W nocy z sobo­ty na nie­dzie­lę we wsi Orze­chów­ka zmarł Adolf Kudliń­ski, miał 69 lat.
Był naj­słyn­niej­szym pol­skim prep­per­sem zna­nym  z inter­ne­tu. Jego fil­my na youtu­be oglą­da­ły milio­ny osób. Uczył wyko­rzy­sty­wa­nia darów natu­ry, prze­cho­wy­wa­nia i przy­go­to­wy­wa­nia żyw­no­ści. W Orze­chów­ce stwo­rzył muzeum sie­kier oraz maga­zy­ny żyw­no­ści i schro­ny na wypa­dek kata­kli­zmu, jakie­go przez wie­le lat się spodziewał.

Zagnę­bił go sys­tem — pisze na swej stro­nie fejs­bu­ko­wej Mate­usz Góral — Zawał ser­ca. Miał iść do wię­zie­nia za film o Rumu­nach, któ­rzy stra­szy­li pol­skich grzy­bia­rzy w pol­skich lasach. Upo­mi­nał się o pol­skich grzy­bia­rzy. Ponie­waż miał już wyrok w zawia­sach o nie­le­gal­ne posia­da­nie bro­ni -“pod­rzu­co­no mu amu­ni­cję do ula” i dostał 3,5 roku. Dru­gi wyrok w recy­dy­wie i dostał odsiad­kę bezwarunkową.

Zosta­niesz w naszych ser­cach Adol­fie. Żegnaj dziel­ny Sło­wia­ni­nie, dobry Pola­ku !!!! Koń­czy Mate­usz Góral.

reklama

Adolf Kudliń­ski sta­rał się uświa­da­miać swo­ich widzów, że powin­ni być dum­ni, iż są Sło­wia­na­mi, przy­bli­żał histo­rię i daw­ne oby­cza­je.   6 mar­ca Adolf Kudliń­ski w Sądzie Rejo­no­wym w Sta­ra­cho­wi­cach z ostał ska­za­ny na sześć mie­się­cy bez­względ­ne­go więzienia.

W trak­cie postę­po­wa­nia oskar­żo­ny nie wyka­zał żad­ne­go kry­tycz­ne­go podej­ścia do popeł­nio­ne­go przez sie­bie prze­stęp­stwa — uza­sad­niał wyrok sędzia.

Adolf Kudliń­ski usły­szał zarzut nawo­ły­wa­nie do nie­na­wi­ści na tle etnicz­nym. Cho­dzi­ło o zda­nie, że „to Rumu­ni napa­da­li na grzy­bia­rzy”. Miał pre­ten­sję o to, że – według nie­go – grzy­bia­rze z Rumu­nii naje­cha­li wów­czas tłum­nie na świę­to­krzy­skie lasy przy bier­nej posta­wie pol­skiej poli­cji.. Zarzu­cił funk­cjo­na­riu­szom, że nie reago­wa­li, “bo to w więk­szo­ści Ukra­iń­cy”. „Jak Ukra­iniec będzie ści­gał Rumu­na?! Im to jest na rękę – uznał

Mimo iż fil­mik został dość szyb­ko usu­nię­ty, obej­rza­ło go ok. 70 tysię­cy osób.

Sło­wo prep­pers pocho­dzi od angiel­skie­go prep­ping, któ­ry ozna­cza „przy­go­to­wa­nie”.  Prep­ping nie łączy się z żad­ną ide­olo­gią, świa­to­po­glą­dem czy poglą­da­mi poli­tycz­ny­mi. Głów­ną cechą każ­de­go prep­per­sa jest samo­dziel­ność i zdo­by­wa­nie sze­ro­kiej wie­dzy na temat przetrwania.