Rosyj­ski poli­tyk opo­zy­cyj­ny Alek­siej Nawal­ny udo­stęp­nił we wto­rek zdję­cie z ber­liń­skie­go szpi­ta­la, sie­dząc w łóż­ku i oto­czo­ny rodzi­ną, i powie­dział, że może teraz samo­dziel­nie oddy­chać po tym, jak został otru­ty na Sybe­rii w zeszłym miesiącu.

Głów­ny prze­ciw­nik pre­zy­den­ta Wła­di­mi­ra Puti­na gwał­tow­nie zacho­ro­wał pod­czas kam­pa­nii 20 sierp­nia i został prze­wie­zio­ny dro­gą lot­ni­czą do Ber­li­na. Niem­cy twier­dzą, że testy labo­ra­to­ryj­ne w trzech kra­jach wyka­za­ły, że został otru­ty środ­kiem ner­wo­wym Nowi­czok, a zachod­nie rzą­dy zażą­da­ły wyja­śnień od Rosji.

Moskwa uzna­ła te zarzu­ty za bez­pod­staw­ne. Rzecz­nik Krem­la Dmi­trij Pie­skow powtó­rzył we wto­rek, że Moskwa jest otwar­ta na wyja­śnie­nie tego, co sta­ło się z Nawal­nym, ale potrze­bu­je dostę­pu do infor­ma­cji w jego spra­wie z Berlina.

Reklama

Kanc­lerz Nie­miec Ange­la Mer­kel spo­tka­ła się z wezwa­nia­mi do uka­ra­nia Rosji zawie­sze­niem prac nad Nord Stre­am 2, pra­wie ukoń­czo­nym ruro­cią­giem dostar­cza­ją­cym gaz z Rosji do Niemiec.

 

Na zdję­ciu Naval­ny  z żoną Julią i  dwój­ką dzieci.