Pacjenci, u których potwierdzono lub podejrzewa się COVID-19, zajmują prawie jedną czwartą łóżek na oddziałach intensywnej terapii w Ontario. To ponad 430 osób, jak podawało w sobotę Critical Care Services Ontario, będące częścią ministerstwa zdrowia. Raporty o liczbie hospitalizowanych przygotowywane są codziennie.

W sobotę 92 pacjentów przebywających na oddziałach intensywnej terapii miało pozytywny wynik testu na koronawirusa. U kolejnych 342 podejrzewano zakażenie. Przypadek jest klasyfikowany jako “domniemany”, jeśli dana osoba ma kaszel lub gorączkę i albo przebywała za granicą w kraju, w którym występuje COVID-19, albo miała kontakt z innym prawdopodobnym przypadkiem. Wynik badania pacjenta “domniemanego” jeszcze nie jest znany.

Co ciekawe urzędnicy ds. zdrowia publicznego podają przestarzałe dane. Dr Barbara Yaffe mówiła w sobotę o 62 potwierdzonych przypadkach przebywających na oddziałach intensywnej terapii. Wcześniej w środę podawała liczbę 17 pacjentów, gdy tymczasem w raporcie Critical Care Services Ontario na ten dzień mamy 43. Ministerstwo zdrowia tłumaczy, że konferencje prasowe odbywały się przed przekazaniem najnowszych danych.

Travis Kann, dyrektor ds. komunikacji minister zdrowia Christine Elliott, mówił w niedzielę, że mieszkańcy Ontario powinni być zaniepokojeni rosnąca liczbą hospitalizacji z powodu COVID-19, zwłaszcza, jeśli rośnie liczba przypadków wymagających intensywnej opieki i respiratora. Dlatego ważne jest, by słuchać zaleceń i pozostawać w domach. Od tego może zależeć życie nasze i innych.

Oddziały intensywnej terapii w Ontario nie są jednak pełne. Przeważnie zajętych jest 76 proc. miejsc, czyli dostępnych pozostaje około 500 łóżek. Do tego w połowie marca zaczęto przekładać operacje, co umożliwiło zmniejszenie zapotrzebowania na łóżka.

Według obecnych prognoz szczyt zachorowań na COVID-19 w Ontario przypadnie na pierwszą połowę kwietnia. Prognozowane zapotrzebowanie na miejsca na oddziałach intensywnej terapii ma wynosić wtedy powyżej 700 łóżek.

W ontaryjskich szpitalach na oddziałach intensywnej terapii dla dorosłych znajdują się 2053 miejsca. Według ministerstwa zdrowia plany na pandemię uwzględniają zwiększenie tej liczby.