Rela­cja z pro­te­stu prze­ciw­ko zamknię­ciu Onta­rio (pol­skie napisy)

Repor­taż z pro­te­stu przed legi­sla­tu­rą Onta­rio prze­ciw­ko zamknię­ciu prowincji

   Co tydzień w sobo­tę na traw­ni­ku przed legi­sla­tu­rą Onta­rio odby­wa­ją się demon­stra­cje prze­ciw­ni­ków zamknię­cia pro­win­cji i restryk­cyj­nej poli­ty­ki rzą­du w reak­cji na pandemię.

         W prze­ci­wień­stwie do tego, co widzi­my w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, pro­te­sty w Kana­dzie nie są zbyt licz­ne, pro­te­stu­je ok. 200 osób.

        9 maja była pięk­na zimo­wa pogo­da, sło­necz­na acz bar­dzo mroź­na i wietrzna.

        Roz­ma­wia­my z uczest­ni­ka­mi demonstracji.

***

        — Chcia­łem zapy­tać, czy sądzi pani, że pan­de­mia to misty­fi­ka­cja, czy też jest tutaj pani po pro­stu dla­te­go, że chce, aby rząd uru­cho­mił prowincję?

- To nie to, że misty­fi­ka­cja, ale my nie godzi­li­śmy się na to, żeby nam ode­bra­no pra­wa; zgo­dzi­li­śmy się, żeby spłasz­czyć krzy­wą, zgo­dzi­li­śmy się, żeby pomóc chro­nić ludzi, ale nie na to, żeby ode­bra­no nam prawa.

        — A więc sądzi pani, że po pro­stu powin­ni­śmy obec­nie wró­cić do pracy?

- Tak ludzie potrze­bu­ją wró­cić do pracy.

        —  Czy koszt nie­pra­co­wa­nia będzie więk­szy niż samej pandemii?

- Abso­lut­nie tak, już jest więk­szy i im dłu­żej to trwa, będzie jesz­cze gorzej.

        — I to, że ludzie nie idę do szpi­ta­la,  boją się korzy­stać z opie­ki medycznej.

- Tak wła­śnie, ludzie są prze­ra­że­ni, to straszne.

        — Nie jest pani tro­chę roz­cza­ro­wa­na niską frekwencją?

- Nie to jesz­cze jest wcze­śnie, ludzie wciąż przychodzą .

•••

        — Chcia­łem zapy­tać dla­cze­go pani przy­szła czy sądzi pani, że pan­de­mia to oszu­stwo? Czy też jest to coś rzeczywistego?

- Sądzę że to zosta­ło zupeł­nie nie­pro­por­cjo­nal­nie roz­dmu­cha­ne, sądzę że nie powin­ni­śmy byli zamy­kać biz­ne­sów i wszyst­kie­go unie­ru­cha­miać, to wca­le nie musia­ło tak być; powin­ni­śmy byli pod­dać kwa­ran­tan­nie cho­rych i pozwo­lić zdro­wym zająć się swo­imi spra­wa­mi i pracować.

        — Więc dla­cze­go tego tak nie zrobiono?

- Jest tyle róż­nych powo­dów, cza­sa­mi sądzę, że to jest po pro­stu dla wzmoc­nie­nia kon­tro­li rzą­du, może po to, aby narzu­cić nam socja­lizm, jest tyle rze­czy, któ­re dają do myśle­nia; ale nie sądzę, że zro­bio­no to z wła­ści­we­go powo­du; nie sądzę, że cho­dzi­ło o to, aby, zadbać o bez­pie­czeń­stwo ludzi, ponie­waż robiąc to w taki spo­sób nie zapew­nio­no ludziom bezpieczeństwa.

        — Nie sądzi pani, że koszt tego, że ludzie pozo­sta­ją bez pra­cy będzie więk­szy od samej pandemii?

- Abso­lut­nie jestem o tym prze­ko­na­na, sądzę że rezul­tat tego wszyst­kie­go będzie o wie­le gor­szy, pro­szę pomy­śleć o wszyst­kich tych pro­ble­mach zdro­wot­nych,  depre­sji, stre­sie, prze­mo­cy domo­wej, jest tyle nega­tyw­nych rze­czy, któ­re z tego wynikają.

•••

        — Niech mi pan powie, dla­cze­go pan tutaj jest i dla­cze­go ma pan tę fla­gę przy­pię­tą do góry nogami?

- Ponie­waż Kana­da jest w roz­pacz­li­wym poło­że­niu, to nie jest oka­zy­wa­nie bra­ku sza­cun­ku, to nie jest brak sza­cun­ku dla nasze­go woj­ska; to tyl­ko świad­czy o tym, że Kana­da jest w desperacji.

        — A czy sądzi pan, że pan­de­mia  napraw­dę ist­nie­je, czy jest rze­czy­wi­sta, a pro­te­stu­je pan z powo­du nie­wła­ści­wej reak­cji rządu?

- Pro­te­stu­ję z powo­du nie­wła­ści­wej reak­cji władz i po to aby­śmy wró­ci­li do pra­cy, zaczę­li zara­biać pieniądze.

        — Czy koszt nie­pra­co­wa­nia może być więk­szy niż samej pandemii?

- Tak, oczy­wi­ście, jeste­śmy o cen­ty­me­try od Wiel­kiej Depre­sji, a to będzie ozna­cza­ło brak pra­cy, brak żyw­no­ści, brak wszyst­kie­go, brak prą­du; jeśli nie zacznie­my pra­co­wać, będzie wiel­ka depresja.

•••

- To będzie tak, że kar­ton jajek będzie kosz­to­wał 200 dol. taka będzie inflacja.

        — Widzę, że pani ma znak, że Kościół to jest istot­na usłu­ga, dla­cze­go pani zda­niem wła­dze zamknę­ły kościo­ły i do tej pory nic się nie mówi o ich ponow­nym otwarciu?

- Dla­cze­go zamknę­li kościo­ły, kie­dy pozwo­li­li na islam­skie zawo­ła­nie do modłów pod­czas Rama­da­nu, co dla nich jest ok. To było też ok. kie­dy bur­mistrz Tory poszedł w para­dzie wspól­nie z pra­cow­ni­ka­mi służ­by zdro­wia, bez żad­ne­go dystan­so­wa­nia spo­łecz­ne­go, a kie­dy wró­cił i zaczął twe­eto­wać na swym kana­le, zaczął nawo­ły­wać poli­cję, żeby wysta­wia­ła ludziom 800-dola­ro­we man­da­ty za brak dystan­so­wa­nia. To nie jest fair, dla­te­go wszy­scy powin­ni­śmy wal­czyć z tymi man­da­ta­mi, iść do sądu, bo to zatka sys­tem sądowniczych.

Nie płać swo­ich man­da­tów, możesz iść do Rebel News jeże­li się same­mu boisz, to oni zapła­cą ci za praw­ni­ka, więc musi­my prze­rwać tę blo­ka­dę, musi­my ponow­nie uru­cho­mić Kana­dę, a życie w izo­la­cji dodat­ko­wo pogar­sza spra­wę; to jedy­nie opóź­ni roz­prze­strze­nia­nie się wirusa.

        — Dla­cze­go pani zda­niem, wła­dze wybra­ły taką dro­gę, dla­cze­go posta­no­wi­ły wszyst­ko zamknąć?

- Myślę, że to było zapla­no­wa­ne, że kie­dy przyj­dzie następ­na pan­de­mia, któ­ra nie jest gor­sza od gry­py,  zaczę­li mówić, że to zabi­je milio­ny ludzi, ale dzi­siaj to jest chy­ba tyl­ko 260 000 na całym świe­cie, a na świe­cie mamy 7 mld ludzi, to jest 001%, to się nie trzy­ma kupy. Mamy tyl­ko 70 tys. przy­pad­ków w Kana­dzie, 81% domach opieki.

        — A czy to nie jest naj­więk­szy wstyd że wła­śnie nie zatrosz­czy­li­śmy się o ludzi starszych?

- Tak znam oso­bę, któ­ra pra­cu­je w domu opie­ki dłu­go­ter­mi­no­wej i jest tam ich 4 na 120 pen­sjo­na­riu­szy, bo wszy­scy inni ode­szli, bo bali się zacho­ro­wać, a więc te 4 oso­by muszą się opie­ko­wać 120-toma pra­cu­jąc po 20 h.

        — I to jest też hań­ba, że wezwa­no na pomoc wojsko…

-  A kie­dy przyj­dą żoł­nie­rze oni nie wie­dzą co mają robić,  nie wie­dzą jak prze­wi­jać ludzi, oni nie są do tego szko­le­ni. I fakt że Tru­de­au oddał Chi­nom w lutym sprzęt medycz­ny, 16 t…

        — Nie sądzi pani, że w tym wszyst­kim nie ma logiki?

Nie, nie ma w tym żad­nej logi­ki, nie ma w tym rozu­mu, a przez to wszyst­ko cier­pią dzie­ci, umie­ra­ją ludzie w domach opie­ki i utrzy­mu­je się ludzi w izo­la­cji; kie­dy wyj­dą z niej, zacho­ru­ją. To tyl­ko opóź­nia roz­prze­strze­nia­nie się tego, myślę że wszy­scy to dosta­nie­my, nabie­rze­my odpor­no­ści i być może nie będzie­my nawet potrze­bo­wa­li szcze­pion­ki. Sta­ty­sty­ka mówi, że ludzie nie umie­ra­ją od tego tak, jak mówiono.