Pre­mier Kana­dy Justin Tru­de­au oznaj­mił w śro­dę, że nosi masecz­kę, chro­niąc oto­cze­nie przed koro­na­wi­ru­sem, gdy nie da się zacho­wać dwóch metrów odle­gło­ści od innych osób. Kana­dyj­czy­cy noszą masecz­ki, gdy to nie­zbęd­ne, ale nie prze­sa­dza­ją z ich sto­so­wa­niem – wyni­ka z badań.
„Gdy idę do par­la­men­tu czy do swo­je­go biu­ra, kie­dy pod­cho­dzę bli­żej ludzi, decy­du­ję się zakła­dać maskę. Zało­żę ją dziś w par­la­men­cie. Kie­dy będę przy swo­im pul­pi­cie, zacho­wu­jąc dwa metry odle­gło­ści od wszyst­kich, zdej­mę masecz­kę, żebym mógł uczest­ni­czyć w deba­cie par­la­men­tar­nej. Jed­nak jak tyl­ko opusz­czę swo­je miej­sce i podej­dę bli­żej ludzi lub będę prze­cho­dził kory­ta­rza­mi, na któ­rych poten­cjal­nie mogę spo­tkać wię­cej osób, wło­żę maskę. To mój oso­bi­sty wybór” — odpo­wie­dział pre­mier na pyta­nia dzien­ni­ka­rzy. Pod­kre­ślił koniecz­ność respek­to­wa­nia zale­ceń lekarzy.

Pod­czas codzien­nych kon­fe­ren­cji pra­so­wych sto­ją­cy przed swo­ją rezy­den­cją pre­mier nie wkła­da masecz­ki, a dzien­ni­ka­rze znaj­du­ją się w bez­piecz­nej odle­gło­ści, i od pre­mie­ra, i od innych kole­gów, moż­na też zada­wać pyta­nia telefonicznie.

Fede­ral­na naczel­na lekarz kra­ju dr The­re­sa Tam powie­dzia­ła na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w śro­dę, że Kana­dyj­czy­cy powin­ni wkła­dać nie­me­dycz­ne maski lub zasła­niać twarz, sto­su­jąc to jako „dodat­ko­wy śro­dek zabez­pie­cza­ją­cy”. Pod­kre­śli­ła, że wio­sną i latem Kana­dyj­czy­cy powin­ni ści­śle prze­strze­gać zale­ceń takich jak zacho­wy­wa­nie odle­gło­ści, mycie rąk i zasła­nia­nie twa­rzy, jeśli kaszlą.

Z opu­bli­ko­wa­ne­go w śro­dę bada­nia fir­my Leger dla Asso­cia­tion for Cana­dian Stu­dies (ACS), orga­ni­za­cji non pro­fit zaj­mu­ją­cej się upo­wszech­nia­niem wie­dzy o Kana­dyj­czy­kach, wyni­ka, że 48 proc. z nich zakła­da masecz­kę, gdy idzie kupić żyw­ność, wśród Ame­ry­ka­nów to 74 proc.

16 proc. Kana­dyj­czy­ków zakła­da masecz­kę, gdy uży­wa trans­por­tu publicz­ne­go, i 23 proc. Ame­ry­ka­nów. Tyl­ko 11 proc. Kana­dyj­czy­ków zasła­nia twarz, idąc na spa­cer, i 35 proc. Ame­ry­ka­nów. Odse­tek osób naru­sza­ją­cych uzna­wa­ną przez leka­rzy za bez­piecz­ną odle­głość 2 metrów w obu kra­jach jest zbli­żo­ny: w Kana­dzie 56 proc. osób zna­la­zło się w sytu­acji, gdy ktoś pod­cho­dził zbyt bli­sko, w USA – 54 proc.

Poziom stre­su w spo­łe­czeń­stwie kana­dyj­skim jest niż­szy niż w USA: 51 proc. Kana­dyj­czy­ków uzna­je wyj­ście z domu za sytu­ację powo­du­ją­cą stres, w USA – 61 proc. Jed­nak jeśli cho­dzi o zno­sze­nie restryk­cji fede­ral­nych, 62 proc. Kana­dyj­czy­ków chce utrzy­ma­nia obec­ne­go tem­pa, a 23 proc. nawet spo­wol­nie­nia, pod­czas gdy w USA jest to odpo­wied­nio 39 proc. i 37 proc.

We wzna­wia­ją­cym dzia­łal­ność kana­dyj­skim biz­ne­sie sto­so­wa­nie mase­czek wyglą­da róż­nie. Np. w dwóch pobli­skich skle­pach ogrod­ni­czych, do któ­rych zaj­rza­ła PAP, zasa­dy są odmien­ne: w mniej­szym z nich, gdzie trud­no o zacho­wa­nie odle­gło­ści, nie wpusz­cza się klien­tów bez mase­czek, w znaj­du­ją­cym się pół kilo­me­tra dalej więk­szym skle­pie, gdzie łatwiej wymi­nąć inne oso­by, masecz­ki nie są wymagane.

Agen­cja The Cana­dian Press pisze, że wpro­wa­dza­nie wymo­gu nosze­nia mase­czek, tak jak wpro­wa­dza­nie przez nie­któ­re skle­py mie­rze­nia tem­pe­ra­tu­ry może być kon­tro­wer­syj­nym roz­sze­rza­niem upraw­nień per­so­ne­lu. Cyto­wa­ny przez agen­cję dyrek­tor wyko­naw­czy Kana­dyj­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Praw Oby­wa­tel­skich Micha­el Bry­ant pod­kre­ślał, że „pra­cow­ni­cy skle­pu czy linii lot­ni­czej otrzy­mu­ją nowe pra­wa wła­dzy nad inny­mi, takie jak pra­wo nie­wpusz­cze­nia do skle­pu czy zmie­rze­nia temperatury”.

To dru­gie bywa nawet bar­dziej kon­tro­wer­syj­ne: roz­mów­cy PAP opo­wia­da­li o sytu­acjach, gdy źle prze­szko­lo­ny pra­cow­nik ochro­ny pod­cho­dził do nich naru­sza­jąc 2 metry odle­gło­ści i pró­bo­wał ter­mo­me­trem dotknąć ich twa­rzy – tym samym ter­mo­me­trem, któ­rym doty­kał wszyst­kich wcho­dzą­cych. Koń­czy­ło się to wezwa­niem mene­dże­ra skle­pu i wyli­cze­niem absur­dal­nych aspek­tów tej sytuacji.

Według danych Health Cana­da w śro­dę w Kana­dzie zare­je­stro­wa­no 79 502 przy­pad­ki zaka­że­nia, a 5 955 osób zmar­ło z powo­du COVID-19.

Z Toron­to Anna Lach(PAP)

lach/ fit/ kar/