71-let­ni mini­ster jest naj­star­szym izra­el­skim poli­ty­kiem, człon­kiem rzą­du, u któ­re­go zdia­gno­zo­wa­no wirusa.
Zgod­nie z naka­za­mi Mini­ster­stwa Zdro­wia dzie­siąt­ki tysię­cy Izra­el­czy­ków pod­da­ją się kwa­ran­tan­nie z powo­du moż­li­we­go nara­że­nia na wiru­sa, a cały kraj jest pra­wie cał­ko­wi­cie spa­ra­li­żo­wa­ny, co spo­wo­do­wa­ło, że więk­szość popu­la­cji zosta­ła zamknię­ta w swo­ich domach, co pozwo­li­ło tyl­ko na nie­zbęd­ne potrzeby .

Lit­zman wywo­dzą­cy się z ultra­or­to­dok­syj­ne­go juda­izmu Zjed­no­czo­nej Tory był czę­sto kry­ty­ko­wa­ny za postę­po­wa­nie z epi­de­mią wiru­sa w Izraelu.

Podob­no naci­skał na opóź­nie­nie rygo­ry­stycz­nych ogra­ni­czeń doty­czą­cych zgro­ma­dzeń publicz­nych, któ­re mia­ły­by wpływ na obcho­dze­nie świę­ta Purim w zeszłym mie­sią­cu, i zacie­kle wal­czył z zeszło­ty­go­dnio­wym zamknię­ciem synagog.

Twier­dził też, że epi­de­mia jest karą za grze­chy homoseksualistów.