Bosak wpie­rod

Pod przy­stan­kiem Cen­trum w War­sza­wie poka­zał się kan­dy­dat Kon­fe­de­ra­ci na pre­zy­den­ta. Było moc zagna­nej mło­dzie­ży, ale w tłu­mie trud­no go było widzieć. Gdy­by orga­ni­za­to­rzy przy­go­to­wa­li mu nawet 40 cen­ty­me­tro­wy sto­łek, to by góro­wał nad zgro­ma­dzo­ny­mi. Niestety.

By zaczął być zauwa­żal­ny musi zacząć robić coś nad­zwy­czaj­ne­go. Może np. poje­chać do Grod­na i Chi­ca­go. To musi zro­bić teraz by tam być przed inny­mi, a nie po nich.

Nie­sa­mo­wi­ta książka

W redak­cji dwu­ty­go­dni­ka Naj­wyż­szy Czas tra­fi­łem na książ­kę pt. „O duszach czyść­co­wych”, wyda­ną w Kra­ko­wie przez ‑Wydawnictwo.m — Jest to rodzaj „wywia­du rze­ki” z śp. Marią Sim­mą, poboż­ną kobie­tą w Zachod­niej Austrii, któ­rej sta­le uka­zy­wa­ły się dusze zmar­łych i prze­ka­zy­wa­ły jej moc fra­pu­ją­cych rzeczy.

Z niej moż­na się dowie­dzieć moc o reli­gii kato­lic­kiej. O tym co podo­ba się i co mier­zi Stwór­cę, któ­re­mu zwłasz­cza jest „nie­mi­łe” bra­nie Komu­nii w ręce, któ­rych dodam, jak wie­my nikt przed komu­nią nie myje. War­to pod­kre­ślić, że ten nowy sys­tem jest łatwy do oba­le­nia. Każ­dy przyj­mu­ją­cy komu­nię zamiast poda­nia rąk po hostię może otwo­rzyć usta. Nie wiem czy ta książ­ka jest dostęp­na po angiel­sku i mam zamiar przy­wieźć spo­ro tych ksią­żek po pol­sku do Toron­to i może ich lek­tu­ra wpły­nie na to by roda­cy tego bar­ba­rzyń­stwa nie robili.

Z Ukra­iny

W 2014 r. pod koniec Maj­da­nu była strze­la­ni­na w Kijo­wie. Pole­gło kil­ku­dzie­się­ciu demon­stran­tów od kul miej­sco­we­go ZOMO i kil­ku­dzie­się­ciu ZOMOW-ców od kul demon­stran­tów. Byli też po obu stro­nach licz­ni ranni.

Pre­zy­dent z żoną zło­ży­li znicz pod tz. pomni­kiem „Nie­bie­skiej Sot­ni” czy­li pole­głych demon­stran­tów, ale nie wspo­mniał o tych, któ­rzy padli po dru­giej stro­nie „fron­tu” i wal­cząc o porządek.

Tegoż dnia był dzień hań­by Ukra­iny. Przy­le­ciał samo­lot z Chin z ewa­ku­owa­ny­mi zdro­wy­mi Ukra­iń­ca­mi. Przez kil­ka godzin latał nad kra­jem, a gdy wresz­cie pod­ję­to decy­zje gdzie ma lądo­wać prze­ciw jego wylą­do­wa­niu demon­stro­wa­ło kil­ka­set ludzi. By spa­cy­fi­ko­wać tę demon­stra­cję wezwa­no kil­ku­set poli­cjan­tów. Tak świat dowie­dział się, jak „kul­tu­ral­ni” potra­fią być Ukraińcy.

Wal­ka z korup­cją przy­bie­ra na sile na Ukra­inie. Jest już sześć urzę­dów mają­cych się z tym zma­gać i osob­ny sąd do spraw korup­cji i oddział pro­ku­ra­tu­ry, a korup­cja nie tyl­ko nadal jest, ale jesz­cze się nie­źle rozwija.

W ogó­le Ukra­ina sto­czy­ła się w jakąś strasz­ną jamę i pyta­nie kto ją z niej wyciągnie.

Gre­fin Tun

Zna­na pol­ska lewacz­ka, żona nie­miec­kie­go hra­bie­go, ubo­le­wa nad wydat­ka­mi na gale przed­wy­bor­czą PiS‑u.

Teo­re­tycz­nie ma racje ale czy to napraw­dę to pira­mi­dal­ny wyda­tek? Dwa lata temu wła­dze IV RP „poży­czy­ły” Ukra­inie 4 mld zło­tych, któ­rych zapew­ne nigdy nie odda­dzą i tego ta „dama ina­czej” nie zauważyła.

Ame­ry­ka­nie mają powie­dze­nie — pen­ny­wi­se and dol­lar dumb — czy­li ten co potra­fi liczyć cen­ty, a nie zauwa­ża wyda­wa­nych dola­rów. To powie­dze­nie pasu­je ide­al­nie do pani hrabiny.

Cen­zu­ra

Na Ukra­inie wła­dza nie zezwa­la wyświe­tlać np. fil­mu, gdzie wystę­po­wał obec­ny pre­zy­dent, bo tam też wystą­pi­ła rosyj­ska aktor­ka Jeka­te­ri­na Tar­na­wa, znaj­du­ją­ca się na liście arty­stów rosyj­skich uzna­nych za „zagro­że­nie dla bez­pie­czeń­stwa narodowego” .

Zaka­za­no też wyświe­tla­nia ame­ry­kań­skie­go fil­mu „Macze­ta”, gdyż zagrał aktor Ste­ven Seagal, oraz „Dzie­ci z Tim­pel­bach”, w któ­rym wystą­pił fran­cu­ski popu­lar­ny w Rosji aktor Gerard Depardieu.

Bia­ło­ru­skie rolnictwa

Wydaj­ność nasze­go rol­nic­twa w sto­sun­ku nawet do pol­skie­go nie był wspa­nia­ła a teraz zwłasz­cza na wschod­niej czę­ści kra­ju jest bar­dzo źle bo wie­le wio­sek np w oko­li­cach Witeb­ska i Mohy­le­wa wymar­ło lub to im gro­zi za trzy- czte­ry lata. Tyl­ko nie­któ­re cha­ty są latem zamiesz­ka­łe przez kil­ka tygodni.

Oczy­wi­ście o tym nie mówią media. Ostat­nio jadąc tak­sów­ką pozna­łem byłe­go agro­no­ma, któ­ry opu­ścił koł­choz i woli jeź­dzić tak­sów­ką. Czy jest jedy­nym takim?

Niem­cy — nagon­ka na prawicę.

Zastrze­le­nie kil­ku muzuł­ma­nów w Niem­czech spo­wo­do­wa­ło kam­pa­nię nie­na­wi­ści w sto­sun­ku do pra­wi­co­wej par­tii — Alter­na­ty­wa dla Niemiec.

Cie­ka­wi mnie czy ta kam­pa­nia nie obró­ci się prze­ciw tym, co przy­czy­ni­li się do napły­wu imi­gran­tów, któ­rzy sobie dostat­nio żyją na koszt oby­wa­te­li, a na doda­tek doko­nu­ją moc przestępstw.

Demo­kra­cja

Ks. Skar­ga porów­ny­wał pań­stwo do orga­ni­zmu, w któ­rym reli­gia jest ser­cem, a wła­dza cywil­na gło­wą. Wska­zy­wał, że monar­chia jest naj­lep­szym z ustro­jów – naj­trwal­szym, gdzie wła­dza jest naj­sku­tecz­niej­sza, bo spo­czy­wa w jed­nym ręku, przy­po­mi­na wła­dzę Boga i wystę­pu­je tak­że w Koście­le, gdzie tak­że jest jeden papież. Naj­gor­szym zaś ustro­jem — jego zda­niem i Janu­sza Kor­win-Mikie­go — jest demo­kra­cja, gdzie pospól­stwo decy­du­je, głu­pi rzą­dzą, a pochleb­stwem da się wszyst­ko uzyskać.

Indie

Kraj ten prze­ści­gnął w 2019 roku Fran­cję i Wiel­ką Bry­ta­nię pod wzglę­dem pozio­mu PKB – co wyni­ka z rapor­tu orga­ni­za­cji World Popu­la­tion Review. Obec­nie indyj­ska gospo­dar­ka jest war­ta 2,94 bln $ US, a do 2025 r. osią­gnie ona poziom 5 bln $US. Czy więc Indie nie powin­ny zostać człon­kiem Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ ?

Prze­stęp­cy

We Fran­cji oko­ło 20 proc. prze­stęp­ców to imi­gran­ci, czy­li oso­by, któ­re nie uro­dzi­ły się w tym kra­ju, a sta­ty­sty­ki nie obej­mu­ją tych, któ­rzy pocho­dzą z imi­granc­kich rodzin.

W regio­nie pary­skim aż 40 proc. prze­stęp­ców uro­dzi­ło się poza Fran­cją. W nie­któ­rych dziel­ni­cach mia­sta i przed­mie­ściach ten odse­tek wyno­si aż 47 proc.

Nie­ste­ty nie poda­no ile te prze­stęp­stwa kosz­tu­ją oby­wa­te­li Francji.

Bez­pro­cen­to­we pożyczki.

Czy­ta­jąc coś o wiel­kim i bar­dzo zasłu­żo­nym przed­wo­jen­nym  spo­łecz­ni­ku ks pra­ła­cie Godlew­skim dowie­dzia­łem się, że mimo wie­lu trud­no­ści zor­ga­ni­zo­wał on licz­ne chrze­ści­jań­skie kasy udzie­la­ją­ce bez­pro­cen­to­wych poży­czek. Cze­mu teraz takich kas nie orga­ni­zu­je Kościół kato­lic­ki w Pol­sce? Dodam, że za II RP było z 2000 żydow­skich bez­pro­cen­to­wych kas pożycz­ko­wych i pyta­nie czy nadal są w III RP.

Test na kochankę.

Rosja­nin jechał do kochan­ki, a po dro­dze natknął się na poważ­ną krak­sę, gdzie kie­row­ca stra­cił nogi. Wpadł więc na dobry pomysł. Poje­chał do szpi­ta­la, gdzie pra­co­wał jego sta­ry przy­ja­ciel i zapro­po­no­wał, by zadzwo­nił do jego kochan­ki, że wła­śnie przy­wieź­li w pod­łym sta­nie kogoś, a w jego komór­ce zna­le­zio­no ten numer tele­fo­nu więc czy to jest ktoś Pani bli­ski, czy Pani do nie­go nie przy­je­dzie. Kochan­ka stwier­dzi­ła, że to nikt jej bli­ski i roz­łą­czy­ła się uka­zu­jąc praw­dzi­wy sto­su­nek do kochanka.

9 Maja.

Ponoć Pol­skę ofi­cjal­nie nie zapro­szo­no na fetę koń­ca II WŚ w Moskwie. Czy przy­pad­kiem Pol­ska, może nie dziś, ale w poło­wie kwiet­nia, powin­na wezwać naszych daw­nych sojusz­ni­ków z tej woj­ny, by też na nią nie pojechali.

Teraz dwa pyta­nia, pierw­sze czy chu­do­pa­choł­ki rzą­dzą­ce teraz Pol­ską by się na to zdo­by­ły, a dru­gie, jeśli cudem by się to sta­ło to czy apel o boj­kot tej uro­czy­sto­ści, by poskutkował.

Pod­rzy­na­nie sobie gardła.

Imć Pom­peo czy­li mini­ster spraw zagra­nicz­nych USA zawi­tał do Miń­ska i miał kil­ka spo­tkań. To oczy­wi­ście nie po myśli Moskwy a bra­ta­nie się z poten­cjal­nym wro­giem nr 1 Rosji na sucho nie może Putin puścić.

Dziw­ne zaś było, że potem było spo­tka­nie Puti­na z Łuka­szen­ką w Soczi i nagle Rosja­nie zmię­kli zapo­wia­da­jąc pozo­sta­wie­nie ceny ropy i gazu na poprzed­nim poziomie.

Inny zakup

Spo­ro roda­ków, na eme­ry­tu­rę wra­ca do Pol­ski a jeśli nie mają tam „lokum” roz­glą­da­ją się za jego kup­nem. Tym­cza­sem jest spo­ro samot­nych ludzi czy nawet par, któ­re domy czy miesz­ka­nia mają, ale nie mają spad­ko­bier­ców i nie­ko­niecz­nie żyją dostat­nio. Ci mogą je sprze­dać,  z doży­wo­ciem. Za taki obiekt zwy­kle pła­ci się do poło­wy war­to­ści lub jakąś sta­łą doży­wot­nią ren­tę. Tak posia­dłość kupił gene­rał de Gaul­le i miał szczę­ście, bo sta­rusz­ka wła­ści­ciel­ka uto­pi­ła się w wan­nie po nie­ca­łych trzech latach.

Alek­san­der Pruszyński