Jeżeli w najbliższych dniach będziemy obserwowali skalę wzrostów na poziomie 2,5 do 3 tys. zakażeń dziennie, niestety można przewidywać, że w krótkim czasie może dojść do lockdownu – powiedział w czwartek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. W ciągu ostatniej doby potwierdzono 20 tys.156 zakażeń koronawirusem i 301 zgonów – najwięcej od początku epidemii.

“Na środowy rekord nowych przypadków koronawirusa wpłynął brak odpowiedzialności restauratorów i ich gości – uznał rzecznik  @MZ_GOV_PL Wojciech Andrusiewicz. – celebrują, spożywając nie tylko dania, ale i alkohol.”

Ostatniej doby wykonano ponad 67,8 tys. testów na obecność koronawirusa.

Z powodu COVID-19 zmarło w Polsce 46 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 255 osób.

Rzecznik MZ w Radiu Plus pytany, czy w związku ze wzrostem chorych nie zabraknie respiratorów dla pacjentów, odparł, że w gotowości jest dodatkowy sprzęt -“Naszą troską nie jest sam sprzęt, bo jego na pewno wystarczy, ale personel, który musi być przy tym sprzęcie, musi ten sprzęt obsługiwać. Teraz czynimy starania, by personel był dostępny” – powiedział Andrusiewicz.

Zaznaczył, że “granicą, którą będzie już trudno przesunąć, to 30 tys. osób chorych na covid, znajdujących się w szpitalu”.

Pytany, czy resort zdrowia bada wpływ protestów w sprawę aborcji na możliwy wzrost zakażeń, Andrusiewicz przypomniał, że im więcej interakcji społecznych, tym więcej zakażeń.

“Trudno powiedzieć, czy to będzie lockdown, bo to będzie zależało od skali wzrostu, który zanotujemy dzisiejszego poranka. Na pewno jeżeli w najbliższych dniach będziemy obserwowali tą skalę wzrostów na poziomie 2,5 do 3 tys. zakażeń, to niestety można przewidywać, że do takiego lockdownu w krótkim a nie długim czasie może dojść” – powiedział Andrusiewicz.