Sąd Rejo­no­wy w Kościa­nie uznał, że nało­żo­ne na Pola­ków prze­pi­sy zobo­wił­zu­ją­ce do nosze­nia masek powin­ny być wpro­wa­dza­ne w dro­dze usta­wy a nie roz­po­rzą­dze­nia. Po dru­gie – nakaz środ­ków pro­fi­lak­tycz­nych może doty­czyć tyl­ko cho­rych bądź podej­rze­wa­nych o zachorowanie.

Spra­wa doty­czy zda­rze­nia z 18 kwiet­nia, gdy jesz­cze mia­ło obo­wią­zy­wać rzą­do­we roz­po­rzą­dze­nie o naka­zie wycho­dze­nia poza dom wyłącz­nie z zakry­tym nosem i usta­mi. Nie moż­na było tak­że swo­bod­nie poru­szać się w prze­strze­ni publicz­nej, poza spra­wa­mi nie­cier­pią­cy­mi zwłoki.

Sąd w Kościa­nie  zgo­dził się z obwi­nio­nym, iż rzą­do­we naka­zy i ogra­ni­cze­nia są nie­zgod­nie z prawem.

W związ­ku z tzw. obo­wiąz­kiem zakry­wa­nia twa­rzy funk­cjo­na­riu­sze pouczy­li ogó­łem 42 tysią­ce osób, a man­da­ta­mi uka­ra­li aż 13 tysięcy.