresji płci” do swojego kodeksu postepowania. Zdaniem krytyków zmusi to katolickich uczniów i nauczycieli do popierania ideologii gender, zakładającej – wbrew nauczaniu Kościoła – że mężczyzna może stać się kobietą, a kobieta – mężczyzną.

Za dodaniem tożsamości płciowej i ekspresji płci do kodeksu głosowało ośmiu członków rady kuratorium. Czworo było przeciw. Byli to Garry Tanuan, Michael Del Grande, Nancy Crawford i Teresa Lubinski. Głosowanie poprzedziła 7-godzinna debata, która skończyła się o 2 w nocy. Poza tym dodano jeszcze “status rodzinny” i “status małżeński”. Kodeks postepowania obowiązuje zarówno nauczycieli, jak i uczniów. W szkołach prowadzonych przez TCDSB uczy się ponad 9000 uczniów.

Zgodnie z nowymi zapisami w kodeksie wszyscy członkowie społeczności szkolnej muszą: szanować innych i traktować ich sprawiedliwie niezależnie od np. rasy, pochodzenia etnicznego, przynależności kulturowej, koloru skóry, obywatelstwa, wyznania, płci, orientacji seksualnej, “tożsamości płciowej” (gender identity), “ekspresji płci” (gender expression), wieku, statusu małżeńskiego, statusu rodzinnego i niepełnosprawności. Według raportu kuratorium archidiecezja Toronto zgodziła się na zmianę, pod warunkiem, że przypisy będą interpretowane “przez pryzmat wiary katolickiej”. Raport był ponoć owocem długich dyskusji między archidiecezją a kuratorium.

Zdaniem Jacka Fonseki z Campaign Life Coalition w tym wypadku nie ma czegoś takiego jak “pryzmat wiary katolickiej”, który by coś zmieniał i pozwalał na nauczanie ludzi, by akceptowali grzech. “Taki język jest zaprzeczeniem katolicyzmu i formą apostazji . Teoria gender jest bezpośrednim atakiem na obraz Boga w Jego stworzeniu, stworzeniu, które jest kobietą i mężczyzną”. Petycję CLC kierowaną do kardynała Thomasa Collinsa z prośbą, by nakłaniał członków rady kuratorium do głosowania przeciwko zmianom w kodeksie, podpisały 2753 osoby.

W październiku 2018 roku ontaryjskie ministerstwo edukacji nakazało wszystkim kuratoriom oświaty, by zmieniły swoje kodeksy postępowania w taki sposób, żeby odpowiadały ontaryjskiemu kodeksowi praw człowieka.