Onta­rio Den­tal Asso­cia­tion umoż­li­wia swo­im człon­kom doda­wa­nie do rachun­ków wysta­wia­nych za usłu­gi den­ty­stycz­ne opła­ty za środ­ki ochro­ny oso­bi­stej. Sto­wa­rzy­sze­nie pre­cy­zu­je kwo­tę — może to być od 8 do 18 dola­rów za poje­dyn­czą wizytę.

Prze­wod­ni­czą­ca ODA, dr Lesli Hapak, mówi, że inni spe­cja­li­ści już tak robią. Kole­ga-den­ty­sta opo­wia­dał jej, że do jego gabi­ne­tu musiał przyjść hydrau­lik, żeby coś nara­wić. Na fak­tu­rze od hydrau­li­ka wid­nia­ła pozy­cja “PPE charge”.

Hapak doda­je, że den­ty­ści, któ­rzy będą doli­czać opła­tę za środ­ki ochron­ne, powin­ni infor­mo­wać o tym pacjen­tów, pod­kre­śla­jąc, że cho­dzi o bez­pie­czeń­stwo zarów­no osób leczo­nych, jak i lekarzy.

Reklama

Obec­nie dodat­ko­wą opła­tę nali­cza tyl­ko 10 proc. z 9000 onta­ryj­skich den­ty­stów. Może się to nie­dłu­go zmie­nić, bio­rąc pod uwa­gę, że opła­ty popar­ło rów­nież Roy­al Col­le­ge of Den­tal Sur­ge­ons of Ontario.