Mija wła­śnie 100 lat od zwy­cię­skiej dla Pol­ski woj­ny z bol­sze­wi­ka­mi. ZWYCIĘŻYLIŚMY ! Mamy pra­wo być DUMNI !

Ta woj­na zosta­ła bar­dzo dokład­nie opi­sa­na, jest duża bibliografia.
Piszę, bo i mój śp. dzia­dek ze stro­ny śp. mamy miał w tym swój udział.

Był ochot­ni­kiem z 1919 r, uła­nem, rocz­nik 1900. Brał udział w wypra­wie kijow­skiej, kie­dy nasza armia wyzwo­li­ła od bol­sze­wi­ków Kijów i prze­ka­za­ła go Ukra­iń­com. W kon­cep­cji ówcze­sne­go Naczel­ni­ka Pań­stwa, póź­niej Mar­szał­ka Pol­ski Józe­fa Pił­sud­skie­go Pol­ska samo­dziel­nie była zbyt sła­ba, aby obro­nić nie­pod­le­głość mając za sąsia­dów Rosję /białą lub czerwoną/ i Niem­cy. Potwier­dzi­ło się to w 1939 r. Stąd pro­po­zy­cja współ­pra­cy, nawet fede­ra­cji z inny­mi rów­nie zagro­żo­ny­mi naro­da­mi. Wów­czas było to dla tych naro­dów mało zro­zu­mia­łe i póź­niej były tego skut­ki. Gdy­by Ukra­iń­cy popar­li wte­dy ata­ma­na Petlu­rę Ukra­ina uzy­ska­ła­by nie­pod­le­głość i nie było­by ludo­bój­stwa w Soviet­skim Soju­zie zna­ne­go jako Wiel­ki Głód na Ukra­inie. We Lwo­wie i Wil­nie wów­czas więk­szość miesz­kań­ców sta­no­wi­li Pola­cy i było abso­lut­nie nie­re­al­ne aby Pol­ska zre­zy­gno­wa­ła z tych miast i tere­nów z nimi związanych.

W naszej armii wal­czy­li nie tyl­ko Pola­cy. Był pułk jaz­dy tatar­skiej, byli Żydzi, Ormia­nie, nawet Rosja­nie. Nazwi­ska nie­któ­rych z nich zna­la­zły się póź­niej na Liście Katyń­skiej. Była eska­dra lot­ni­cza z pilo­ta­mi Ame­ry­ka­na­mi, byli ochot­ni­cy z Kana­dy, USA , pol­ska dywi­zja gen. Hal­le­ra z Fran­cji. Węgrzy prze­ka­za­li nam więk­szość swo­jej amu­ni­cji arty­le­ryj­skiej i strzeleckiej.

reklama

Obro­ni­li­śmy Pol­skę i Euro­pę przed bol­sze­wic­kim kosz­ma­rem. War­to też wspo­mnieć, że ówcze­sna Naro­do­wa Demo­kra­cja trak­to­wa­ła Józe­fa Pił­sud­skie­go podob­nie jak współ­cze­śnie PO trak­tu­je Jaro­sła­wa Kaczyń­skie­go i, kie­dy żył a nawet po śmier­ci, Lecha Kaczyń­skie­go. I wszyst­kich z Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści. Wte­dy jed­nak potra­fi­li zro­zu­mieć sytu­ację i nie dzia­ła­li prze­ciw Pol­sce jak teraz robi to PO.

Wte­dy Dmow­ski, Pade­rew­ski, Witos, Daszyń­ski i wie­lu innych rozu­mia­ło, że pol­skie spra­wy mogą być roz­wią­zy­wa­ne wyłącz­nie w Pol­sce bez żad­nej zewnętrz­nej inge­ren­cji. Robi­li oni co mogli dobre­go dla Pol­ski. Jeden z matoł­ko­wa­tych bufo­nów z tytu­łem lor­da UK pró­bo­wał nam wte­dy wyzna­czyć gra­ni­cę kra­ju. Typo­wy kolo­nia­lizm i bez­za­sad­ne poczu­cie wyż­szo­ści. Kie­dy w UK i w innych kra­jach Euro­py była wła­dza abso­lut­na kró­lów my w Pol­sce WYBIERALIŚMY kró­la. Więc niech NIKT nie uczy nas demo­kra­cji i pra­wo­rząd­no­ści. My wywal­czy­li­śmy to sami i nie życzy­my sobie żad­nych pouczeń, zwłasz­cza od Niemców.
Kil­ka lat temu w jed­nym z arty­ku­łów nie­miec­kiej pra­sy zna­la­zły się sło­wa „Dla kanc­lerz Mer­kel Donald Tusk jest tani i łatwy w hodow­li“. Naro­dy Euro­py pozna­ły tzw. „kul­tu­rę praw­ną“ Nie­miec w cza­sie wojny.

Inne przy­kła­dy tole­ran­cji naszych „nauczy­cie­li“ : Fran­cja — wystar­czy wpi­sać „Noc św Bar­tło­mie­ja“, rewo­lu­cja fran­cu­ska — Wan­dea czy woj­ny kolo­nial­ne, Bel­gia — król Leopold i Kon­go. Kolo­nie rów­nież innych krajów.
W Pol­sce nie było wojen reli­gij­nych, nie mie­li­śmy kolo­nii, cho­ciaż pewien matoł z tytu­łem pro­fe­so­ra pod­czas wrę­cza­nia nagro­dy Nobla twier­dził, że Pol­ska mia­ła kolo­nie. Nikt nie zaprotestował.

U nas też tra­fił się podob­ny „myśli­ciel“. Był nawet pre­zy­den­tem RP nazwi­skiem Komo­row­ski i chciał wysta­wić pomnik czer­wo­no­ar­miej­com w Osso­wie, gdyż byli tyl­ko „żoł­nie­rza­mi“. Nie­praw­do­po­dob­ne, ale praw­dzi­we — sta­wiać pomnik ban­dy­tom. Oczy­wi­ście nic z tego nie wyszło bo pro­te­sty były zbyt duże.
Współ­pra­ca Nie­miec i Rosji zawsze przy­no­si­ła tra­ge­die dla Pol­ski i innych naro­dów. Ok. dwa lata temu w nie­miec­kiej pra­sie uka­zał się wywiad z jed­nym z synów gene­ra­ła III Rze­szy. Naj­bar­dziej zapa­mię­ta­łem sło­wa „Naro­dy Euro­py mają pra­wo bać się Niem­ców.“ Prawda !
Nadzie­ją na sku­tecz­ną obro­nę przed nimi jest nie tyl­ko NATO i obec­ność wojsk USA w Pol­sce i innych kra­jach flan­ki wschod­nej NATO, ale i pro­jekt Trójmorza.

Mój św. p. Dzia­dek był dobrze przy­go­to­wa­ny. Kie­dyś było tak, że ojciec „przy­spo­sa­biał“ syna do konia i sza­bli. Potra­fił wie­le. Był jed­nym z lep­szych jeźdź­ców w puł­ku. Nie­wie­le mi o tym opo­wia­dał, im byłem star­szy tym mniej. Jak pyta­łem, dla­cze­go? odpo­wia­dał — „abyś nie miał póź­niej kłopotów“.

Jed­nak pro­ble­my i tak poja­wi­ły się po grud­niu 1981 r. Naj­bar­dziej podo­ba­ło mi się gdy powie­dział „Jak cię­li­śmy bol­sze­wi­ków, to nasze konie były czer­wo­ne od ich krwi“. W cza­sie oku­pa­cji nie­miec­kiej i póź­niej komu­ni­stycz­nej poma­gał „leśnym“.
Rów­nież moja św. p. mama jako mło­da dziew­czy­na nosi­ła im do lasu żyw­ność i prze­ka­zy­wa­ła infor­ma­cje. Mój św. p. ojciec jako mło­dy chło­pak był wywie­zio­ny na robo­ty przy­mu­so­we do Nie­miec. Miał szczę­ście że nie do obo­zu zagła­dy, bo teraz nie mógł­bym o tym pisać. Nie­wie­le o tym opo­wia­dał, kie­dyś powie­dział że byli trak­to­wa­ni gorzej od zwierząt.

Odszko­do­wa­nie za tę pra­cę MUSI być zapła­co­ne. Rów­nież odszko­do­wa­nie za wymor­do­wa­nie milio­nów ludzi, znisz­cze­nia w całym kra­ju miast, wio­sek, gra­bie­że np. dzieł sztu­ki. Wszy­scy ludzie mają takie same prawa.

Cza­sem poja­wia­ją się w pra­sie róż­nych kra­jów okre­śle­nia „pol­skie obo­zy zagła­dy“. To nie­wy­obra­żal­na wprost obra­za nie tyl­ko dla nas, Pola­ków, ale przede wszyst­kim dla Ofiar. To Niem­cy byli zbrod­nia­rza­mi!! Obo­zy były NIEMIECKIE! Pol­ska była pod NIEMIECKĄ oku­pa­cją i wal­czy­ła jak mogła rów­nież prze­ka­zu­jąc infor­ma­cje sojusz­ni­kom o Zagła­dzie. Wspo­mnę tyl­ko Jana Kar­skie­go, rot­mi­strza Witol­da Pilec­kie­go, Jana Nowa­ka Jezio­rań­skie­go. Bez skut­ku. Żaden z Pola­ków nie słu­żył w nie­miec­kiej SS, a z innych kra­jów tak.
Pol­scy żoł­nie­rze wal­czy­li z Niem­ca­mi wszę­dzie w Euro­pie, pół­noc­nej Afry­ce, na lądzie, morzu i w powie­trzu. Lecz nie byli god­ni wziąć udzia­łu w para­dzie zwy­cię­stwa w Lon­dy­nie. Wte­dy przy­szłość Pol­ski była już „doga­da­na“ ze Sta­li­nem. Pol­ski sojusz­nik prze­stał być potrzebny.

Przy oka­zji kil­ka histo­rycz­nych refleksji.
To praw­da, że Rze­czy­po­spo­li­ta Oboj­ga Naro­dów /zwana póź­niej I RP/ stra­ci­ła nie­pod­le­głość przez głu­po­tę i chci­wość czę­ści szlach­ty, magna­tów. Ktoś wte­dy „pomy­ślał“ że wła­dza abso­lut­na cary­cy Kata­rzy­ny pozwo­li obro­nić „źre­ni­cę wol­no­ści“ czy­li libe­rum veto. Tar­go­wi­ca, skraj­na głu­po­ta ale i ruskie ruble. Teraz jest podob­nie — skraj­na głu­po­ta ale czy tyl­ko (euro, może i ruble ?) dla współ­cze­snej Tar­go­wi­cy — jak zwy­kle z PO. Król Sta­ni­sław August Ponia­tow­ski zamiast barasz­ko­wać w łóż­ku z cary­cą powi­nien wes­przeć Kon­fe­de­ra­tów Bar­skich a nie wysy­łać prze­ciw nim woj­ska koron­ne razem z ruski­mi. Kon­fe­de­ra­ci z woj­ska­mi koron­nym pogo­ni­li­by ruskich i nasza histo­ria poto­czy­ła­by się inaczej.

Powsta­nie Listopadowe.
Naj­le­piej opi­sał to św. p. Jerzy Łojek w książ­ce „Szan­se Powsta­nia Listo­pa­do­we­go“. Były duże, ale więk­szość gene­ra­łów jesz­cze z armii napo­le­oń­skiej nie chcia­ła wal­czyć. Mie­li po pro­stu dobrze. Dwóch z nich zosta­ło w War­sza­wie powie­szo­nych przez Powstań­ców, rów­nież jeden biskup za stwier­dze­nie „To jest bunt prze­ciw­ko pra­wo­wi­tej władzy“.

Powsta­nie Styczniowe.
Było przy­go­to­wy­wa­ne przez wie­le lat. Car­ska Ochra­na /coś bli­skie­go póź­niej­sze­go KGB czy GRU, aktu­al­nie FSB/ zdo­by­ła o tym infor­ma­cje. Mar­gra­bia Wie­lo­pol­ski, Polak (taki ówcze­sny Tusk) uznał, że naj­lep­szym spo­so­bem znisz­cze­nia powsta­nia w zarod­ku jest bran­ka (przy­mu­so­we wcie­le­nie) pol­skiej mło­dzie­ży do ruskie­go woj­ska. Zaczę­to zabie­rać mło­dych męż­czyzn z domów a nawet kościo­łów. Nie­wiel­kiej czę­ści uda­ło się uciec przez „zie­lo­ną gra­ni­cę“. A jakie wyj­ście mie­li inni? Iść do ruskie­go woj­ska i wal­czyć gdzieś po ich stro­nie, czy iść do lasu i wal­czyć z ruski­mi ? Dla mnie jest oczy­wi­ste — las i wal­ka z ruskimi.

Powsta­nie Warszawskie.
Nie­miec­ka oku­pa­cja, każ­de­go dnia łapan­ki, roz­strze­li­wa­nia na uli­cach, wywóz­ki do obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych lub na robo­ty przy­mu­so­we i tak bli­sko 5 lat. Każ­de­go dnia każ­dy mógł zgi­nąć. W takim razie lepiej już zgi­nąć w wal­ce z bro­nią w ręku. Tak bym zrobił!
Bry­ga­da spa­do­chro­no­wa gene­ra­ła Sosa­bow­skie­go chcia­ła lecieć do kra­ju i tu wal­czyć, nasi „sojusz­ni­cy“ z Anglii mie­li inne pla­ny. Bry­ga­da wykrwa­wi­ła się pod Arn­hem. W Powsta­niu War­szaw­skim wal­czy­li nie tyl­ko Pola­cy, byli też Żydzi, Węgrzy a nawet Nige­ryj­czyk August Agbo­la O’Brown ps. Ali, przed woj­ną muzyk w Warszawie.

Póź­niej, „za komu­ny“, były bun­ty. Więk­szość z nas nie chce i nie potra­fi żyć w nie­wo­li. Wie­my — 1956 r, 1968 r, 1970 r, 1976 r i wresz­cie 1980 r i SOLIDARNOŚĆ.
Ginę­li ludzie, mnó­stwo repre­sji. Bez nas Pola­ków mur ber­liń­ski być może stał­by do dzisiaj.
Po połą­cze­niu RFN i NRD ponad 70% sędziów i pro­ku­ra­to­rów stra­ci­ło swo­je upraw­nie­nia. W Pol­sce do dziś sędzio­wie ska­zu­ją­cy prze­ciw­ni­ków komu­ni­zmu nie zosta­li uka­ra­ni a wszel­kie pró­by zmian w „kaście“ sędziow­skiej są w UE oce­nia­ne nega­tyw­nie, cho­ciaż to nie­uczci­we i WYŁĄCZNIE nasza spra­wa. Do dzi­siaj zbrod­nia­rze komu­ni­stycz­ni w ogrom­nej więk­szo­ści mają się świetnie.

Jesz­cze histo­rycz­ne kuriozum.
W 1683 r król Jan III Sobie­ski z husa­rią roz­gro­mił Tur­ków oble­ga­ją­cych Wie­deń. Kil­ka­na­ście lat temu miał powstać pomnik nasze­go kró­la. Był zbu­do­wa­ny cokół, pomnik był pra­wie goto­wy. Jed­nak wła­dze Wied­nia uzna­ły, że jego usta­wie­nie obra­zi­ło­by muzuł­ma­nów. Na coko­le jakiś debil napi­sał „nazi“. Austria­cy powin­ni wie­dzieć dokład­nie kto to byli ci „nazi“, kwia­ta­mi wita­li Adol­fa i jego woj­sko, wcie­la­ją­cych Austrię do III Rze­szy. Może zamiast pomni­ka nasze­go kró­la powin­ni posta­wić pomnik tym, któ­rzy ich wte­dy „odwie­dzi­li“ ? To teraz takie „mod­ne“ (cho­ciaż coraz mniej) wita­nie muzuł­ma­nów. Jed­na oso­ba bez pasz­por­tu i wizy gra­ni­cy nie prze­kro­czy, ale tysiąc i wię­cej nie ma problemu.

Bądź­my DUMNI, bo mamy do tego powo­dy. Bądź­my prze­zor­ni i wycią­gaj­my wnio­ski z histo­rii. Niem­cy wspól­nie z Rosją chcą zro­bić z Pol­ski swo­je kon­do­mi­nium korzy­sta­jąc ze współ­pra­cy ze współ­cze­sny­mi tutej­szy­mi Juda­sza­mi. NIGDY nie może­my na to pozwo­lić ! Buduj­my naszą armię licz­ną, dobrze uzbro­jo­ną i wyszko­lo­ną. Tusek i jego kom­pa­ni ją zmniej­sza­li. Niko­mu nie pozwól­my nas oszu­ki­wać, mani­pu­lo­wać nami ani pouczać nas. Nie uspra­wie­dli­wiaj­my zdraj­ców i tym bar­dziej im nie pomagajmy.

Chiń­czy­cy i Żydzi potra­fią o przy­szło­ści myśleć w kate­go­riach poko­leń. My też powin­ni­śmy. Tyl­ko wte­dy obro­ni­my naszą NIEPODLEGŁOŚĆ. Jak w 1920 r.

Jerzy Cabaj